Rozbudowa drogi ekspresowej S1 pomiędzy Żywcem a Przybędzą może okazać się znacznie trudniejsza, niż zakładano. Choć długoterminowe prognozy ruchu wskazują na potrzebę dobudowy drugiej jezdni, inwestycja napotyka poważne przeszkody. Wynika to z korespondencji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, uzyskanej przez radnego miejskiego Mariana Kastelika i radnego powiatowego Jacka Seweryna, którzy od lat zabiegają o poprawę infrastruktury drogowej na Żywiecczyźnie.

Druga jezdnia S1 potrzebna, ale brakuje gruntów pod rozbudowę

Odcinek drogi ekspresowej S1 pomiędzy węzłami Żywiec Soła i Przybędza funkcjonuje obecnie jako trasa jednojezdniowa. Z odpowiedzi GDDKiA udostępnionej przez radnych wynika, że prognozy natężenia ruchu na lata 2030–2050 wskazują na potrzebę dobudowy drugiej jezdni w przyszłości. Problem polega jednak na tym, że podczas realizacji inwestycji nie zabezpieczono odpowiednich terenów pod jej rozbudowę.

Dokumentacja projektowa tego fragmentu S1 powstawała w latach 2002–2004. Ówczesne analizy nie wskazywały na konieczność budowy drogi w układzie dwujezdniowym, dlatego GDDKiA nie pozyskała gruntów z myślą o dodatkowej jezdni.

Oznacza to, że ewentualna rozbudowa będzie wymagała pozyskania nowych nieruchomości, opracowania dokumentacji oraz przeprowadzenia odpowiednich procedur administracyjnych. Może to istotnie wpłynąć zarówno na koszty przedsięwzięcia, jak i czas potrzebny na jego przygotowanie.

To jednak niejedyna przeszkoda. Dobudowa drugiej jezdni na odcinku Żywiec Soła – Przybędza nie została uwzględniona w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku, z perspektywą do 2033 roku. Inwestycja nie ma więc obecnie zapewnionego finansowania ani określonego terminu realizacji.

GDDKiA wskazywała wcześniej, że decyzja o ewentualnej rozbudowie powinna zostać poprzedzona analizą rzeczywistego natężenia ruchu, również po uruchomieniu obejścia Węgierskiej Górki. Długoterminowe prognozy nie oznaczają zatem, że budowa drugiej jezdni została już przesądzona.

Wieloletnie interwencje radnych. Problemem nie tylko S1, ale również korki w Żywcu

O rozbudowę drogi ekspresowej S1 oraz poprawę sytuacji komunikacyjnej Żywca od lat zabiegają Marian Kastelik, radny Rady Miejskiej w Żywcu, oraz Jacek Seweryn, radny Rady Powiatu Żywieckiego. Obaj wielokrotnie kierowali pisma, wnioski i interwencje do Ministerstwa Infrastruktury, GDDKiA oraz instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie drogami.

Przedstawiony przez nich wykaz obejmuje 12 spraw prowadzonych w Departamencie Dróg Publicznych Ministerstwa Infrastruktury w latach 2023–2026. Już w marcu 2023 roku występowali o wpisanie dobudowy drugiej jezdni S1 i przebudowy węzła Żywiec Soła do rządowego programu drogowego. W kolejnych miesiącach ponawiali interwencje, zwracając uwagę na rosnące natężenie ruchu, zatory komunikacyjne oraz wpływ spalin samochodowych na jakość powietrza w mieście.

Ich działania obejmowały również postulaty budowy południowej obwodnicy Żywca, połączenia ulicy Leśnianka z drogą ekspresową S1, modernizacji dróg wojewódzkich nr 945 i 946 oraz usprawnienia ruchu w rejonie węzła Żywiec Soła. Zwracali się w tych sprawach między innymi do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach, Marszałka Województwa Śląskiego, Wojewody Śląskiego oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Radni podkreślają, że obecne ustalenia są efektem wieloletnich starań o uzyskanie konkretnych odpowiedzi od instytucji odpowiedzialnych za infrastrukturę drogową. Wskazują, że problemów komunikacyjnych Żywca nie można rozpatrywać wyłącznie w kontekście samej drogi ekspresowej, ponieważ istotne znaczenie ma również przepustowość dróg w mieście.

Potwierdza to odpowiedź katowickiego oddziału GDDKiA z 30 września 2026 roku. Zarządca drogi wskazuje, że jedną z głównych przyczyn zatorów przy węźle Żywiec Soła jest ograniczona przepustowość ronda na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 946 z ulicą Wesołą. Nakładający się ruch z dróg wojewódzkich nr 945 i 946 prowadzi do powstawania kolejek, które mogą sięgać drogi ekspresowej. Zdaniem GDDKiA przebudowa samego węzła nie wystarczy bez zmian w lokalnym układzie drogowym.

Kastelik i Seweryn zapowiadają kontynuowanie działań zarówno w sprawie drugiej jezdni S1, jak i pozostałych inwestycji komunikacyjnych. Domagają się konkretnych decyzji dotyczących możliwości ich realizacji oraz finansowania, wskazując, że wieloletnia wymiana korespondencji nie przełożyła się dotychczas na rozwiązanie najważniejszych problemów.

Tymczasem GDDKiA przygotowuje budowę dwóch Miejsc Obsługi Podróżnych pomiędzy węzłami Żywiec Browar i Węgierska Górka. Podpisana 27 października 2026 roku umowa na opracowanie dokumentacji zakłada również zachowanie rezerwy terenu pod przyszłą drugą jezdnię na tym fragmencie S1. Roboty związane z MOP-ami przewidywane są na lata 2029–2030, jednak harmonogram ten nie obejmuje rozbudowy samej trasy ekspresowej.