Planowane centrum danych na terenie dawnej fabryki Fiata w Bielsku-Białej od miesięcy budzi pytania dotyczące wpływu inwestycji na środowisko, zapotrzebowania na energię oraz przyszłości funkcjonujących tam zakładów przemysłowych. W odpowiedzi na wątpliwości mieszkańców DL Invest Group przedstawiła obszerne oświadczenie, w którym wyjaśnia założenia przedsięwzięcia, odnosi się do pojawiających się zarzutów oraz przedstawia plany dalszego zagospodarowania kompleksu.

Centrum danych w Bielsku-Białej. Ile energii i wody będzie potrzebować inwestycja?

Planowane centrum danych ma powstać w jednej z istniejących hal dawnej fabryki Fiata, należącej obecnie do DL Invest Group. Cały kompleks przemysłowy zajmuje około 52 hektarów i obejmuje blisko 267 tys. m² powierzchni zabudowanej. Według inwestora infrastruktura serwerowa ma wykorzystywać około 20 proc. powierzchni istniejących hal, natomiast pozostała część parku zachowa dotychczasowe funkcje produkcyjne, przemysłowe, logistyczne i usługowe.

Jednym z najważniejszych zagadnień pozostaje zapotrzebowanie na energię elektryczną. Pierwszy etap przedsięwzięcia zakłada około 50 MW mocy obliczeniowej IT, co będzie wymagało przyłącza elektroenergetycznego o mocy około 60 MW. Na terenie zakładu funkcjonuje Główny Punkt Zasilający o mocy znamionowej 82 MW, jednak inwestor zaznacza, że nie oznacza to automatycznej dostępności całej tej mocy. Możliwość przyłączenia centrum danych musi zostać zweryfikowana przez operatora sieci.

Pojawiające się wcześniej informacje o mocy 200 lub 300 MW odnoszą się do długoterminowego potencjału rozwoju inwestycji, a nie jej pierwszego etapu. Ewentualna rozbudowa będzie uzależniona od dostępności energii, warunków przyłączenia oraz wymaganych uzgodnień. DL Invest Group podkreśla również, że uruchomienie centrum danych nie oznacza automatycznego wzrostu rachunków za prąd mieszkańców Bielska-Białej. W dłuższej perspektywie spółka zamierza korzystać także z energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.

Inwestor przedstawił również szacunki dotyczące zużycia wody. Według przeprowadzonych wyliczeń na potrzeby wspomagania chłodzenia wykorzystywane będzie od 4 do 8 tys. m³ wody rocznie. Podstawę systemu mają stanowić suche chłodnice i urządzenia chłodnicze pracujące w zamkniętym obiegu. Dodatkowe chłodzenie mgłą wodną przewidziano wyłącznie podczas wyjątkowo wysokich temperatur, przez łącznie około 100 godzin w roku.

Dla porównania w 2025 roku cały park przemysłowy zużył około 120 tys. m³ wody. Spółka deklaruje, że centrum danych będzie korzystać z istniejącej sieci wodociągowej. Nie przewiduje budowy własnych studni ani bezpośredniego poboru wody z okolicznych rzek i zbiorników, w tym Jeziora Żywieckiego czy Zbiornika Goczałkowickiego.

W oświadczeniu odniesiono się także do kwestii hałasu. Głównymi źródłami dźwięku mają być urządzenia chłodnicze, natomiast agregaty prądotwórcze będą wykorzystywane wyłącznie awaryjnie lub podczas okresowych testów. Instalacje zaplanowano w przemysłowej części kompleksu, pomiędzy halą nr 23 a punktem zasilającym. Dodatkowo przewidziano ekrany akustyczne.

DL Invest Group nie przewiduje istotnego zwiększenia dotychczasowego oświetlenia terenu. Spółka zapewnia również, że instalacje elektryczne będą spełniały obowiązujące normy dotyczące pól elektromagnetycznych. Jednocześnie planuje odzyskiwanie ciepła wytwarzanego przez serwery i wykorzystywanie go do ogrzewania hal przemysłowych. Rozważana jest także możliwość przekazywania nadwyżek energii cieplnej do miejskiej sieci ciepłowniczej.

Nowe miejsca pracy i spór z Electropoli. DL Invest przedstawia swoje stanowisko

Właściciel dawnej fabryki Fiata zapewnia, że rozwój centrum danych nie oznacza rezygnacji z działalności przemysłowej. Na terenie kompleksu funkcjonuje obecnie kilkanaście przedsiębiorstw, w tym Marelli i Avio Polska. W ostatnich miesiącach podpisano lub przedłużono umowy najmu obejmujące ponad 67 tys. m² powierzchni. Spółka informuje ponadto o umowach z nowymi firmami na ponad 32 tys. m².

Według deklaracji inwestora nowe przedsiębiorstwa produkcyjne mają stworzyć blisko 1000 miejsc pracy. Samo centrum danych może natomiast docelowo zatrudniać do 200 osób, przede wszystkim inżynierów, administratorów systemów IT, specjalistów cyberbezpieczeństwa, automatyków oraz pracowników odpowiedzialnych za utrzymanie infrastruktury.

DL Invest Group odpiera również zarzuty dotyczące zmniejszenia zatrudnienia w kompleksie o około 2 tys. osób. Spółka wskazuje, że obecnie wydanych jest 2199 przepustek uprawniających do wejścia na teren zakładu. Zaznacza jednak, że nie dysponuje pełnymi danymi o zatrudnieniu u poszczególnych najemców. Liczba przepustek nie stanowi więc dokładnego odpowiednika liczby pracowników.

W realizację centrum danych zaangażowane są firmy Boosteroid oraz Argentum AI. Pierwsza z nich odpowiada za wsparcie technologiczne i operacyjne, druga uczestniczy w finansowaniu oraz pozyskiwaniu klientów. Inwestor wyjaśnia, że obiekt nie będzie przeznaczony głównie do obsługi gier komputerowych, mimo działalności Boosteroid w branży cloud gamingu. Jego podstawowym zastosowaniem mają być obliczenia związane ze sztuczną inteligencją, analizą danych, trenowaniem modeli i usługami chmurowymi. Nazwy wszystkich potencjalnych odbiorców nie są jeszcze ujawniane ze względu na trwające rozmowy handlowe.

Istotną częścią oświadczenia jest również odniesienie się do konfliktu z Electropoli Poland, prowadzącą działalność galwaniczną na terenie kompleksu. DL Invest Group utrzymuje, że wypowiedzenie umów było związane z zastrzeżeniami dotyczącymi bezpieczeństwa i stanu technicznego użytkowanych obiektów, a nie z zamiarem przeznaczenia powierzchni zajmowanej przez Electropoli pod centrum danych.

Electropoli kwestionuje stanowisko właściciela nieruchomości oraz zasadność podjętych działań. DL Invest Group deklaruje gotowość do dalszych rozmów i polubownego rozwiązania sporu, podkreślając jednocześnie, że bezpieczeństwo pracowników i pozostałych użytkowników kompleksu pozostaje dla niej priorytetem.

W odpowiedzi na obawy dotyczące całej inwestycji DL Invest Group zapowiada szersze udostępnianie informacji o kolejnych etapach przedsięwzięcia oraz wynikach analiz technicznych i środowiskowych. Deklaruje także gotowość do zorganizowania spotkania z mieszkańcami, organizacjami społecznymi, przedsiębiorcami i przedstawicielami samorządu.