5 sierpnia 1836 roku Bielsko zostało dotknięte jednym z największych pożarów w swojej historii. Ogień pojawił się przed południem przy obecnej ulicy Cieszyńskiej, a następnie, wspomagany przez silny wiatr, przeniósł się w stronę Rynku, zamku i Dolnego Przedmieścia. Płomienie objęły zwarte kwartały zabudowy, uszkodziły najważniejsze budynki miasta i zniszczyły kaplicę zamkową. Katastrofa stała się kolejnym przełomem w dziejach starego Bielska, ponieważ prowadzona po niej odbudowa wpłynęła na wygląd Rynku, kamienic i ulic zachowanych do czasów współczesnych.
Ogień pojawił się przy obecnej ulicy Cieszyńskiej
Pożar rozpoczął się około godziny 10.00 w domu należącym do stolarza Karola Koczego, położonym przy obecnej ulicy Cieszyńskiej. Zapaliły się wióry przechowywane na strychu budynku. Materiały pozostałe po obróbce drewna były wyjątkowo podatne na zapłon, a ich umieszczenie na najwyższej kondygnacji ułatwiło przedostanie się ognia na konstrukcję dachu. W warunkach zwartej zabudowy miejskiej płomienie mogły bardzo szybko objąć sąsiednie domy.
Ogień przesuwał się uliczką prowadzącą w stronę Rynku. Wkrótce płonęły już domy wzniesione przy centralnym placu oraz budynki znajdujące się przy przylegających do niego drogach. Relacja opisująca przebieg katastrofy wskazuje, że płomienie objęły trzy strony Rynku wraz z sąsiednią zabudową. Oznaczało to zniszczenie znacznej części najważniejszego obszaru handlowego, administracyjnego i mieszkalnego ówczesnego Bielska.
Rozprzestrzenianiu się pożaru sprzyjał silny wiatr. Płonące elementy dachów, iskry i żar były przenoszone na kolejne posesje po obu stronach ulic biegnących w kierunku zamku i rzeki Białej. Ogień przestał być lokalnym zdarzeniem ograniczonym do jednego domu i w krótkim czasie objął rozległą część miasta. Ocalało Górne Przedmieście, rejon obecnej ulicy Celnej, północny skraj Rynku oraz część zabudowy w pobliżu kościoła ewangelickiego.
Rynek znalazł się w centrum katastrofy
Rynek był od średniowiecza najważniejszym punktem Bielska. Prostokątny plac stanowił centrum układu urbanistycznego, z którego narożników wychodziły ulice dzielące miasto na regularne kwartały. Zabudowę dostosowano do położenia na wzgórzu oraz do przebiegu dawnego szlaku handlowego prowadzącego z Krakowa przez Śląsk w stronę Moraw. W sąsiedztwie Rynku znajdowały się domy mieszczańskie, warsztaty, składy i obiekty związane z administracją miasta.
W 1836 roku wiele budynków było już murowanych, jednak ich dachy, stropy i wyposażenie nadal wykonywano przede wszystkim z drewna. Domy stały na wąskich, średniowiecznych parcelach, a pomiędzy poszczególnymi obiektami pozostawało niewiele wolnej przestrzeni. Nawet murowana kamienica nie stanowiła więc skutecznej bariery, jeżeli zapaliła się więźba dachowa albo drewniane stropy. Wewnątrz posesji znajdowały się ponadto oficyny, warsztaty i zabudowania gospodarcze, które zwiększały ilość materiałów palnych.
Pożar z 1836 roku nie zniszczył całkowicie średniowiecznego rozplanowania miasta. Zachował się układ Rynku i wychodzących z niego ulic, a część starszych murów i piwnic wykorzystano podczas odbudowy. Katastrofa wpłynęła jednak na wygląd wielu kamienic. Budynki wznoszone lub przebudowywane po pożarze otrzymywały nowe elewacje, dachy i wnętrza, dlatego współczesna bielska starówka łączy elementy pochodzące z kilku okresów historycznych.
Zamek Sułkowskich i kaplica św. Anny zostały poważnie zniszczone
Położony przy wschodnim skraju miasta zamek był jednym z najważniejszych obiektów objętych pożarem. Budowla pełniła funkcję rezydencji książęcej, ale jej początki były związane ze średniowiecznym systemem obronnym Bielska. Zamek był sprzężony z miejskimi fortyfikacjami i zabezpieczał ważne drogi oraz przeprawę przez rzekę Białą. W chwili wybuchu pożaru pozostawał własnością rodu Sułkowskich.
Ogień dotarł do zabudowań zamkowych i spowodował rozległe zniszczenia. Pożar z 1836 roku był kolejną katastrofą, która uszkodziła rezydencję. Wcześniej zamek ucierpiał podczas pożarów w 1753 i 1808 roku. Powtarzające się zniszczenia oraz późniejsze remonty sprawiły, że budowla stopniowo traciła część dawnych cech obronnych i była przekształcana w reprezentacyjną rezydencję miejską.
Szczególnie dotkliwe były straty w kaplicy zamkowej św. Anny. Osiemnastowieczny obiekt, uszkodzony już w czasie pożaru z 1808 roku, 5 sierpnia 1836 roku został całkowicie zniszczony. Jego odbudowę rozpoczęto dopiero w 1850 roku z inicjatywy księcia Ludwika Sułkowskiego. Powstała wtedy jednonawowa budowla utrzymana w stylistyce neoromańskiej, połączona z książęcymi apartamentami za pomocą oratorium. Prace zakończono w 1855 roku, a kaplica stała się później również mauzoleum rodu Sułkowskich.
Pożar uszkodził także kościół św. Mikołaja
W zasięgu katastrofy znalazł się kościół parafialny św. Mikołaja, położony w obrębie dawnych murów miejskich, bezpośrednio przy południowym kwartale przyrynkowym. Była to jedna z najstarszych i najważniejszych budowli sakralnych Bielska. Murowaną świątynię wzniesiono w latach 1443–1447 w miejscu wcześniejszego kościoła drewnianego. Przez kolejne stulecia obiekt był wielokrotnie niszczony, remontowany i rozbudowywany.
Pożar z 1836 roku uszkodził kościół zaledwie kilka lat po wcześniejszych pracach przy jego wieży. Stara wieża zawaliła się w 1830 roku, a nową wzniesiono w 1833 roku i nakryto stosunkowo prostym hełmem. Trzy lata później ogień ponownie naruszył budowlę. Katastrofa z 1836 roku była jednym z kilku wielkich pożarów, które stopniowo zacierały pierwotny, gotycki charakter świątyni.
Kolejne odbudowy wprowadzały do kościoła elementy odpowiadające zmieniającym się potrzebom i stylom architektonicznym. Największe późniejsze przekształcenie przeprowadzono na początku XX wieku na podstawie projektu wiedeńskiego architekta Leopolda Bauera. Świątynię poszerzono, przebudowano fasadę i wzniesiono wysoką wieżę. Dzisiejsza forma katedry św. Mikołaja jest więc wynikiem wielowiekowych zmian, wśród których zniszczenia spowodowane pożarem z 1836 roku zajmują istotne miejsce.
Ciasna zabudowa zwiększała skalę miejskich pożarów
Historyczne Bielsko rozwijało się na ograniczonej powierzchni wzgórza otoczonego murami i stromymi zboczami. Domy budowano na długich i wąskich parcelach, a kolejne zabudowania umieszczano w głębi posesji. Taki układ sprzyjał intensywnemu wykorzystaniu przestrzeni, ale utrudniał dostęp do płonących obiektów. Gaszenie ognia było szczególnie trudne w ciasnych ulicach i na zapleczach kamienic.
W pierwszej połowie XIX wieku nie istniała jeszcze w Bielsku nowoczesna, jednolicie zorganizowana służba pożarnicza. Działania ratownicze opierały się na pomocy mieszkańców, rzemieślników i miejskich struktur dysponujących ograniczonym wyposażeniem. Wodę należało dostarczać ręcznie z dostępnych studni i zbiorników, a możliwości zatrzymania ognia przenoszonego przez silny wiatr były niewielkie. Bielsko-Bialska Ochotnicza Straż Pożarna została formalnie powołana dopiero w sierpniu 1864 roku, prawie trzy dekady po katastrofie.
Pożar z 1836 roku nie był pierwszym takim wydarzeniem w dziejach miasta. Rozległe zniszczenia powodowały również wcześniejsze katastrofy z XVII i XVIII wieku, a szczególnie pożar z 1808 roku. Powtarzające się klęski przyspieszały zastępowanie drewnianej zabudowy murowanymi domami, nie usuwały jednak wszystkich zagrożeń. Drewniane dachy, stropy, schody, wyposażenie warsztatów i materiały przechowywane na strychach nadal umożliwiały szybkie przenoszenie się płomieni.
Odbudowa zmieniła wygląd Rynku i starego Bielska
Odbudowa prowadzona po 1836 roku nie ograniczała się do odtwarzania zniszczonych domów w ich wcześniejszej postaci. Władze i właściciele nieruchomości zaczęli wprowadzać nową koncepcję zagospodarowania Rynku. Jednym z jej głównych założeń była likwidacja części podcieni, charakterystycznych wcześniej dla większej liczby kamienic. Arkady zamurowywano, dzięki czemu zwiększano powierzchnię wnętrz i zmieniano wygląd parterów.
Dawne podcienia zachowały się przede wszystkim w zachodniej pierzei Rynku oraz przy ulicy noszącej dziś nazwę Podcienie. Kamienice stojące w tej części starówki mają starsze mury i piwnice, ale ich elewacje, układ wnętrz i dachy były wielokrotnie przekształcane. Pożary z 1808 i 1836 roku należały do najważniejszych wydarzeń wpływających na te przebudowy. Obecny wygląd zabudowy nie jest więc jednolitym zespołem z jednej epoki, lecz rezultatem stopniowej odbudowy prowadzonej na historycznych parcelach.
Po katastrofie następowały również zmiany w przestrzeni wokół zamku. Część uszkodzonych obiektów rozebrano, porządkowano teren i regulowano przebieg ulic. Rozebrana została między innymi dawna brama Górna, a w 1844 roku przeprowadzono regulację obecnej ulicy Wzgórze. Przekształcenia te oznaczały stopniowe odchodzenie od średniowiecznego modelu miasta zamkniętego murami na rzecz bardziej otwartego układu komunikacyjnego.
Katastrofa dotknęła Bielsko, zanim powstało Bielsko-Biała
W 1836 roku Bielsko i Biała były formalnie odrębnymi miastami. Bielsko znajdowało się na historycznym Śląsku Cieszyńskim, natomiast położona na przeciwległym brzegu rzeki Biała należała do Galicji. Oba ośrodki rozwijały się obok siebie, pozostając coraz silniej związane gospodarczo i komunikacyjnie. Obecna nazwa Bielsko-Biała nie była jeszcze nazwą jednego organizmu administracyjnego.
Pożar rozpoczął się i największe zniszczenia spowodował w Bielsku. Silny wiatr przenosił jednak ogień w kierunku zamku, rzeki i sąsiedniej Białej. Zagrożona była zatem przestrzeń znajdująca się w pobliżu granicy obu miast. Dolne Przedmieście, położone po wschodniej stronie historycznego centrum Bielska, należało do obszarów objętych katastrofą.
Formalne połączenie Bielska i Białej nastąpiło dopiero 1 stycznia 1951 roku. Współczesne określanie pożaru jako wydarzenia z historii Bielska-Białej wynika z obecnego podziału administracyjnego i wspólnej tożsamości miasta. W odniesieniu do realiów 1836 roku precyzyjniej jest mówić o wielkim pożarze Bielska, który zagroził również zabudowie rozwijającej się w stronę sąsiedniej Białej.
Źródła:
Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej – „Zamek Książąt Sułkowskich – historia”.
Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej – „Kaplica Zamkowa św. Anny”.
Narodowy Instytut Dziedzictwa, Zabytek.pl – „Układ urbanistyczny miasta Bielska”.
Narodowy Instytut Dziedzictwa, Zabytek.pl – „Zespół kamienic podcieniowych”.
Narodowy Instytut Dziedzictwa, Zabytek.pl – „Katedra pw. św. Mikołaja”.
Urząd Miejski w Bielsku-Białej – „Historia miasta”.
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej – „Historia bielskiej straży”.
Projekt Bielsko-Biała – „Pożary w Bielsku – bezmyślny pachołek, mściwy uczeń i wojsko szwedzkie”.



