Wielkie ogniska na groniach i kult św. Wawrzyńca. Tak wyglądała dawna tradycja Żywiecczyzny

10 sierpnia, dzień św. Wawrzyńca, zajmuje szczególne miejsce w tradycyjnej kulturze Beskidu Żywieckiego. Z datą tą związane są Wawrzyńcowe Hudy, czyli zwyczaj rozpalania wielkich ognisk na wysoko położonych groniach, halach i zboczach. Dawniej ogień pojawiał się przede wszystkim w wigilię święta, w nocy z 9 na 10 sierpnia. Obrzęd łączył kult św. Wawrzyńca, dawne wierzenia dotyczące ochronnej mocy ognia, lokalne przekazy o epidemiach oraz życie społeczności góralskiej. Zwyczaj przetrwał szczególnie w rejonie dzisiejszej gminy Ujsoły i należy obecnie do oficjalnie chronionego niematerialnego dziedzictwa kulturowego Polski.

10 sierpnia był ważną datą w dawnym kalendarzu Górali Żywieckich

Dawny kalendarz mieszkańców Beskidu Żywieckiego był silnie związany z rytmem prac gospodarskich, pasterstwem oraz świętami kościelnymi. Poszczególne dni poświęcone świętym pomagały porządkować kolejne etapy roku. Przypadające 10 sierpnia wspomnienie św. Wawrzyńca należało do dat, które zapisały się także w lokalnych zwyczajach. Na Żywiecczyźnie znane były między innymi powiedzenia odnoszące ten dzień do prac polowych i dojrzewania roślin.

W tradycji ludowej znaczenie miała już poprzedzająca święto noc. To właśnie 9 sierpnia górale żywieccy związani z parafią w Rajczy mieli spotykać się na wysoko położonych groniach i przygotowywać wielkie ogniska. Nie były to niewielkie paleniska używane podczas pracy pasterskiej czy spotkań. Budowano wysokie konstrukcje, które po rozpaleniu miały być widoczne z dużej odległości.

Zwyczaj wyróżniał się również swoim społecznym charakterem. Przy ogniu spotykali się mieszkańcy w różnym wieku, śpiewano znane pieśni i wspólnie spędzano wieczór. W ten sposób święto posiadało zarówno wymiar religijny, jak i wspólnotowy. Data 10 sierpnia stawała się punktem lokalnego kalendarza, wokół którego przez kolejne pokolenia utrzymywał się rozpoznawalny obrzęd.

Wawrzyńcowe Hudy nie były zwykłymi ogniskami

Najbardziej charakterystycznym elementem tradycji była sama huda. Jej przygotowanie wymagało zbudowania wysokiej drewnianej konstrukcji, która następnie była wypełniana i obkładana łatwopalnym materiałem. W dawnych opisach zwyczaju pojawiają się przede wszystkim gałęzie świerkowe, jodłowe i jałowcowe. Ogień podsycano również materiałem zawierającym dużo żywicy, dzięki czemu płomień szybko obejmował konstrukcję.

Rozmiary stosów miały istotne znaczenie. Ogniska rozpalano na groniach, halach, zboczach i innych wysoko położonych terenach. Dzięki takiemu usytuowaniu płomień był widoczny z dolin oraz z sąsiednich wzniesień. W kolejnych pokoleniach utrwaliła się praktyka budowania konstrukcji z pionowych i poziomych drewnianych elementów, wokół których układano gałęzie, chrust, kłody i inne drewno.

Obszar, na którym zachowała się tradycja, obejmuje przede wszystkim dzisiejszą gminę Ujsoły. Hudy związane są z Ujsołami, Złatną, Soblówką i Glinką oraz ich przysiółkami. Historycznie zwyczaj należy jednak rozpatrywać szerzej, w kontekście dawnego zasięgu parafii w Rajczy i kultury Górali Żywieckich zamieszkujących południową część Żywiecczyzny.

Rozpaleniu głównego stosu towarzyszyły mniejsze ogniska oraz spotkania mieszkańców. Sama budowa wymagała współpracy grupy osób i znajomości odpowiedniego sposobu konstruowania wysokiej hudy. Wiedza nie była więc ograniczona do symbolicznego znaczenia obrzędu. Obejmowała również praktyczne umiejętności przekazywane pomiędzy kolejnymi pokoleniami mieszkańców.

wawrzyncowa huda-C124
fot. Gmina Ujsoły

Męczeństwo św. Wawrzyńca i dawne opowieści o epidemiach

Podstawowym religijnym odniesieniem Wawrzyńcowych Hud jest postać św. Wawrzyńca, rzymskiego diakona i męczennika żyjącego w III wieku. Zginął podczas prześladowań chrześcijan za panowania cesarza Waleriana, a tradycja chrześcijańska związała jego męczeństwo z ogniem. Właśnie ten element stał się szczególnie istotny dla ludowego kultu świętego na Żywiecczyźnie.

Nie jest to jednak jedyne wyjaśnienie genezy Wawrzyńcowych Hud. W lokalnych przekazach zachowały się opowieści łączące rozpalanie wielkich ognisk z epidemiami, które w dawnych stuleciach nawiedzały południową Żywiecczyznę. Ogień posiadał w kulturze ludowej znaczenie oczyszczające i ochronne. Wielkie stosy rozpalane na otaczających doliny wzniesieniach miały chronić mieszkańców przed zarazą lub symbolicznie przeciwdziałać jej skutkom.

Jedna z zachowanych legend opowiada o gospodarzu noszącym nazwisko Sporek, który miał zobaczyć we śnie potężne słupy ognia. Informacja miała następnie trafić do duchownego związanego z Rajczą, a mieszkańcy mieli rozpalić wielkie ogniska w wigilię św. Wawrzyńca. W ludowej wersji wydarzeń właśnie ogień przyczynił się do zatrzymania epidemii. Jest to przekaz legendarny, a nie udokumentowany opis konkretnego wydarzenia, jednak pozostaje ważnym elementem pamięci związanej z obrzędem.

Inny wariant podania wiąże początki zwyczaju z duchami ludzi zmarłych podczas zarazy oraz z powstaniem kościoła w Rajczy. Opowieści te zmieniały się wraz z przekazem ustnym i nie powinny być traktowane na równi z udokumentowanymi faktami historycznymi. Pokazują jednak, jak w kulturze mieszkańców Żywiecczyzny połączyły się trzy elementy: pamięć o dawnych epidemiach, symbolika ognia oraz kult św. Wawrzyńca.

Rajcza i kult św. Wawrzyńca mają w tej historii szczególne znaczenie

Związek zwyczaju z Rajczą nie jest przypadkowy. Pierwszy kościół w miejscowości powstał w XVII wieku. W 1669 roku Jan II Kazimierz wydał pozwolenie na jego budowę, a drewniana świątynia została ukończona w 1674 roku. Jednym z jej patronów został właśnie św. Wawrzyniec. Teren dzisiejszych Ujsół pozostawał wówczas związany z większymi strukturami parafialnymi obejmującymi tę część Żywiecczyzny.

Pierwotna drewniana świątynia służyła mieszkańcom przez ponad dwa stulecia. Rajcza stała się samodzielną parafią w 1844 roku, natomiast pod koniec XIX wieku powstał obecny murowany kościół. Wzniesiono go w stylistyce eklektycznej, wykorzystując elementy neoromańskie i neogotyckie. Świątynia została zbudowana na planie krzyża łacińskiego, a jej wnętrze otrzymało układ halowy.

Św. Wawrzyniec pozostał patronem rajczańskiej parafii, a odpust parafialny jest związany właśnie z 10 sierpnia. W świątyni zachowany został również widoczny element jego obecności w lokalnej ikonografii. Znajdujący się w głównym ołtarzu wizerunek Matki Bożej Kazimierzowskiej zasłaniany jest obrazem przedstawiającym św. Wawrzyńca.

Religijna historia Rajczy stanowi więc ważne tło dla Wawrzyńcowych Hud. Zwyczaj nie rozwinął się jako oderwane od otoczenia widowisko z ogniem. Funkcjonował w społeczności, w której dzień patrona parafii posiadał konkretne znaczenie, a opowieści dotyczące jego męczeństwa były znane mieszkańcom kolejnych miejscowości południowej Żywiecczyzny.

wawrzyncowa huda
fot. Gmina Ujsoły

Dawny obrzęd stał się częścią chronionego dziedzictwa kulturowego

Zmiany społeczne zachodzące w XIX i XX wieku doprowadziły do zaniku wielu dawnych zwyczajów beskidzkich. Część z nich przetrwała wyłącznie w repertuarze zespołów regionalnych lub zapisach etnograficznych. Wawrzyńcowe Hudy należą do tradycji, które zachowały znacznie większą ciągłość. Zwyczaj był nie tylko dokumentowany, ale również nadal odtwarzany przez lokalną społeczność.

W 1978 roku rozpoczęła się historia współczesnej imprezy folklorystycznej organizowanej w Ujsołach pod nazwą Wawrzyńcowe Hudy. Z czasem została ona powiązana organizacyjnie z Tygodniem Kultury Beskidzkiej. Sceniczne wydarzenie nie zastąpiło jednak całkowicie starszej formy zwyczaju. Ogniska nadal rozpalane są również w miejscowościach i przysiółkach gminy, dzięki czemu huda pozostaje elementem lokalnego przekazu, a nie wyłącznie nazwą festiwalu.

Znaczenie tradycji zostało oficjalnie potwierdzone 13 lipca 2023 roku, kiedy Wawrzyńcowe Hudy znalazły się na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Wpis obejmuje tradycję praktykowaną na terenie gminy Ujsoły, między innymi w Ujsołach, Złatnej, Glince i Soblówce. Ochroną objęty jest nie pojedynczy obiekt czy budowla, lecz przekazywany między pokoleniami zwyczaj, związana z nim wiedza oraz praktyka społeczna.

Współczesne podtrzymywanie Wawrzyńcowych Hud obejmuje również przekazywanie wiedzy o sposobie budowania konstrukcji, opowieściach związanych z genezą obrzędu oraz znaczeniu św. Wawrzyńca dla lokalnej społeczności. W działania angażują się starsi depozytariusze tradycji, młodsi mieszkańcy, lokalne organizacje, strażacy oraz instytucje kultury. Dzięki temu element dawnego kalendarza obrzędowego Górali Żywieckich nadal pozostaje żywą praktyką.

Wawrzyńcowe Hudy są też przykładem przemian zachodzących w kulturze ludowej Beskidu Żywieckiego. Pierwotny obrzęd religijny i wspólnotowy z czasem został uzupełniony przez zorganizowane wydarzenia folklorystyczne, działalność zespołów regionalnych, dokumentację etnograficzną i projekty edukacyjne. Nie zmieniła się jednak podstawowa data i symbolika. Noc z 9 na 10 sierpnia pozostaje związana ze św. Wawrzyńcem, ogniem oraz tradycją, która przez wiele pokoleń była częścią kultury mieszkańców południowej Żywiecczyzny.

Źródła

Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ – EtnoZagroda, „Obrzędy i Zwyczaje Doroczne – Górale Żywieccy”

Narodowy Instytut Dziedzictwa – „Krajowa Lista Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego – Wawrzyńcowe hudy”

Narodowy Instytut Dziedzictwa – „Cztery nowe wpisy na Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego”

Oficjalny serwis Gminy Ujsoły – materiały historyczne i współczesne dotyczące Wawrzyńcowych Hud

Śląskie. Travel – „Kościół św. Wawrzyńca i św. Kazimierza Królewicza w Rajczy”

Diecezja Bielsko-Żywiecka – Parafia św. Wawrzyńca Diakona Męczennika i św. Kazimierza Królewicza w Rajczy

spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności