Szlak na Trzy Kopce Wiślańskie z Salmopolu przez Stary Groń

Mapa i profil wysokości
Warunki na szlaku
Orientacyjna ocena warunków na podstawie prognozy dla najwyższego punktu. Pogoda nie potwierdza stanu całej nawierzchni, śniegu ani oblodzenia. Sprawdź komunikaty IMGW i lokalne ostrzeżenia przed wyjściem.
Jak przebiega szlak?
Pętla z Przełęczy Salmopolskiej na Trzy Kopce Wiślańskie zmienia charakter kilka razy podczas jednej wycieczki. Najpierw prowadzi wysoko grzbietem przez Grabową i Stary Groń, później wyraźnie schodzi do doliny Leśnicy, by ponownie wspiąć się w stronę Trzech Kopców. Powrót jest już bardziej leśny i prowadzi przez Wierch Gościejów oraz Smerekowiec. Dzięki temu nie jest to jednostajny marsz jednym typem terenu, ale trasa z wyraźnie różniącymi się etapami.
Z Przełęczy Salmopolskiej ruszamy czerwonym szlakiem w kierunku Grabowej. Początek prowadzi głównym grzbietem Beskidu Śląskiego i nie wymaga od razu mocnego zdobywania wysokości. Droga biegnie przede wszystkim wśród lasu, a teren jest łagodny i pozwala spokojnie wejść w rytm wędrówki. Na Grabowej kończy się ten etap – czerwone znaki zostawiamy i skręcamy na czarny szlak prowadzący w stronę Starego Gronia.
Po zejściu z Grabowej docieramy w rejon Chaty Grabowej. Przy obiekcie znajduje się Ogród Bajek, ale z punktu widzenia samej trasy ważniejsze są tutejsze otwarcia widokowe. Z polan można spojrzeć w stronę Trzech Kopców Wiślańskich, Równicy i Czantorii, a także Hali Jaworowej. To jeden z pierwszych fragmentów pętli, w którym las wyraźniej ustępuje otwartej przestrzeni.
Dalej czarny szlak prowadzi grzbietem Starego Gronia. Po wcześniejszym zejściu z Grabowej teren uspokaja się, a droga przez dłuższy czas jest wygodna i tylko lekko pofalowana. W wielu miejscach biegnie skrajem lub przez środek rozległych polan, dlatego ten odcinek ma zupełnie inny charakter niż zalesiony początek wycieczki.
Najbardziej charakterystycznym miejscem Starego Gronia jest polana z bacówką i wieżą widokową. Z wieży otwiera się szeroka panorama obejmująca doliny Hołcyny i Brennicy, Skrzyczne, Równicę, pasmo Stożka i Czantorii, a także szczyty po czeskiej stronie Beskidu Śląsko-Morawskiego. To najmocniejszy widokowo punkt pierwszej części pętli.
Ze Starego Gronia trasa gwałtownie zmienia charakter. Wchodzimy na zielony szlak i zaczynamy zdecydowane zejście do Brennej Leśniczówki. W przeciwieństwie do łagodnego grzbietu nie jest to odcinek niemal poziomy – ścieżka szybko traci wysokość. Pojawiają się kamieniste i węższe fragmenty, niżej także zabudowania oraz odcinki utwardzone. Dopiero po dotarciu do doliny teren ponownie się wypłaszcza.
W Brennej Leśniczówce zielony szlak prowadzi dalej po drugiej stronie doliny, tym razem w kierunku Trzech Kopców Wiślańskich. Początkowo przechodzimy przez rejon zabudowań i ulicy Pilarzy, a następnie trasa zaczyna wspinać się trawersem zbocza. Wyżej zabudowa zostaje za plecami, szlak wchodzi w bardziej górski teren i prowadzi w stronę Gronika.
Za Gronikiem pojawia się otwarta polana, z której po raz pierwszy dobrze widać Trzy Kopce Wiślańskie. Od tego miejsca kierunek dalszego marszu jest już bardzo czytelny. Podejście nie ma jednego długiego, jednostajnie stromego fragmentu – las przeplata się z bardziej otwartymi miejscami, a końcówka prowadzi wspólnie ze znakami niebieskimi w stronę szczytu.
Niedaleko Trzech Kopców znajduje się Telesforówka, położona bezpośrednio przy sieci szlaków prowadzących na wierzchołek. Z jej okolic otwierają się widoki między innymi na Klimczok, Szyndzielnię, Baranią Górę i Czantorię. Sam rejon Trzech Kopców jest częściowo otwarty, dzięki czemu również przy szczycie można liczyć na szersze panoramy Beskidu Śląskiego.
Na Trzech Kopcach zmieniamy znaki na żółte i rozpoczynamy powrót w stronę Przełęczy Salmopolskiej. Ten fragment jest spokojniejszy krajobrazowo niż Stary Groń i okolice samego celu. Szlak stopniowo zagłębia się w las i prowadzi grzbietem przez Wierch Gościejów, a następnie Smerekowiec. Oba wzniesienia są mało wybitne, dlatego przejście ma bardziej płynny charakter – zamiast wyraźnych wejść na kolejne szczyty pojawiają się krótkie zejścia i ponowne podejścia.
Za Smerekowcem żółty szlak nadal prowadzi pofalowanym grzbietem. Na jednym z odsłoniętych fragmentów pojawia się widok w stronę głównego grzbietu Beskidu Śląskiego, od Malinowskiej Skały po Baranią Górę. Dalej trasa przechodzi przez rejon Jawierznego i obniża się w okolice zabudowań Wierchu Malinki.
Końcówka nie jest już wyłącznie spokojnym dojściem do punktu startowego. Przed Przełęczą Salmopolską pojawia się jeszcze wyraźniejsze podejście kamienistą ścieżką. Szlak przecina drogę i po ostatnim krótkim odcinku wraca na przełęcz, zamykając pętlę dokładnie w miejscu, z którego rozpoczęła się wycieczka.
Oceń tę trasę
Zostaw gwiazdki lub krótką opinię. Pomożesz innym, którzy szukają szlaku i zastanawiają się, którą trasę wybrać.
Bądź pierwszą osobą, która ją oceni.





