Pożar garażu przy jednym z domów w Bestwinie mógł zakończyć się tragedią. Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci z Czechowic-Dziedzic, którzy mimo zagrożenia ze strony ognia i gęstego dymu rozpoczęli akcję ratunkową. Ich interwencja pozwoliła ocalić życie dwóch osób, które nie były w stanie samodzielnie opuścić płonącego pomieszczenia.
Pożar garażu w Bestwinie. Policjanci jako pierwsi ruszyli na pomoc
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, 23 na 24 października, przy ulicy Bialskiej w Bestwinie. Ogień pojawił się w garażu przylegającym do budynku jednorodzinnego. Pomieszczenie wykorzystywano nie tylko do celów gospodarczych, ale również jako miejsce noclegowe. W chwili wybuchu pożaru przebywały w nim dwie osoby.
Jako pierwsi na miejsce dotarli starsi posterunkowi Rafał Michalik i Rafał Dobrowolski z Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do udzielania pomocy, nie czekając na przyjazd pozostałych służb ratunkowych.
W płonącym garażu znajdowała się kobieta, która próbowała wydostać się na zewnątrz, jednak jej noga uległa zaklinowaniu. Policjanci uwolnili poszkodowaną i wyprowadzili ją w bezpieczne miejsce. W trakcie interwencji ustalili jednak, że wewnątrz może przebywać jeszcze jedna osoba.
Wrócili do płonącego garażu. W środku znaleźli ciężko poparzonego mężczyznę
Mimo narastającego zadymienia i rozprzestrzeniającego się ognia funkcjonariusze ponownie weszli do zagrożonego pomieszczenia. Na podłodze odnaleźli mężczyznę, który doznał rozległych poparzeń nóg. Obrażenia uniemożliwiały mu samodzielne poruszanie się, dlatego nie był w stanie opuścić garażu bez pomocy.
Policjanci wynieśli poszkodowanego na zewnątrz, zanim płomienie objęły całe pomieszczenie. Następnie natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy. Według Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej szybka reakcja funkcjonariuszy miała kluczowe znaczenie dla uratowania życia mężczyzny.
Policyjna komenda podkreśliła odwagę i determinację obu funkcjonariuszy, którzy prowadzili działania ratunkowe w warunkach bezpośredniego zagrożenia własnego zdrowia i życia. Starszym posterunkowym Rafałowi Michalikowi i Rafałowi Dobrowolskiemu podziękowano za postawę będącą przykładem realizacji policyjnego motto „Pomagamy i chronimy”.
W związku ze zdarzeniem policja zwraca również uwagę na zagrożenia wynikające z dogrzewania pomieszczeń oraz wykorzystywania garaży i innych miejsc nieprzystosowanych do celów mieszkalnych jako miejsc noclegowych. W takich warunkach pożar i szybko rozprzestrzeniający się dym mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia. Służby przypominają o konieczności zachowania ostrożności podczas korzystania z urządzeń grzewczych oraz odpowiedniego zabezpieczania pomieszczeń, w których przebywają ludzie.











