Niepokojące zachowanie kierującej samochodem terenowym zwróciło uwagę policjantów patrolujących Czechowice-Dziedzice. Próba zatrzymania pojazdu przerodziła się w trudną interwencję. Kobieta nie reagowała na sygnały funkcjonariuszy, a przeprowadzone później badanie wykazało, że prowadziła samochód w stanie znacznej nietrzeźwości.

Nietypowy sposób jazdy zwrócił uwagę policjantów

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, 25 października, około godziny 0.20. Patrolujący ulicę Legionów w Czechowicach-Dziedzicach starszy sierżant Rafał Kuś oraz starszy posterunkowy Filip Gubała z miejscowego komisariatu zauważyli wolno poruszający się samochód terenowy. Uwagę funkcjonariuszy zwróciły również włączone światła postojowe oraz fragment materiału przypominającego odzież przytrzaśniętą drzwiami pojazdu.

Policjanci postanowili zatrzymać samochód do kontroli, uruchamiając sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozu. Kierująca zignorowała jednak wezwanie do zatrzymania. Skręciła w najbliższą przecznicę, a następnie wykonała niebezpieczny manewr, podczas którego omal nie uderzyła w znak drogowy. Chwilę później wjechała na trawnik, nie przerywając jazdy.

Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji. Jeden z funkcjonariuszy wysiadł z radiowozu i dobiegł do samochodu, aby uniemożliwić kierującej dalszą jazdę. Okazało się, że za kierownicą siedziała kobieta, której zachowanie znacznie utrudniło przeprowadzenie kontroli.

Prawie 3 promile alkoholu i agresywne zachowanie podczas interwencji

Policjanci przystąpili do sprawdzenia stanu trzeźwości kierującej. Kobieta początkowo odmawiała poddania się badaniu alkomatem. Ostatecznie udało się je przeprowadzić, a uzyskany wynik wskazał na obecność prawie 3 promili alkoholu w jej organizmie.

Na tym jednak problemy funkcjonariuszy się nie zakończyły. Kobieta nie wykonywała wydawanych poleceń, zachowywała się agresywnie słownie i stawiała czynny opór. Podejmowała również próby oddalenia się z miejsca kontroli. Wobec jej zachowania policjanci zdecydowali o zastosowaniu środków przymusu bezpośredniego, w tym kajdanek.

Kolejne czynności także napotkały trudności. Po przewiezieniu do jednostki policji kobieta odmówiła ponownego badania trzeźwości. Funkcjonariusze skierowali ją więc na pobranie krwi, która miała zostać poddana analizie laboratoryjnej. Również na tym etapie interwencji kierująca nie podporządkowywała się poleceniom mundurowych.

Ostatecznie kobieta została przewieziona do Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym w Bielsku-Białej.

Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Alkohol zaburza ocenę prędkości i odległości, ogranicza koncentrację oraz wydłuża czas reakcji. Przy tak wysokim stężeniu alkoholu ryzyko doprowadzenia do niebezpiecznego zdarzenia jest szczególnie duże.

Funkcjonariusze apelują również o reagowanie w sytuacjach, gdy istnieje podejrzenie, że osoba nietrzeźwa zamierza prowadzić samochód lub już znajduje się za kierownicą. Przekazanie takiej informacji policji może zapobiec poważnemu wypadkowi.