Babia Góra: Najlepsze Szlaki Mapy i Opisy Tras

Szlaki na Babią Górę – Mapy i opisy szlaków

Babia Góra to prawdziwy raj dla miłośników górskich wędrówek, oferujący wiele różnorodnych tras o różnym stopniu trudności. Niezależnie od tego, czy jesteś początkującym turystą, czy doświadczonym wędrowcem, znajdziesz tu szlak idealnie dopasowany do swoich możliwości. Od malowniczych ścieżek przez lasy i łąki, po strome, wymagające podejścia z zapierającymi dech w piersiach widokami – każdy krok na Babiej Górze to okazja do odkrycia czegoś nowego.


Najkrótszy szlak na Babią Górę z Przełęczy Krowiarki

To klasyczny, najkrótszy wariant wejścia z Przełęczy Krowiarki czerwonym szlakiem grzbietem i powrotu tą samą drogą, który w tę i z powrotem ma 9,3 km i zwykle zajmuje około 3 godzin 40 minut spokojnego marszu. Po drodze idzie się konsekwentnie pod górę, najpierw w bardziej leśnym klimacie, a potem coraz wyraźniej po odsłaniającej się grani, mijając kolejne wyraźne „etapy” trasy takie jak Sokolica, Kępa i Gówniak, co pomaga trzymać rytm i łatwo kontrolować postęp. Trudność jest oceniana jako raczej łatwa i prosta nawigacyjnie, ale przez sporą liczbę podejść na krótkim dystansie potrafi solidnie zmęczyć nogi, więc ta trasa jest najlepsza dla osób chcących w krótkim czasie przejść konkretną górską trasę bez kombinowania, w tym dla początkujących o podstawowej kondycji oraz rodzin z dziećmi w wieku szkolnym, pod warunkiem że idą bez pośpiechu i z przerwami.

Najkrótszy szlak na Babią Górę z Przełęczy Krowiarki

Najkrótszy szlak na Babią Górę z Przełęczy Krowiarki

Czas Przejścia
3:40h
Długość Szlaku
9.3km

Najpiękniejszy szlak z na Babią Górę przez Markowe Szczawiny

To widokowa pętla z Przełęczy Krowiarki, która zamyka się w niecałych czternastu kilometrach i zwykle zajmuje około pięciu godzin i dwudziestu minut samego marszu, więc od razu czuć, że to wycieczka na solidny, dłuższy dzień w górach. Po drodze idzie się grzbietem przez kolejne kulminacje takie jak Sokolica, Kępa i Gówniak, potem schodzi przez Przełęcz Brona do schroniska na Markowych Szczawinach, a na domknięciu pętli mijasz jeszcze Mokry Stawek i wracasz już spokojniej leśnym odcinkiem. Trudność jest umiarkowana, mniej więcej na poziomie trzeciego stopnia w pięciostopniowej skali, bo choć szlak jest logiczny i „czytelny”, to ma sporo podejścia i długo potrafi męczyć, dlatego ta trasa jest najlepsza dla osób o co najmniej przeciętnej kondycji, które chcą różnorodnej wędrówki z naturalnym przystankiem w schronisku, a także dla rodzin ze starszymi dziećmi przy rozsądnym tempie.

szlak na Babią górę z przełęczy krowiarki

Najpiękniejszy szlak z na Babią Górę przez Markowe Szczawiny

Czas Przejścia
5:20h
Długość Szlaku
13.9km

Szlak na Babią Górę przez Małą Babią Górę (Cyl)

To długa pętla startująca z Zawoi Czatoży, mająca 17,6 km i około 6 godzin 50 minut samego marszu, więc od razu nastaw się na pełny, porządny dzień w terenie, a nie krótki spacer. Po drodze wchodzi się najpierw spokojniej lasem w stronę Przełęczy Jałowieckiej i Żywieckich Rozstajów, potem grzbietem na Małą Babią Górę Cyla, schodzi na Przełęcz Brona i dopiero stamtąd prowadzi dalej na Diablak, po czym wraca się z powrotem w rejon przełęczy i dopiero wtedy schodzi do schroniska na Markowych Szczawinach, domykając trasę do miejsca startu. Trudność jest wysoka, bo suma podejść i dystans konsekwentnie „pracują” przez wiele godzin, dlatego ta trasa jest najlepsza dla osób z dobrą kondycją i choć odrobiną doświadczenia w całodziennych wędrówkach, które potrafią iść równo i mądrze gospodarować siłami.

Babia Góra: szlak na Diablak przez Małą Babią Górę (Cyl)

Szlak na Babią Górę przez Małą Babią Górę (Cyl)

Czas Przejścia
6:50h
Długość Szlaku
17.6km

Szlak na Babią Górę przez Perć Przyrodników

To widokowa pętla z Przełęczy Krowiarki o długości 16,0 km, na którą zwykle liczy się około 6 godzin samego marszu, więc to już konkretna, całodniowa wycieczka, a nie szybkie wejście i powrót. Po drodze najpierw łapiesz rytm na odcinku w stronę Mokrego Stawku, potem wchodzisz w zieloną Perć Przyrodników, która robi się wyraźnie stromsza i daje w nogi, a dalej idziesz grzbietem przez charakterystyczne miejsca jak Sokolica, Kępa i Gówniak, po czym schodzisz przez Przełęcz Brona do schroniska na Markowych Szczawinach i domykasz pętlę z powrotem do Krowiarek. Trudność jest umiarkowana, bo choć trasa jest czytelna i dobrze „prowadzi”, to ma momenty wymagające kondycji, dlatego ta trasa jest najlepsza dla osób o co najmniej przeciętnej formie, które chcą urozmaiconej wędrówki z mocniejszym podejściem i odpoczynkiem w schronisku, a mniej pasuje jako pierwsza dłuższa górska trasa dla zupełnie początkujących.

Babia Góra: szlak na Diablaka przez Perć Przyrodników

Szlak na Babią Górę przez Perć Przyrodników

Czas Przejścia
6:00h
Długość Szlaku
16.0km

Szlak na Babią Górę z Zawoi Markowej

To klasyczna trasa z Zawoi Markowej, prowadzona przez Markowe Szczawiny i Przełęcz Brona, która w wariancie tam i z powrotem ma 12,7 km i zajmuje około 5 godzin 15 minut samego marszu, więc od razu brzmi jak pełnodniowa, ale wciąż bardzo „do ogarnięcia” wycieczka. Po drodze najpierw spokojnie wchodzisz w rytm w lesie na zielonym szlaku, potem naturalnie wpadasz do schroniska na Markowych Szczawinach na sensowną przerwę, a dalej czerwonym odcinkiem dochodzisz na Przełęcz Brona, gdzie szlak zaczyna mieć już bardziej górski charakter i prowadzi dalej grzbietem, po czym wracasz dokładnie tą samą drogą. Trudność oceniana jest jako średnia, bo technicznie nic tu nie zaskakuje, ale swoje robi długość i suma podejść, dlatego ta trasa jest najlepsza dla osób o przynajmniej przeciętnej kondycji, także dla początkujących i rodzin z dziećmi w wieku szkolnym, pod warunkiem że idą bez pośpiechu i planują przerwy po drodze.

Babia Góra: szlak z Zawoi Markowej

Szlak na Babią Górę z Zawoi Markowej

Czas Przejścia
5:15h
Długość Szlaku
12.7km

Żółty szlak na Babią Górę ze Słowacji

To wariant ze słowackiej Slanej Vody, prowadzony w układzie tam i z powrotem tą samą drogą, który ma 16,3 km i zajmuje około 6 godzin i 15 minut samego marszu, więc od początku czujesz, że to plan na pełny dzień w górach. Po drodze najpierw łapiesz spokojny, leśny rytm, mijasz Paseky i charakterystyczny przystanek przy Hájovni Na Rovinách, a potem podejście staje się coraz bardziej konkretne i wyprowadza cię na otwarty grzbiet, gdzie tempo samo się porządkuje, bo nogi pracują już długo i równo. Trudność jest wysoka głównie przez dystans i sumę podejść, a nie przez techniczne „atrakcje”, dlatego ta trasa jest najlepsza dla osób z dobrą kondycją i choć odrobiną doświadczenia w całodziennych wycieczkach, ewentualnie dla rodzin ze starszymi dziećmi, natomiast jako pierwszy poważniejszy szlak w Beskidach potrafi zwyczajnie zmęczyć za mocno.

Babia Góra: szlak ze Słowacji na Diablak

Żółty szlak na Babią Górę ze Słowacji

Czas Przejścia
6:15h
Długość Szlaku
16.3km

Szlak na Babią Górę ze Słowacji przez Małą Babią Górę

To długa pętla startująca ze Slanej Vody, która ma 19,2 km i zwykle zajmuje około 7 godzin samego marszu, więc od początku nastawia na porządny, całodniowy wypad w góry. Po drodze najpierw jest spokojniejszy rozruch z kolejnymi „przystankami” typu Vonžovec i Pod Borkom, potem trasa prowadzi grzbietem przez Małą Babią Górę Cyl i Przełęcz Brona, a na powrocie schodzi w stronę Hájovni Na Rovinách i przez Paseky domyka pętlę z powrotem do punktu startu. Trudność jest oceniana jako wysoka, głównie przez duży dystans i sporo podejść, dlatego ta trasa jest najlepsza dla osób z dobrą kondycją i obyciem w dłuższych, całodziennych wędrówkach, a na pierwszy wypad w Beskidy lepiej wybrać coś krótszego.

Babia Góra: szlak ze Słowacji przez Małą Babią

Szlak na Babią Górę ze Słowacji przez Małą Babią Górę

Czas Przejścia
7:00h
Długość Szlaku
19.2km

Szlak na Babią Górę przez Perć Akademików z Przełęczy Krowiarki

To pętla z Przełęczy Krowiarki o długości trzynaście i pół kilometra, którą zwykle zamyka się w niecałych pięciu godzinach marszu, więc jest konkretną wycieczką, ale bez konieczności robienia bardzo długiego dystansu. Po drodze najpierw idziesz w stronę Mokrego Stawku i Markowych Szczawin, a potem wchodzisz w Perć Akademików od Skrętu Ratowników, gdzie ścieżka staje się wąska i stroma, prowadzi po skałach i miejscami jest ubezpieczona łańcuchami oraz klamrami, a powrót biegnie już wygodniej czerwonym grzbietem przez Gówniak, Kępę i Sokolicę z powrotem na przełęcz. Trudność jest wysoka jak na Beskidy, bo poza podejściem dochodzą odcinki wymagające pewnego kroku i spokoju w bardziej „surowym” terenie, dlatego ta trasa jest najlepsza dla osób z dobrą kondycją i podstawowym doświadczeniem, które chcą poczuć bardziej ambitny charakter Babiej Góry, a nie dla małych dzieci, osób z lękiem wysokości ani na pierwszy górski debiut.


Szlak na Babią Górę przez Perć Akademików z Zawoi Markowej

To pętla startująca z Zawoi Markowej, mająca dwanaście przecinek dwa kilometra i około pięć godzin dwadzieścia minut marszu, więc mimo niewielkiego dystansu daje wrażenie pełnoprawnej, górskiej wycieczki na jeden konkretny dzień. Po drodze najpierw wchodzisz spokojniejszym odcinkiem do schroniska na Markowych Szczawinach, a potem od Skrętu Ratowników zaczyna się Perć Akademików, gdzie szlak robi się stromy i miejscami prowadzi po skale z łańcuchami oraz klamrami, po czym przechodzisz grzbietem, zahaczasz o Przełęcz Brona i wracasz do schroniska, a dalej już wyciszającym zejściem w stronę punktu startu. Trudność jest oceniana na cztery na pięć, bo poza podejściem dochodzą krótkie, technicznie fragmenty wymagające pewnego kroku i spokoju, dlatego ta trasa jest najlepsza dla osób z dobrą kondycją i choć odrobiną obycia z ekspozycją, a mniej pasuje na pierwszy poważniejszy szlak albo dla kogoś, kto nie czuje się pewnie na takich odcinkach.

Perć Akademików: szlak na Diablaka z Zawoi Markowej

Szlak na Babią Górę przez Perć Akademików z Zawoi Markowej

Czas Przejścia
5:20h
Długość Szlaku
12.2km

Babia Góra – co warto wiedzieć?

Babia Góra, często nazywana „Królową Beskidów”, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w Polsce. Wznosząca się na wysokość 1725 metrów n.p.m., jest najwyższym punktem Beskidu Żywieckiego oraz najwyższą górą poza Tatrami. Znana ze swojego charakterystycznego kształtu, Babia Góra stanowi wyzwanie zarówno dla doświadczonych turystów, jak i amatorów górskich wędrówek.

Jednym z największych atutów Babiej Góry jest jej różnorodność przyrodnicza. To jedno z nielicznych miejsc w Beskidach, gdzie można zobaczyć wszystkie piętra roślinności górskiej, od regla dolnego aż po surowe rumowiska skalne na szczycie. Szczytowa część Babiej Góry, znana jako Diablak, jest szczególnie spektakularna – surowe, kamienne krajobrazy kontrastują z rozległymi widokami, które rozciągają się na Tatry, a nawet Sudety.

Szlaki na Babią Górę są zróżnicowane pod względem trudności, co czyni ten masyw atrakcyjnym dla turystów o różnym stopniu zaawansowania. Najpopularniejsza trasa rozpoczyna się na Przełęczy Krowiarki, prowadząc do schroniska PTTK na Markowych Szczawinach, a stamtąd dalej na szczyt. Dla bardziej doświadczonych wędrowców wyzwaniem może być trudniejszy szlak – Perć Akademików, który oferuje bardziej wymagające warunki, a miejscami jest zabezpieczony łańcuchami.

Babia Góra słynie także ze swojej kapryśnej pogody, co dało jej przydomek „Matka Niepogód”. Szczyt ten potrafi zaskoczyć turystów gwałtownymi zmianami warunków atmosferycznych, dlatego zaleca się odpowiednie przygotowanie przed wędrówką i śledzenie prognoz pogody.

Babia Góra
fot. Babiogórski Park Narodowy

Babia Góra a Diablak – Historie i Legendy

Babia Góra to jedno z najbardziej tajemniczych i legendarnych miejsc w polskich górach. Wysoki masyw, położony w Beskidach Zachodnich, od wieków budzi zainteresowanie zarówno turystów, jak i badaczy lokalnych podań. Skąd jednak wzięła się nazwa Babia Góra oraz jej najwyższego szczytu, Diablaka?

Według legend, Babia Góra zawdzięcza swoją nazwę olbrzymce, która miała wysypać przed domem wielką stertę kamieni – to właśnie one miały stać się tym majestatycznym szczytem. Inna historia mówi o zakochanej kobiecie, która, po stracie swojego ukochanego zbójnika, skamieniała z żalu, a góra powstała w miejscu jej przemiany. Jeszcze inne podania wspominają, że pod masywem Babiej Góry zbójnicy ukrywali swoje porwane branki.

Nieco mroczniejszy charakter ma legenda dotycząca najwyższego punktu masywu – Diablaka. Według podań, zbójnik, który chciał wznieść na szczycie zamek, zawarł pakt z siłami piekielnymi. Jednak zanim budowa została ukończona, góra została pochłonięta przez lawinę kamieni, a to, co dziś widzimy na Diablaku, to właśnie pozostałości tej tajemniczej budowli.

Nie brakuje też teorii o tym, że nazwa Babia Góra pochodzi od dawnych wierzeń związanych z „babami” – kultowymi posągami lub określeniem, które dawniej odnosiło się do kobiecych figur wykorzystywanych w rytuałach. To na pewno dodaje szczyptę mistycyzmu do tego już i tak pełnego tajemnic miejsca.

Warto również wspomnieć o XIX-wiecznym tytule nadanym masywowi – Królowa Beskidów – co świadczy o jej wyjątkowej wybitności i wysokości. Babia Góra, oprócz licznych legend, słynie także z wyjątkowo zmiennej pogody, co przyniosło jej przydomek Matki Niepogód.

fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Babia Góra zimą – co warto wiedzieć przed wyjściem na szlak

Zimowa Babia Góra to już nie jest „zwykły Beskid”, tylko góra o charakterze wysokogórskim. Zimą niemal zawsze trzeba się liczyć z bardzo silnym wiatrem, zawieją śnieżną i tak zwanym white-outem – sytuacją, w której nie widać horyzontu ani zarysu terenu. Ratownicy GOPR regularnie przypominają, że pogoda potrafi zmienić się tu w ciągu kilkunastu minut, a przy silnym wietrze odczuwalna temperatura jest dużo niższa niż w prognozach dla podnóża masywu.

Kluczowe zimą jest śledzenie dwóch komunikatów: lawinowego oraz turystycznego. Komunikat lawinowy dla rejonu Babiej Góry znajdziesz na stronie lawiny.gopr.pl – nawet „jedynka” oznacza, że poza szlakiem wciąż istnieją miejsca niebezpieczne, zwłaszcza na stromych, zawietrznych stokach. Z kolei Babiogórski Park Narodowy w swoim komunikacie turystycznym informuje o aktualnym stanie szlaków, oblodzeniu, powalonych drzewach czy zamknięciach odcinków tras. W sezonie zimowym klasyką jest zamykanie żółtego szlaku Akademicką Percią.

Wybierając szlak na zimową Babią Górę, najlepiej stawiać na warianty uznawane za całoroczne i najmniej problematyczne na śniegu. Najczęściej polecane są pętle z Przełęczy Krowiarki – wejście czerwonym szlakiem, a zejście przez Przełęcz Brona do schroniska na Markowych Szczawinach – albo odwrotnie. Nawet te „standardowe” trasy zimą robią się dużo bardziej czasochłonne: śnieg spowalnia, wiatr i lód wymuszają ostrożniejsze stawianie kroków, a przerwy techniczne (zakładanie raków, poprawianie warstw, picie z termosu) zjadają dodatkowe minuty. W praktyce warto założyć, że zimą czas przejścia będzie o jedną trzecią, a czasem nawet o połowę dłuższy niż latem.

Sprzęt zimowy na Babiej Górze nie jest dodatkiem „na wszelki wypadek”, ale koniecznością. Do porządnych, wysokich butów trekkingowych dochodzą raczki lub raki, kijki z talerzykami śnieżnymi, stuptuty, czołówka, gogle albo przynajmniej dobre okulary oraz kilka warstw odzieży, które można łatwo zakładać i zdejmować w zależności od wiatru i podejść. Konieczność to naładowany telefon z aplikacją Ratunek i numerami alarmowymi GOPR (985 lub 601 100 300).

Na koniec warto pamiętać o zasadach obowiązujących w Babiogórskim Parku Narodowym. Zimą tym bardziej nie wolno schodzić ze znakowanych ścieżek – to nie tylko kwestia ochrony przyrody, ale też bezpieczeństwa, bo poza szlakiem można wpakować się w strome, lawiniaste żleby.

Dobrze przygotowana zimowa wyprawa na Babią Górę daje ogrom satysfakcji: widoki na morze chmur, ostre kontury Tatr na horyzoncie i poczucie, że stanęło się na szczycie już naprawdę „poważnej” góry. Kluczem jest jednak pokora wobec warunków – jeśli prognozy i komunikaty nie są jednoznacznie sprzyjające, lepiej wybrać niższy cel, a królową Beskidów odwiedzić wtedy, gdy będzie w bardziej łaskawym nastroju.

Babia Góra
Babia Góra / foto. Babiogórski Park Narodowy

Babia Góra z dziećmi – Jak przygotować się do wyprawy

Babia Góra z dziećmi to świetny pomysł na rodzinną przygodę, ale tylko wtedy, gdy traktujesz tę górę z pełnym szacunkiem do jej długo­wych podejść i zmiennej pogody. To nie jest „spacerowy” pagórek – dzień na szlaku łatwo zamienia się w kilkugodzinną wyrypę, dlatego kluczowe jest dopasowanie trasy do wieku, kondycji i doświadczenia małych turystów.

Najczęściej wybieranym wariantem rodzinnym jest czerwony szlak z Przełęczy Krowiarki. To najkrótsza i najprostsza droga na Diablak: około 10 km łącznie, z przewyższeniem ok. 700 m i orientacyjnym czasem przejścia dla dorosłych w granicach 4 godzin. Z dziećmi trzeba założyć, że wycieczka zajmie wyraźnie dłużej – dochodzą przerwy, wolniejsze tempo na stromych odcinkach i naturalna ciekawość wszystkiego po drodze. Dobrą praktyką jest potraktowanie tego szlaku nie jako „szybkiego wejścia”, ale pełnowymiarowej, całodziennej wyprawy z dużym zapasem czasu.

Zamiast od razu celować w cały grzbiet, warto podzielić Babią Górę na etapy. Pierwszym realnym celem z dziećmi może być Sokolica – już tu pojawiają się pierwsze widoki, a znacząca część przewyższenia jest za Wami. Dalej czekają Kępa i Gówniak, z kolejnymi punktami widokowymi i miejscami na przerwę. Jeżeli widzisz zmęczenie albo gorszy dzień, spokojnie można zawrócić z któregoś z tych punktów, nie czując, że „wycieczka się nie udała”.

Dla rodzin z dziećmi, które mają już trochę górskiego obycia, ciekawą opcją jest pętla: Krowiarki – Sokolica – Babia Góra – Przełęcz Brona – schronisko Markowe Szczawiny – Krowiarki. To ponad 5 godzin marszu bez długich postojów, za to z odpoczynkiem w schronisku po najtrudniejszym fragmencie. Ten wariant lepiej zostawić na starsze dzieci i pogodny, stabilny dzień.

Jeśli Twoim priorytetem jest spokojniejsza trasa, warto rozważyć podejście od słowackiej, orawskiej strony. Żółty szlak ze Slanej Vody ma łagodniejszy profil, długość około 6,5–8 km w jedną stronę i orientacyjny czas dojścia na szczyt w okolicach 3,5–4 godzin. Marsz jest bardziej jednostajny, bez tylu kamiennych stopni co od Krowiarek, co wielu dzieciom po prostu lepiej „leży”. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal pełnowymiarowa górska trasa – dochodzi powrót tą samą drogą i brak schroniska po drodze na polskiej stronie.

Dobrą, mniej wymagającą propozycją są wycieczki bez zdobywania szczytu, na przykład dojście tylko do schroniska Markowe Szczawiny jednym z podejść od Zawoi. Czas podejścia dla dorosłych waha się tu w okolicach 1,5–2,5 godziny w zależności od wariantu szlaku, co przy rodzinnym tempie nadal daje komfortowy, ale nieprzesadnie długi dzień. Dzieci mają schronisko z ciepłym posiłkiem jako „nagrodę”, a dorośli świadomość, że rezygnacja z szczytu nie oznacza straconego dnia.

Niezależnie od wybranego wariantu, przy Babiej Górze z dziećmi obowiązuje ta sama zasada: trasa ma być dopasowana do najsłabszego ogniwa. W praktyce oznacza to wyjście wcześnie rano, realne planowanie czasu (z zapasem minimum jednej–dwóch godzin ponad przewodnikowe czasy przejść), regularne przerwy, lekkie plecaki i solidne buty dla wszystkich. Warto też uprzedzić dzieci, że wyżej może mocno wiać, a na odsłoniętych odcinkach nie zawsze jest gdzie się schować – bluza, cienka czapka i coś przeciwdeszczowego w plecaku to standard nawet w środku lata.

Dobrze zaplanowana Babia Góra z dziećmi to nie wyścig na szczyt, ale dzień pełen małych sukcesów: pierwszego widoku zza drzew, tabliczki na Sokolicy, pieczątki w schronisku. Jeśli po powrocie najmłodsi będą chcieli „wrócić tu kiedyś jeszcze raz”, będzie to najlepszy znak, że plan był udany.

Babia Góra
Babia Góra / foto. Babiogórski Park Narodowy

Schronisko PTTK Markowe Szczawiny – Idealny przystanek podczas wyprawy na Babią Górę

Schronisko PTTK Markowe Szczawiny to naturalny „przystanek bazowy” na sporo tras prowadzących na Babią Górę. Położone jest na niewielkiej polanie na północnych stokach masywu, na wysokości 1180 m n.p.m., w samym sercu Babiogórskiego Parku Narodowego. To miejsce, w którym po długim podejściu można wreszcie usiąść na ławce, zdjąć buty i napić się czegoś ciepłego, mając świadomość, że do szczytu zostało już „tylko” wymagające, ale stosunkowo krótkie podejście grzbietem.

Dzisiejszy budynek to nowoczesne, ale wciąż bardzo „górskie” schronisko. W środku znajdziesz dużą jadalnię z bufetem, gdzie serwowane są proste, sycące dania – idealne po całym dniu na szlaku. Kuchnia działa od rana do wieczora, można zjeść śniadanie przed wyjściem na grzbiet, a po powrocie zamówić ciepłą zupę czy deser na tarasie. Do dyspozycji turystów jest około 70 miejsc noclegowych w pokojach o różnym standardzie: od dwu- i trzyosobowych z łazienkami, przez „rodzinne” pokoje wieloosobowe, aż po duże sale zbiorowe na poddaszu. Działa rezerwacja online, a w schronisku można zapłacić kartą, co w górach wciąż nie jest oczywistością.

Markowe Szczawiny mają też ciekawą historię. Pierwsze schronisko stanęło tu w 1906 roku z inicjatywy dr. Hugona Zapałowicza i szybko stało się jednym z najważniejszych punktów babiogórskiej turystyki. Przez kolejne dekady budynek był rozbudowywany, aż w latach 2006–2009 zastąpiono go nowym obiektem – bardziej funkcjonalnym, dostosowanym do współczesnych wymogów ochrony przyrody i bezpieczeństwa. Elementy tzw. „chaty Zapałowicza” zabezpieczono, a w sąsiedztwie powstało pierwsze w Polsce Muzeum Turystyki Górskiej PTTK, dziś działające w zaadaptowanym budynku dawnej „Goprówki”. Dzięki temu wypoczynek przy schronisku można połączyć z krótką lekcją historii babiogórskich wędrówek.

Na co zwrócić uwagę, planując postój lub nocleg w schronisku Markowe Szczawiny podczas wyprawy na Babią Górę? Po pierwsze – rezerwacja. Popularność Babiej Góry sprawia, że w weekendy i w szczycie sezonu miejsca potrafią zniknąć z wyprzedzeniem, a „z marszu” często udaje się dostać tylko łóżko w dużej sali wieloosobowej. Po drugie – regulamin Babiogórskiego Parku Narodowego: schronisko leży na obszarze chronionym, więc nie wniesiesz tu psa, nie rozpalisz ogniska ani nie rozbijesz namiotu na polanie, a dojście możliwe jest wyłącznie znakowanymi szlakami. Wreszcie po trzecie – wykorzystaj lokalizację schroniska jako element planu dnia: to idealne miejsce na przerwę śniadaniową przed atakiem szczytowym, popołudniowy obiad po zejściu z grani albo nocleg między dwoma dniami wędrówki po całym paśmie Babiej Góry.

Dobrze wkomponowane w trasę Schronisko PTTK Markowe Szczawiny pozwala nie tylko „odhaczyć” kolejny punkt na mapie, ale realnie zwiększa komfort i bezpieczeństwo wyprawy na Babią Górę – szczególnie wtedy, gdy pogoda się psuje, a perspektywa ciepłej zupy pod dachem brzmi lepiej niż szybki odwrót aż do doliny.

Schronisko PTTK Markowe Szczawiny
Schronisko PTTK Markowe Szczawiny / fot. Schronisko PTTK Markowe Szczawiny

Babia Góra (Diablak) – FAQ

Skąd prowadzą szlaki na Babią Górę (Diablak)?

Najczęściej wchodzi się z Zawoi (m.in. Zawoja Markowa / Zawoja Czatoża) oraz z rejonu Przełęczy Krowiarki (Polana Krowiarki). Popularne są też starty od strony słowackiej – z Oravskiej Polhory (Slaná Voda).

Jaki jest najkrótszy szlak na Babią Górę?

Najkrótszy klasyczny wariant to wejście z Przełęczy Krowiarki czerwonym szlakiem grzbietem na Diablak i powrót tą samą drogą: 9,3 km i około 3:40 h. Po drodze mijasz wyraźne punkty grani: Sokolicę, Kępę i Gówniak, więc łatwo kontrolujesz postęp marszu.

Czy szlaki na Babią Górę są trudne?

Najkrótszy wariant z Krowiarek jest prosty nawigacyjnie, ale potrafi solidnie zmęczyć, bo na krótkim dystansie jest dużo podejść i idziesz długo „pod górę”. Trasy pętlowe przez Markowe Szczawiny lub długie warianty z Zawoi i ze Słowacji są wyraźnie bardziej wymagające kondycyjnie, bo to już całodniowe przejścia. Jeśli wybierzesz Perć Akademików (szlak żółty), to wchodzisz w najtrudniejszy wariant: jest stromo, są łańcuchy i klamry, a sam odcinek jest jednokierunkowy tylko do podejścia i bywa okresowo zamykany zimą.

Co możemy zobaczyć z Diablaka na Babiej Górze?

Z wierzchołka Babiej Góry roztacza się pełna panorama na Tatry (w tym charakterystyczne szczyty jak Gerlach, Łomnica oraz grań z Orlą Percią i Giewontem), a także na Pieniny z Trzema Koronami i Gorce z Turbaczem. W kierunku południowym często bardzo wyraźnie widać też Jezioro Orawskie i pasma słowackie, m.in. Małą Fatrę.

Który szlak na Babią Górę jest najbardziej widokowy?

Najbardziej „widokowy dzień” daje pętla z Przełęczy Krowiarki przez grań i zejście przez Przełęcz Brona do schroniska Markowe Szczawiny, bo łączy otwartą grań z widokowym odcinkiem w rejonie schroniska. Jeśli chcesz maksimum panoram w krótkim czasie, czerwony grzbiet z Krowiarek działa najlepiej, bo szybko wychodzisz ponad las i długo idziesz po odsłoniętej grani.

Czy na Babiej Górze znajduje się jakieś schronisko?

Tak – pod Babią Górą działa Schronisko PTTK Markowe Szczawiny na wysokości około 1180 m n.p.m. w gminie Zawoja. To najpewniejsze miejsce na ciepły postój „w środku” wycieczki, szczególnie na trasach schodzących przez Przełęcz Brona.

Czy Babia Góra jest dobrym miejscem na wschód albo zachód słońca?

Tak – Diablak jest jednym z klasyków na wschód słońca, bo panorama jest ogromna, a przy inwersji często trafia się „morze chmur” pod nogami. Najwygodniej robi się to albo startując nocą z Krowiarek, albo nocując na Markowych Szczawinach i wychodząc na szczyt przez Przełęcz Brona.

Czy Babia Góra jest dobrym wyborem dla początkującego?

Tak, ale pod warunkiem podstawowej kondycji – najkrótszy wariant z Krowiarek jest prosty i czytelny, jednak to nadal prawie 4 godziny marszu w górach i konkretne podejścia. Jeśli ktoś dopiero zaczyna, najlepiej iść spokojnie, zrobić przerwy na grani i odpuścić przy słabej pogodzie, bo Babia potrafi zmieniać warunki w kilka minut.

Czy Babia Góra jest dobrym wyborem dla rodzin z dziećmi?

Tak, najczęściej wybiera się rodzinny wariant z Krowiarek, ale realnie najlepiej sprawdza się dla dzieci w wieku szkolnym, które są w stanie iść kilka godzin i lubią „konkretne podejście”. Dla młodszych dzieci bez górskiej rutyny Babia bywa za długa i za męcząca, szczególnie przy wietrze na grani.

Czy warto wybrać się na Babią Górę zimą?

Warto, ale zimą Babia wymaga podejścia „na poważnie”: wiatr, oblodzenie i szybkie pogorszenia pogody są tu normą, a przed wyjściem sprawdza się komunikaty i warunki w rejonie Markowych Szczawin. W praktyce na wielu dniach przydają się raczki.

Czy na Babią Górę można iść z psem?

Na teren Babiogórskiego Parku Narodowego zasadniczo nie wolno wprowadzać psów (z wyjątkiem wskazanej ścieżki Mokry Kozub), więc wejście na Diablak polskimi szlakami z psem odpada. Jeśli chcesz iść z psem, realną opcją jest planowanie trasy poza obszarami objętymi tym zakazem – w praktyce najczęściej rozważa się stronę słowacką.

Babia Góra
Babia Góra / foto. Babiogórski Park Narodowy

- Reklama -

Szukaj w beskidinfo

Sprawdź Także