Zaćmienie Słońca nad Beskidami już 12 sierpnia. Gdzie oglądać w Bielsku-Białej i na Żywiecczyźnie? 5 miejsc z właściwym widokiem

W środę 12 sierpnia mieszkańcy Bielska-Białej, powiatu bielskiego i Żywiecczyzny będą mogli obserwować częściowe zaćmienie Słońca, którego najbardziej efektowna część przypadnie niemal dokładnie na zachód Słońca. W Bielsku-Białej zjawisko rozpocznie się około godz. 19:18, a około 19:58 Księżyc będzie przesłaniał blisko 68 proc. tarczy słonecznej. Słońce znajdzie się wtedy zaledwie około jednego stopnia nad matematycznym horyzontem, a o 20:07 zajdzie przy azymucie około 294°, czyli na zachodzie z wyraźnym odchyleniem w stronę północnego zachodu. W beskidzkim krajobrazie to szczególnie ważna informacja: popularny punkt widokowy może okazać się słabym miejscem, jeżeli dokładnie w tym kierunku znajduje się sąsiedni grzbiet. Dlatego wybraliśmy pięć miejsc nie na podstawie samej popularności czy wysokości, lecz przede wszystkim po analizie kierunku panoramy i ukształtowania otaczającego terenu.

W Beskidach wysokość nie będzie najważniejsza. Liczy się kierunek panoramy

Zaćmienie 12 sierpnia będzie całkowite m.in. na Grenlandii, Islandii, w północnej Hiszpanii i niewielkiej części Portugalii. Polska pozostanie poza pasem całkowitości, dlatego w naszym regionie Słońce przez cały czas będzie widoczne tylko jako częściowo przesłonięta tarcza. NASA zwraca uwagę, że w dużej części kontynentalnej Europy zaćmione Słońce będzie schodziło ku horyzontowi, tworząc charakterystyczne „zaćmienie o zachodzie”.

W Bielsku-Białej 12 sierpnia astronomiczny zachód przypada o 20:07, przy azymucie 294°. Kierunek 270° oznacza dokładny zachód, więc Słońce będzie znajdowało się około 24° bardziej na północ. W praktyce trzeba szukać otwartej panoramy zachodnio-północno-zachodniej, a nie po prostu dowolnego miejsca z napisem „punkt widokowy”.

To właśnie dlatego słabszym wyborem okazuje się choćby Średni Grojec. Z jego otwartych partii rzeczywiście widać Kotlinę Żywiecką i Beskid Śląski, ale w przypadku środowego zjawiska to właśnie Beskid Śląski tworzy przeszkodę w najważniejszym sektorze nieba. Znacznie korzystniejsze są miejsca położone na północnym skraju gór albo wysoko w zachodniej części Żywiecczyzny, gdzie następne grzbiety znajdują się dalej.

Gdzie oglądać zaćmienie Słońca w Bielsku-Białej i na Żywiecczyźnie?

Kamieniołom w Kozach – najmocniejszy kandydat na niski zachodni horyzont

Jeżeli najważniejszym kryterium jest możliwość śledzenia Słońca jak najdłużej, kamieniołom w Kozach jest jednym z najmocniejszych wyborów w całym regionie. Nieczynne wyrobisko leży na północnym stoku Beskidu Małego, dlatego obserwator patrzący na północ i zachód ma przed sobą przede wszystkim niżej położone Pogórze Śląskie i Kotlinę Oświęcimską, a nie sąsiedni wysoki grzbiet.

Oficjalny opis Gminy Kozy określa panoramę z kamieniołomu jako około 180-stopniową w kierunku północnym. Co szczególnie ważne dla zaćmienia, osobno opisany jest sektor zachodni: na pierwszym planie znajduje się Bielsko-Biała, dalej Pogórze Cieszyńskie, a przy bardzo dobrej przejrzystości horyzont sięga aż po czeskie Jesioniki. Potwierdza to, że kierunek około 294° znajduje się wewnątrz otwartego sektora widokowego.

To przewaga, której nie mają miejsca położone głęboko w Kotlinie Żywieckiej. Słońce nie będzie tutaj schodziło bezpośrednio za pobliski, kilkusetmetrowy grzbiet. Oczywiście daleki horyzont również nie jest idealnie płaski, ale przeszkody są zdecydowanie bardziej oddalone.

Kamieniołom pozostaje terenem poeksploatacyjnym z odsłonięciami skalnymi, stawem oraz wysokimi ścianami. Do oglądania zaćmienia nie trzeba zbliżać się do krawędzi ani szukać nieformalnych punktów nad urwiskami. Najważniejsze będzie zajęcie odsłoniętego miejsca skierowanego ku Bielsko-Białej i zachodniej części horyzontu.

widok na zachód z Kamieniołomu kozy

Trzy Lipki – najlepszy wybór bez górskiej wyprawy z Bielska-Białej

Dla mieszkańców Bielska-Białej najbardziej praktyczną propozycją pozostaje Wzgórze Trzy Lipki. Punkt leży na północ od głównego beskidzkiego masywu, a jego otwarta przestrzeń pozwala obserwować szeroką część nieba. Miejskie materiały określają Trzy Lipki jako charakterystyczny punkt widokowy, a oficjalny wirtualny spacer prezentuje panoramę ze wzgórza.

Co ważne, możliwość obserwowania stąd zachodzącego Słońca nie jest jedynie założeniem wynikającym z mapy. Zachody Słońca z Trzech Lipek są udokumentowane fotograficznie. Oczywiście 12 sierpnia Słońce zajdzie bardziej na północ niż późną jesienią, dlatego najlepiej przyjść odpowiednio wcześniej i wybrać fragment wzgórza pozbawiony drzew lub pojedynczych przeszkód dokładnie w sektorze zachodnio-północno-zachodnim.

Trzy Lipki wygrywają przede wszystkim dostępnością. Nie trzeba organizować kilkugodzinnego wejścia w góry ani schodzić leśnym szlakiem po zachodzie. Teren został również zagospodarowany rekreacyjnie – znajdują się tutaj m.in. siedziska, leżaki, ławki, stojaki rowerowe i pergola. Oficjalna miejska ścieżka edukacyjna wskazuje też podesty z lunetami przeznaczonymi do oglądania panoramy.

Hrobacza Łąka – górska panorama skierowana właśnie na północny zachód

Hrobacza Łąka jest znacznie wyżej położoną alternatywą w powiecie bielskim. Szczyt osiąga 828 m n.p.m., a w sąsiedztwie charakterystycznego Krzyża Trzeciego Tysiąclecia znajduje się niewielka platforma widokowa. Regionalny portal turystyczny potwierdza, że rozciąga się z niej widok m.in. na Bielsko-Białą oraz Kozy.

W przypadku zaćmienia szczególnie cenna jest dokładniejsza identyfikacja panoramy: platforma otwiera się na północny zachód, a w polu widzenia znajdują się Jezioro Goczałkowickie, Czechowice-Dziedzice, Bielsko-Biała i Kozy. To niemal dokładnie ta część nieba, której potrzebujemy przy azymucie zachodu Słońca około 294°.

Hrobacza Łąka ma jednak inną grupę odbiorców niż Trzy Lipki czy kamieniołom. Dotarcie na szczyt wymaga normalnej górskiej wędrówki. Regionalne propozycje tras prowadzą tu m.in. od strony Żarnówki Małej, a przez szczyt przebiega Mały Szlak Beskidzki. Po godzinie 20 obserwatorzy będą wracali już podczas szybko zapadającego zmroku, dlatego to miejsce ma sens dla osób wyposażonych w czołówkę i przyzwyczajonych do wieczornego poruszania się po górskich szlakach.

widok na zachód na Hrobaczej Łące

Wielka Racza – najlepszy górski kierunek na Żywiecczyźnie

W przypadku Żywiecczyzny zamiast Góry Żar i Średniego Grojca znacznie mocniej broni się Wielka Racza. Szczyt wznosi się na 1236 m n.p.m. w południowo-zachodniej części powiatu żywieckiego, przy granicy ze Słowacją. Regionalny serwis turystyczny określa go jako jeden z najlepszych tarasów widokowych Beskidu Żywieckiego, a przy schronisku znajduje się platforma widokowa.

Najważniejszy jest jednak kierunek. Zachodnia panorama z Wielkiej Raczy jest bezpośrednio udokumentowana, a zachody Słońca są obserwowane z otwartej części szczytowej. Nie patrzymy tutaj, jak ze Średniego Grojca, na bliski i znacznie wyższy mur Beskidu Śląskiego. Wielka Racza sama znajduje się wysoko na zachodnim skraju polskiej części Beskidów, dlatego kolejne wzniesienia w interesującym nas sektorze są znacznie bardziej oddalone.

To nie oznacza całkowicie płaskiego horyzontu – nadal znajdujemy się w Karpatach. Jednak spośród górskich propozycji w powiecie żywieckim Wielka Racza ma znacznie lepszą geometrię dla zachodzącego zaćmionego Słońca niż Grojec.

Na szczycie działa Schronisko PTTK Wielka Racza, a obok znajduje się platforma widokowa. Najkrótsze popularne wejście prowadzi od strony Rycerki Górnej-Kolonii. Ponieważ zaćmienie zakończy obserwację praktycznie wraz z zachodem Słońca, najrozsądniejszą opcją dla osób niechcących schodzić po ciemku może być wcześniejsze zaplanowanie noclegu w schronisku; ewentualny nocleg wymaga sprawdzenia dostępności i rezerwacji.

widok na zachód na wielkiej raczy

Bendoszka Wielka – otwarta hala i szeroka panorama zachodniej części Beskidów

Drugim bardzo mocnym kierunkiem na Żywiecczyźnie jest Bendoszka Wielka, osiągająca 1144 m n.p.m. Szczyt znajduje się w Grupie Wielkiej Raczy, a jego ogromną przewagą widokową jest rozległa hala będąca pozostałością wielowiekowej gospodarki pasterskiej. Pod Krzyżem Jubileuszowym Ziemi Żywieckiej znajduje się platforma widokowa z tablicą panoramy.

Panorama obejmuje m.in. Beskid Żywiecki, Śląski, Mały i Śląsko-Morawski, a dalej także Małą Fatrę. Jest to ważne potwierdzenie, że otwarta jest również zachodnia część widnokręgu. Z Bendoszki można rzeczywiście oglądać zachody Słońca, co dodatkowo potwierdzają dokumentacje fotograficzne tego miejsca.

Bendoszka ma jeszcze jeden praktyczny atut – poniżej znajduje się Przełęcz Przegibek ze schroniskiem PTTK. Nie zmienia to jednak faktu, że po obserwacji trzeba zejść ze szczytowej hali już po zachodzie. Jest to zatem propozycja dla osób, które chcą zrobić z zaćmienia finał całego dnia w Beskidzie Żywieckim, a nie przyjechać na miejsce kilkanaście minut przed rozpoczęciem zjawiska.

widok na zachód na bendoszce wielkiej
fot. Krzysztof Haase

Jak zaplanować dzień z zaćmieniem zamiast jechać na miejsce w ostatniej chwili?

Najłatwiejszy wariant daje Bielsko-Biała. Trzy Lipki można potraktować jako samodzielny wieczorny spacer. Nie ma potrzeby poświęcania na wyjazd całego dnia, a po zachodzie Słońca pozostaje się blisko miejskiej zabudowy. Kamieniołom w Kozach pozwala natomiast połączyć obserwację z kilkugodzinnym pobytem na skraju Beskidu Małego.

Hrobacza Łąka to już propozycja typowo górska. Można wejść na nią znacznie wcześniej, odpocząć w rejonie szczytu i przed rozpoczęciem zaćmienia sprawdzić dokładnie, w którym miejscu platformy lub polany horyzont jest najbardziej odsłonięty. Nie warto docierać tam dopiero około godz. 19:50, ponieważ różnica kilku metrów między fragmentami terenu może decydować o tym, czy niskie Słońce znajdzie się pomiędzy drzewami.

Wielka Racza i Bendoszka powinny być traktowane jako pełnoprawne górskie wyprawy. Ich największą przewagą jest znacznie lepszy zachodni sektor panoramy, ale w zamian wymagają przygotowania do późnego powrotu albo noclegu w pobliskim schronisku. Szczególnie Wielka Racza może być bardzo dobrym kierunkiem dla fotografów chcących połączyć zaćmioną tarczę z kolejnymi warstwami odległych beskidzkich grzbietów.

Gdzie ostatecznie pojechać? Inny punkt dla mieszkańca miasta, inny dla górskiego obserwatora

Jeżeli liczy się przede wszystkim łatwy dostęp i niewielkie ryzyko, że bliska góra zabierze końcówkę zaćmienia, najmocniejsze są dwie pierwsze propozycje: kamieniołom w Kozach i Trzy Lipki. Kamieniołom ma wyjątkowo korzystne położenie nad niższymi terenami na północ od Beskidu Małego, natomiast Trzy Lipki oferują najlepszy kompromis dla mieszkańców Bielska-Białej, którzy nie planują po zjawisku nocnej wędrówki.

Dla osób nastawionych na góry wybrałbym Wielką Raczę, a następnie Bendoszkę Wielką. Hrobacza Łąka pozostaje bardzo dobrą opcją pośrednią – znacznie bliżej Bielska-Białej i Kóz, ale już wymagającą wejścia górskiego. Średni Grojec można z powodzeniem polecić na zwykły zachód Słońca czy wieczorny spacer nad Żywcem, lecz nie na wydarzenie, którego najbardziej efektowna część rozgrywa się zaledwie około jednego stopnia nad zachodnio-północno-zachodnim horyzontem. W przypadku zaćmienia 12 sierpnia niższy, otwarty punkt może wygrać z dużo wyższym szczytem – i właśnie dlatego wybór miejsca ma tego wieczoru tak duże znaczenie.

- Reklama -

Szukaj w beskidinfo

Sprawdź Także