16 września jest szczególną datą w historii Bendoszki Wielkiej. Dokładnie 26 lat temu, 16 września 2000 roku, na szczycie góry uroczyście poświęcono Jubileuszowy Krzyż Ziemi Żywieckiej, nazywany również Krzyżem Milenijnym. Dziś stalowa konstrukcja jest najbardziej rozpoznawalnym elementem tego miejsca, ale sama Bendoszka ma znacznie dłuższą historię. Jej nazwa prowadzi do XVIII-wiecznych dokumentów, otwarte hale są pozostałością wielowiekowego pasterstwa, w sąsiednim Worku Raczańskim zachowały się opowieści o zbójnikach i ukrytych skarbach, a na szczycie pozostawił swój ślad Karol Wojtyła. Historia tej góry okazuje się ciekawsza niż sam monumentalny krzyż.
16 września 2000 roku na Bendoszce wydarzyło się coś wyjątkowego
Jubileuszowy Krzyż Ziemi Żywieckiej nie powstał jako zwykły element zagospodarowania górskiego szczytu. Jego budowa była związana z obchodami Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 i symbolicznym przejściem między drugim a trzecim tysiącleciem. Inicjatywa wyszła ze środowiska parafii w Rycerce Górnej, a zaangażowali się w nią mieszkańcy okolicznych miejscowości, duchowni i samorządy Żywiecczyzny. Monument miał pozostać trwałą pamiątką wydarzeń przełomu tysiącleci.
Przygotowania rozpoczęły się jeszcze w 1999 roku. 17 kwietnia podczas audiencji w Watykanie projekt przyszłego krzyża został przedstawiony Janowi Pawłowi II. Kilka miesięcy później, 15 czerwca 1999 roku w Krakowie, papież poświęcił kamień węgielny przeznaczony pod jego budowę. W lipcu tego samego roku poświęcono miejsce, w którym miała stanąć konstrukcja. W ten sposób przedsięwzięcie od początku otrzymało wyraźny wymiar nie tylko lokalny, lecz także związany z postacią polskiego papieża.
Kulminacją był 16 września 2000 roku. Na Bendoszkę Wielką przybyły tysiące uczestników, a biskup Tadeusz Rakoczy dokonał uroczystego poświęcenia krzyża. Wydarzenie miało charakter religijny, ale jednocześnie było jednym z większych regionalnych zgromadzeń związanych z obchodami milenijnymi na Żywiecczyźnie. Od tego momentu data 16 września została trwale związana z Bendoszką. Dzisiejszy dzień jest więc dokładnie 26. rocznicą tamtej uroczystości.

Krzyż większy od tego na Giewoncie. Konstrukcja ma 23,5 metra
Krzyż na Bendoszce Wielkiej wykonano ze stali szlachetnej. Ma 23,5 metra wysokości, a rozpiętość jego ramion wynosi 9 metrów. Oznacza to, że jest wyższy od samej konstrukcji krzyża stojącego na Giewoncie. Projekt przygotowali Jacek Niedźwiecki z Czechowic-Dziedzic oraz Józef Pasierbek z Bielska-Białej. Przy realizacji wykorzystano doświadczenie przemysłu konstrukcji stalowych, dzięki czemu monument został przystosowany do trudnych warunków panujących na odkrytym beskidzkim szczycie.
Nieprzypadkowe było również jego ustawienie. Ramiona konstrukcji zwrócono w stronę Żywiecczyzny, co miało podkreślać wspólnotowy charakter całego przedsięwzięcia. U podstawy znalazły się tablice przypominające o jubileuszowym charakterze budowy, jej inicjatorach i osobach zaangażowanych w realizację. Krzyż nie miał być więc wyłącznie znakiem widocznym z daleka. Zaprojektowano go jako swoisty dokument przełomu tysiącleci zapisany w trwałej konstrukcji.
Samo miejsce również sprzyjało takiemu rozwiązaniu. Bendoszka Wielka osiąga 1144 m n.p.m., a jej wierzchołek pozostaje w dużej części otwarty. Dzięki temu monumentalna konstrukcja jest wyraźnie widoczna z wielu punktów w dolinie i na sąsiednich grzbietach. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat stała się tak charakterystycznym elementem krajobrazu, że obecnie trudno wyobrazić sobie panoramę Bendoszki bez smukłej sylwetki krzyża.
Bendoszka czy Będoszka? Tajemnica zaczyna się już od nazwy góry
Jedną z najciekawszych zagadek dotyczących szczytu jest jego nazwa. W różnych publikacjach, na mapach i w przekazach można spotkać zarówno formę Bendoszka, jak i Będoszka. Nie jest to współczesny błąd powstały przez przypadkowe zastąpienie jednej litery inną. Problem ma znacznie starsze korzenie i od dawna pojawia się w opracowaniach krajoznawczych dotyczących tej części Beskidów.
Najczęściej przyjmowane wyjaśnienie wiąże nazwę góry z nazwiskiem Bendys. Nazwisko to pojawia się już w inwentarzu dóbr żywieckich z 1715 roku. W beskidzkiej tradycji nazwy hal, polan i grzbietów bardzo często pochodziły od ludzi, którzy użytkowali dany teren, wypasali na nim zwierzęta albo posiadali w okolicy gospodarstwa. Z czasem określenie związane z konkretnym gospodarzem mogło przejść na całą górę i zostać utrwalone na mapach.
Sprawę komplikuje fakt, że w części współczesnych opracowań funkcjonuje forma Będoszka. Jedne źródła turystyczne wywodzą ją od nazwiska Będos, inne wracają do starszej wersji Bendys i wskazują Bendoszkę jako formę pierwotną. Ta niewielka różnica pokazuje, jak lokalne nazewnictwo górskie zmieniało się w wyniku przenoszenia nazw z języka mieszkańców do dokumentów, przewodników i późniejszych map. W przeciwieństwie do wielu legend związanych z górami, tutaj zagadka ma więc bardzo realne, historyczne podstawy.

Dzisiejsza hala jest śladem świata, który niemal zniknął
Otwarty charakter wierzchołka Bendoszki Wielkiej może sprawiać wrażenie naturalnej cechy góry, lecz w dużym stopniu jest wynikiem działalności człowieka. Szczytowa hala została ukształtowana przez wielowiekowe pasterstwo. Podobne tereny powstawały w Beskidzie Żywieckim wraz z rozwojem gospodarki wołoskiej, kiedy fragmenty lasów przekształcano w pastwiska przeznaczone przede wszystkim dla owiec.
Wołosi przez stulecia przemieszczali się łukiem Karpat i wywarli ogromny wpływ na kulturę górskich obszarów. Pozostawili po sobie nie tylko sposób gospodarowania, lecz także elementy nazewnictwa, organizacji osadnictwa oraz charakterystyczny układ beskidzkiego krajobrazu. Rozległe polany, które dziś są traktowane jako nieodłączna część gór, w wielu miejscach są w rzeczywistości pozostałością dawnej działalności pasterskiej.
Bendoszka jest tego bardzo wyraźnym przykładem. Jeszcze zanim pojawiły się tu znakowane szlaki, schroniska i Krzyż Jubileuszowy, góra była elementem gospodarczej przestrzeni mieszkańców okolicznych miejscowości. Nazwy gospodarzy, polan i przysiółków miały wówczas znaczenie znacznie bardziej praktyczne niż turystyczne. Współczesny krajobraz przechowuje więc ślady życia ludzi, którzy przez pokolenia wykorzystywali wysoko położone tereny do wypasu.
Zbójnicy, zaczarowany kotlik i skarby Worka Raczańskiego
Z samą Bendoszką Wielką nie jest związana dobrze udokumentowana legenda o duchach, demonach czy ukrytym pod szczytem skarbie. Takie historie nie powinny być dopisywane tylko dlatego, że pasują do górskiego krajobrazu. Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja w jej najbliższym otoczeniu. Cały Worek Raczański przez stulecia był terenem, na którym historia zbójnictwa mieszała się z późniejszymi podaniami ludowymi.
Jedna z najbardziej charakterystycznych opowieści pochodzi z Hali Śrubita, leżącej w tym samym masywie, pomiędzy Wielką Raczą a Przegibkiem. Legenda mówi o zbójnickim harnasiu i zaczarowanym żelaznym kotliku przypominającym wilka. Miał służyć jako skarbiec, którego po śmierci właściciela nikt nie potrafił otworzyć. Dopiero przypadek sprawił, że trafił do miejscowego karczmarza i rozpadł się podczas przenoszenia. Historia ma typową konstrukcję karpackiego podania o zbójnickim skarbie, ale jej tłem jest teren, na którym zbójnicy rzeczywiście działali.
W przypadku Śrubity legenda spotyka się z konkretnym faktem historycznym. 28 grudnia 1688 roku ujęto tam słynnego hetmana zbójnickiego Marcina Portasza, nazywanego także Dzigosikiem. Okolice Rajczy, Rycerki i Wielkiej Raczy znajdowały się w strefie pogranicza, a gęste lasy, grzbiety oraz przejścia na stronę węgierską sprzyjały działalności takich grup. To właśnie z prawdziwych wydarzeń rodziły się później historie o skarbach, kryjówkach i niezwykłych przedmiotach. Bendoszka leży więc w krajobrazie, w którym podanie ludowe ma wyjątkowo mocne historyczne zaplecze.

Wojna dotarła również pod Bendoszkę
Znacznie późniejszą, ale równie ważną warstwą historii są wydarzenia II wojny światowej. Rejon Przegibka nie był wówczas spokojnym górskim zakątkiem. W okolicy działały oddziały partyzanckie, a położenie blisko granicy i wśród rozległych kompleksów leśnych nadawało temu terenowi znaczenie dla grup prowadzących działalność przeciwko Niemcom.
W rejonie przełęczy przebywali między innymi partyzanci radzieccy. W ostatnich miesiącach wojny dochodziło tam do starć związanych z wycofywaniem się oddziałów niemieckich. Historia pobliskiego schroniska również została naznaczona tym okresem. Obiekt został splądrowany, a wojenne wydarzenia na wiele lat weszły do lokalnej pamięci mieszkańców.
Dzisiejszy spokojny krajobraz Bendoszki, Przegibka i okolicznych hal może więc zacierać obraz dawnej rzeczywistości. Na stosunkowo niewielkim obszarze nakładają się ślady gospodarki pasterskiej, zbójnictwa, konfliktów granicznych, turystyki międzywojennej i II wojny światowej. W tym sensie największe tajemnice Bendoszki nie znajdują się pod ziemią. Ukryte są w kolejnych warstwach historii tego samego krajobrazu.
Karol Wojtyła pojawił się tutaj jeszcze zanim powstał krzyż
Bendoszka Wielka została związana z Janem Pawłem II nie dopiero podczas budowy Jubileuszowego Krzyża. Karol Wojtyła znał to miejsce znacznie wcześniej. 19 września 1972 roku zatrzymał się na szczycie podczas górskiej wędrówki. Towarzyszyli mu między innymi ksiądz Marian Jaworski oraz grupa kleryków. Z Bendoszki grupa kontynuowała trasę w kierunku Rycerzowej.
Ten epizod nabrał szczególnego znaczenia po wyborze Wojtyły na papieża. Bendoszka znalazła się później na trasach przypominających jego beskidzkie wędrówki, a historia pobytu przyszłego papieża stała się kolejnym elementem lokalnej pamięci. Interesujący jest również zbieg dat. Wojtyła zatrzymał się tutaj 19 września 1972 roku, natomiast Krzyż Jubileuszowy poświęcono 16 września 2000 roku, niemal dokładnie 28 lat później.
Związki te zostały dodatkowo utrwalone podczas przygotowań do budowy monumentu. Papież poznał projekt krzyża, a następnie poświęcił kamień węgielny. Konstrukcja, która stanęła na Bendoszce, połączyła więc w jednym miejscu kilka różnych historii: dawną kulturę pasterską Żywiecczyzny, religijność mieszkańców Rycerki, beskidzkie wędrówki Karola Wojtyły i symbolikę przełomu tysiącleci. Właśnie dlatego 16 września pozostaje jedną z najważniejszych dat w dziejach tej góry.

Źródła
Urząd Gminy Rajcza – „Jubileuszowy Krzyż Ziemi Żywieckiej”.
Diecezja Bielsko-Żywiecka – materiały dotyczące historii Jubileuszowego Krzyża Ziemi Żywieckiej.
Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego – „Beskidzkie Parki Krajobrazowe”, materiały dotyczące Worka Raczańskiego, pasterstwa, Przegibka i Bendoszki.
Żywieckie Centrum Turystyki – materiały o Jubileuszowym Krzyżu Ziemi Żywieckiej i śladach Jana Pawła II.
Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, Oddział w Bielsku-Białej – materiały krajoznawcze dotyczące Bendoszki Wielkiej i pochodzenia jej nazwy.
Szlak Wołoski – materiały dotyczące Hali Śrubita, historii zbójnictwa i lokalnej legendy o żelaznym kotliku.

