W sieci pojawił się apel w sprawie dostępu do terenów nad Jeziorem Żywieckim od strony Zarzecza. Internauci alarmują, że jedyny dojazd w kierunku wyspy został zamknięty bramą z tabliczką „Teren prywatny”. Na dziś zapowiedziano spotkanie przy bramie i wezwanie do interwencji władz.
Zamknięty dojazd nad Jezioro Żywieckie. Internauci zapowiadają spotkanie przy bramie
Sprawa dotyczy dojazdu do wyspy od strony Zarzecza nad Jeziorem Żywieckim. W mediach społecznościowych pojawił się apel zatytułowany „Dosyć blokowania dostępu do Jeziora Żywieckiego”, w którym autorzy informują o zamknięciu przejazdu przez bramę z tabliczką „Teren prywatny”.
Z treści apelu wynika, że brama została ustawiona na jedynym dojeździe prowadzącym w stronę wyspy. Autorzy wpisu wskazują, że ma ona należeć do Laguny Beskidów, natomiast teren znajdujący się za bramą – jak twierdzą – nie jest terenem Laguny Beskidów.
Według osób nagłaśniających sprawę zamknięcie przejazdu utrudnia dostęp nie tylko do terenów prywatnych, ale również do terenów państwowych. W apelu wymieniono także Campluzzz Tawerna, Bazę Szkoleniowo-Ratowniczą WOPR, wszystkie keje oraz przepompownię.
Internauci domagają się natychmiastowej reakcji władz i sprawdzenia legalności zamknięcia drogi. Wzywają również do przywrócenia swobodnego dostępu do terenów znajdujących się za bramą, podkreślając, że z tej przestrzeni od lat korzystają mieszkańcy, turyści i użytkownicy Jeziora Żywieckiego.
W związku ze sprawą zapowiedziano spotkanie przy bramie. Ma się ono odbyć dziś, 4 czerwca, o godzinie 14:00. Autorzy apelu zachęcają mieszkańców oraz osoby korzystające z jeziora do udziału i udostępniania informacji.
W opublikowanym wpisie sprawa została przedstawiona jako problem dotyczący nie tylko właścicieli terenów położonych za bramą, ale także szerszej społeczności korzystającej z tej części Jeziora Żywieckiego. Pada tam również sprzeciw wobec ograniczania dostępu do przestrzeni, która – według autorów apelu – przez lata była użytkowana lokalnie i turystycznie.
Na ten moment kluczowe pozostaje ustalenie, jaki jest status drogi, na jakiej podstawie została zamknięta oraz czy zamknięcie przejazdu nie narusza dostępu do terenów i obiektów znajdujących się za bramą. Tego właśnie domagają się osoby, które nagłośniły sprawę w sieci.





