Tegoroczny okres świąteczny w Beskidach był dla ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR spokojniejszy niż można było się spodziewać, ale nie obyło się bez poważnych interwencji. W ciągu kilku dni ratownicy prowadzili działania wobec turystów pieszych w rejonie Gawlasi i Przysłopu Potóckiego, interweniowali także przy pierwszym w tym roku wypadku paralotniarskim w Beskidzie Żywieckim. Równocześnie Poniedziałek Wielkanocny przyniósł zakończenie sezonu narciarskiego 2025/26 na dwóch zabezpieczanych stacjach, gdzie od początku zimy odnotowano ponad 1750 wypadków.
Świąteczny okres w Beskidach przyniósł trzy interwencje ratowników GOPR
Jak poinformowała Grupa Beskidzka GOPR, miniony okres świąteczny upłynął stosunkowo spokojnie, choć ratownicy nie uniknęli poważnych działań w terenie. W tym czasie doszło do dwóch akcji ratunkowych z udziałem turystów pieszych oraz do pierwszego w tym roku wypadku paralotniarskiego.
Pierwsza z interwencji miała miejsce w czwartek, 2 kwietnia, w rejonie szczytu Gawlasi w paśmie Baraniej Góry. Wieczorem ratownicy otrzymali zgłoszenie dotyczące dwójki turystów, których na szlaku zastał zmrok i narastające wyczerpanie. Jak wynika z opisu akcji, para nie była przygotowana na zimowe warunki, które nadal panowały w Beskidach. Po dotarciu na miejsce ratownicy zabezpieczyli turystów termicznie, a następnie przetransportowali ich quadem na gąsienicach oraz karetką górską do Wisły. Ostatecznie nie było potrzeby kierowania ich na dalsze leczenie.
Do kolejnej akcji doszło w piątek, 3 kwietnia, w rejonie Przysłopu Potóckiego. Pomocy potrzebowała turystka, która szła niebieskim szlakiem z Rycerki do Schroniska na Przegibku Żywieckim. W trakcie marszu odnowiła się kontuzja kolana, co uniemożliwiło jej dalsze poruszanie się. Dodatkowym czynnikiem stresowym były świeże ślady niedźwiedzia zauważone w okolicy Praszywki. Na miejsce ruszyli ratownicy z Centralnej Stacji Ratunkowej w Szczyrku, którzy bezpiecznie ewakuowali poszkodowaną ze szlaku.
Tego samego dnia ratownicy prowadzili także działania przy wypadku paralotniarskim na Muńcule w Beskidzie Żywieckim. Było to pierwsze takie zdarzenie odnotowane w tym roku. Doświadczony pilot po utracie stabilności lotu zawisł na wysokości ponad 30 metrów w koronie drzewa. To właśnie drzewo wyhamowało upadek i uchroniło go przed znacznie poważniejszymi obrażeniami. Ratownicy wykorzystali techniki linowe, aby dotrzeć do poszkodowanego i bezpiecznie opuścić go na ziemię.
Świąteczny komunikat GOPR zbiegł się również z zakończeniem sezonu narciarskiego 2025/26. W Poniedziałek Wielkanocny ratownicy pełnili ostatnie w tym sezonie dyżury narciarskie na stacjach Skrzyczne – ośrodek narciarski oraz Wisła Soszów Ski & Bike Arena. Jak podsumowano, był to intensywny okres, ponieważ na stokach zabezpieczanych przez GOPR Beskidy doszło łącznie do ponad 1750 wypadków.
Zestawienie ostatnich interwencji pokazuje, że mimo kończącego się sezonu zimowego warunki w Beskidach nadal potrafią być wymagające zarówno dla pieszych turystów, jak i osób uprawiających sporty powietrzne czy narciarskie. W opisanych przypadkach decydujące znaczenie miały szybka reakcja służb, odpowiednie zabezpieczenie poszkodowanych i sprawne przeprowadzenie ewakuacji w trudnym terenie.





