Planowane ograniczenia reklamy piwa budzą obawy samorządów miast związanych z przemysłem piwowarskim. W Żywcu odbyło się spotkanie przedstawicieli władz Żywca i Tychów oraz pracowników browarów, poświęcone możliwym konsekwencjom nowych przepisów. Samorządowcy zwracają uwagę, że ich skutki mogą wykraczać poza samą branżę, wpływając również na lokalną gospodarkę, działalność klubów sportowych i organizację wydarzeń kulturalnych.

Żywiec i Tychy mówią jednym głosem. Browary mają duże znaczenie dla lokalnych społeczności

W poniedziałek, 26 października, w Żywcu spotkali się przedstawiciele obu samorządów oraz pracownicy browarów, aby omówić konsekwencje nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jak poinformował burmistrz Żywca Antoni Szlagor, celem rozmów było wypracowanie wspólnego stanowiska dotyczącego przepisów, które mogą wpłynąć na działalność przedsiębiorstw, finansowanie lokalnych inicjatyw oraz sytuację pracowników branży piwowarskiej.

Choć browary w Żywcu i Tychach konkurują ze sobą na rynku, oba miasta łączy wieloletnia tradycja piwowarska. Zakłady produkcyjne pozostają ważnymi pracodawcami i uczestnikami lokalnego życia gospodarczego. Ich działalność przekłada się nie tylko na zatrudnienie i wpływy podatkowe, lecz także na wsparcie organizacji sportowych oraz przedsięwzięć kulturalnych. Zdaniem samorządowców te zależności powinny zostać uwzględnione podczas oceny skutków nowych regulacji.

Antoni Szlagor przedstawił konkretne dane dotyczące znaczenia browaru dla finansów Żywca. W 2025 roku przedsiębiorstwo wpłaciło do budżetu miasta blisko 10 mln zł z tytułu podatków lokalnych. Burmistrz wskazuje, że działalność zakładu stanowi istotny element gospodarki miasta, dlatego przy wprowadzaniu nowych ograniczeń należy przeanalizować również ich potencjalny wpływ na dochody samorządu. Nie oznacza to jednak, że wskazana kwota jest bezpośrednio zagrożona przez zakaz reklamy.

Równie ważnym zagadnieniem pozostaje finansowanie sportu dzieci i młodzieży. Jednym z przykładów jest Góral Żywiec, który dzięki wsparciu browaru może prowadzić bezpłatne zajęcia dla około 250 zawodników. Ewentualne ograniczenie możliwości współpracy sponsorskiej mogłoby oznaczać konieczność poszukiwania innych źródeł finansowania działalności klubu.

Samorządowcy zwracają również uwagę na znaczenie browarów dla organizatorów wydarzeń kulturalnych i sportowych. Współpraca z przedsiębiorstwami pozwala realizować przedsięwzięcia skierowane do mieszkańców, a zmiany zasad eksponowania sponsorów mogą wpłynąć na atrakcyjność takich partnerstw. Przedstawione obawy dotyczą możliwych konsekwencji nowych przepisów, a nie potwierdzonych decyzji o wycofaniu finansowania.

Nowe przepisy trafiły do Senatu. Samorządowcy przedstawiają trzy postulaty

Przedmiotem dyskusji jest ustawa uchwalona przez Sejm 8 października 2026 roku. Przewiduje ona całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych, w tym piwa. Nowelizacja obejmuje również inne rozwiązania służące ograniczeniu dostępności alkoholu, między innymi ogólnopolski zakaz jego sprzedaży na wynos w godzinach od 22:00 do 6:00. Ustawa znajduje się obecnie na etapie prac senackich.

Zgodnie z wersją przyjętą przez Sejm większość nowych regulacji miałaby wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, natomiast reklama piwa na dotychczasowych zasadach byłaby dopuszczalna do końca 2027 roku. Samorządowcy obawiają się, że ograniczenie możliwości promowania marek piwnych może wpłynąć również na współpracę browarów z klubami i organizatorami wydarzeń. Same przepisy nie oznaczają automatycznego zakazu przekazywania środków na sport czy kulturę, ale mogą ograniczyć możliwości uzyskiwania przez sponsorów korzyści promocyjnych.

Pierwszy postulat skierowany do Senatu dotyczy zachowania możliwości promowania piw bezalkoholowych. Przedstawiciele samorządów proponują wprowadzenie rozwiązań pozwalających jednoznacznie odróżnić reklamę produktów bezalkoholowych od promocji tradycyjnego piwa. Kwestia ta ma znaczenie szczególnie w przypadku produktów wykorzystujących nazwy i znaki graficzne kojarzone również z napojami alkoholowymi.

Drugim postulatem jest równe traktowanie tradycji piwowarskiej i winiarskiej. W ustawie przyjętej przez Sejm przewidziano wyjątki dotyczące określonych przekazów informacyjno-kulturalnych związanych z wyrobami winiarskimi oraz wydarzeń enokulinarnych. Przedstawiciele Żywca i Tychów chcieliby, aby podobne możliwości uwzględniały także dziedzictwo piwowarskie. Ich zdaniem odpowiednio skonstruowane przepisy powinny pozwalać branży na wspieranie istotnych lokalnie przedsięwzięć kulturalnych i sportowych, bez naruszania celów związanych z ochroną zdrowia.

Trzeci postulat zakłada zapewnienie odpowiednio długiego okresu przejściowego. Ma on umożliwić przedsiębiorcom, klubom sportowym oraz organizatorom wydarzeń dostosowanie dotychczasowych umów i zasad współpracy do nowych regulacji. Samorządowcy wskazują, że zmiany w finansowaniu lokalnych inicjatyw wymagają czasu, szczególnie w przypadku przedsięwzięć planowanych z dużym wyprzedzeniem.

Antoni Szlagor podkreśla jednocześnie, że przedstawione stanowisko nie jest sprzeciwem wobec działań służących ograniczaniu negatywnych skutków spożywania alkoholu. Burmistrz uznaje ochronę zdrowia za istotny cel regulacji, zwraca jednak uwagę na konieczność uwzględnienia ich konsekwencji gospodarczych i społecznych. Wśród oczekiwań wobec ustawodawców znalazło się również przeprowadzenie szczegółowej analizy wpływu nowych przepisów na dochody samorządów, zatrudnienie oraz możliwości finansowania lokalnych inicjatyw.

Ustawa została skierowana do senackiej Komisji Zdrowia oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. Ich wspólne posiedzenie dotyczące nowych regulacji zaplanowano na 28 października 2026 roku. To na tym etapie przedstawione przez samorządowców postulaty mogą zostać uwzględnione w propozycjach poprawek do przepisów uchwalonych wcześniej przez Sejm.