W mieście niewielki uraz, w górach długa akcja. Ratownicy przez kilka godzin pomagali turystce

Nawet pozornie niegroźny uraz może w górach oznaczać konieczność prowadzenia wielogodzinnej akcji ratunkowej. W sobotę, 15 sierpnia, ratownicy dyżurujący na Hali Miziowej trzykrotnie ruszali na pomoc turystom. Jedna z interwencji trwała blisko cztery godziny, a do transportu poszkodowanej konieczne było zaangażowanie dodatkowego zespołu oraz quada.

Turystka doznała urazu podczas zejścia z Rysianki

Jedno ze zgłoszeń dotyczyło 30-letniej turystki, która podczas schodzenia zielonym szlakiem prowadzącym z Rysianki w kierunku Żabnicy doznała bolesnego urazu stawu skokowego. Kontynuowanie wędrówki o własnych siłach nie było możliwe i konieczna była pomoc ratowników.

Ze względu na trudno dostępny teren oraz perspektywę długiego transportu kobiety na noszach do działań skierowano dodatkowy zespół ratowników dyżurujących na Hali Miziowej.

Poszkodowana była początkowo transportowana pieszo. Dopiero po dotarciu do miejsca umożliwiającego wykorzystanie pojazdu terenowego została przejęta przez ratowników poruszających się quadem i ewakuowana do Żabnicy.

Od chwili przyjęcia zgłoszenia do powrotu zespołów do stacji ratunkowej minęły blisko cztery godziny. Długość interwencji wynikała przede wszystkim z położenia poszkodowanej oraz konieczności prowadzenia transportu w trudnym górskim terenie.

Trzy interwencje jednego dnia. W weekend GOPR pomagał w 28 wypadkach

Nie była to jedyna sobotnia akcja zespołów dyżurujących na Hali Miziowej. Tego samego dnia ratownicy trzykrotnie wyruszali do osób potrzebujących pomocy.

Druga interwencja związana była z turystką, która doznała urazu ścięgna Achillesa. Pomocy wymagał również biegacz z urazem nadgarstka. W jego przypadku pojawiły się dodatkowo problemy z saturacją.

Skala działań była znacznie większa w całych Beskidach. Tylko podczas minionego weekendu na obszarze działania Grupy Beskidzkiej GOPR ratownicy udzielali pomocy w 28 wypadkach.

W przypadku wypadku lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia w górach pomoc można wezwać pod numerem ratunkowym 985. Do przekazania ratownikom dokładnej lokalizacji osoby potrzebującej pomocy służy również aplikacja Ratunek.

spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności