Zamknięty Twister, zerwane taśmy i kolejne wjazdy. Enduro Trails ma dość ignorowania oznaczeń

Trwa remont jednej z najpopularniejszych tras kompleksu Enduro Trails w Bielsku-Białej. Choć wyłączony z użytkowania został tylko górny fragment Twistera, nie wszyscy respektują ustawione na miejscu oznaczenia. Organizatorzy zwracają uwagę na zrywanie taśm i wjeżdżanie na nieukończony odcinek, gdzie wciąż pracuje ekipa budowlana. Wydano w tej sprawie jednoznaczny komunikat.

Remont Twistera trwa. Zamknięta jest tylko górna część trasy

Generalny remont Twistera rozpoczął się przed tygodniem. Enduro Trails już 7 sierpnia informowało o zakończeniu formalności umożliwiających rozpoczęcie prac, a od 8 sierpnia wyłączony z użytkowania został górny fragment trasy.

Zamknięcie obejmuje odcinek od początku Twistera do pierwszego przecięcia z trasą Daglezjowy. Poniżej tego miejsca rowerzyści nadal mogą korzystać z Twistera. Takie rozwiązanie przyjęto ze względu na trwający sezon i chęć zachowania przynajmniej części trasy dostępnej dla użytkowników.

Prace prowadzone są w wymagających warunkach. Enduro Trails wskazywało, że duża suchość utrudnia odpowiednie zagęszczanie i ubijanie nawierzchni. Przy remoncie organizatorzy współpracują również z ekspertem do spraw ochrony przyrody oraz inspektorem odpowiedzialnym za technologię wykonania prac. Sposób realizacji remontu został szczegółowo określony przez zamawiającego, czyli Urząd Miejski w Bielsku-Białej.

Problem pojawił się jednak już w trakcie robót. Pomimo oznaczenia zamkniętego fragmentu część osób ma zrywać taśmy zabezpieczające i wjeżdżać na odcinek, który nie został jeszcze ukończony.

Enduro Trails reaguje. „Zamknięty odcinek = zakaz jazdy”

W piątek, 14 sierpnia, Enduro Trails ponownie zaapelowało do użytkowników Twistera o bezwzględne respektowanie oznaczeń. Powód jest konkretny – na zamkniętym odcinku prowadzone są roboty i pracuje tam ekipa odpowiedzialna za remont.

Organizatorzy proszą, aby nie zrywać ustawionych taśm i nie omijać zabezpieczeń. Wjazd na remontowany fragment może nie tylko niszczyć wykonane już prace, ale również powodować zagrożenie dla rowerzystów oraz osób pracujących na trasie.

„Zamknięty odcinek = zakaz jazdy” – podkreśla Enduro Trails w najnowszym komunikacie.

Warto przy tym zaznaczyć, że ograniczenie nie oznacza wyłączenia całego Twistera. Rowerzyści mogą korzystać z dalszej części trasy rozpoczynającej się poniżej pierwszego przecięcia z Daglezjowym. Zakaz dotyczy wyłącznie oznaczonego fragmentu objętego aktualnie remontem.

Twister jest jedną z tras, które w tym sezonie mają zostać odnowione w kompleksie Enduro Trails. Organizatorzy wcześniej informowali także o planach remontu Rock’N’Rolli, natomiast w ostatnim czasie odświeżona została cała trasa DH+. Jednocześnie zwracali uwagę, że bieżące utrzymanie infrastruktury wymaga stałych prac – problemem pozostają m.in. znikające oznaczenia, tablice, barierki, elementy mostków i siatki, a także konieczność usuwania kamieni i wykonywania drobnych napraw.

spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności