Gwałtowna burza, która w poniedziałek wieczorem przeszła przez część regionu, największe szkody wyrządziła w powiecie cieszyńskim. Strażacy odnotowali tam ponad 120 interwencji, głównie przy powalonych drzewach, uszkodzonych budynkach i zerwanych dachach. W Bielsku-Białej, powiecie bielskim i na Żywiecczyźnie sytuacja była zdecydowanie spokojniejsza. Wszystko wskazuje na to, że najgroźniejsza część nawałnicy ominęła nasz region.
Największe szkody w powiecie cieszyńskim
Do pierwszych zdarzeń związanych z burzą doszło w poniedziałek 29 czerwca około godziny 18.30. W krótkim czasie do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Cieszynie zaczęły napływać kolejne zgłoszenia. Początkowo mowa była o około 100 interwencjach, jednak bilans szybko wzrósł do około 123 zdarzeń.
Najtrudniejsza sytuacja panowała w gminie Skoczów. Szczególnie dużo pracy strażacy mieli w Ochabach Małych, gdzie silny wiatr powalił wiele drzew i konarów. Zablokowane były drogi, uszkodzone zostały także budynki. Strażacy pracowali również między innymi przy ul. Stalmacha w Skoczowie, gdzie usuwali skutki wichury.
Do działań skierowano 45 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Ratownicy usuwali powalone drzewa, udrażniali przejazdy, zabezpieczali uszkodzone budynki i prowadzili działania przy posesjach, na których wiatr wyrządził szkody.
Najpoważniejsze zgłoszenia dotyczyły dachów. Dwa z nich zostały zerwane całkowicie – w Simoradzu oraz Ochabach. Kolejne trzynaście dachów zostało częściowo uszkodzonych. Interwencje prowadzono również w innych miejscowościach powiatu cieszyńskiego, między innymi w Wiślicy, Kisielowie i Cieszynie.
Dokładny bilans strat będzie znany po zakończeniu wszystkich działań i sprawdzeniu zgłoszeń, które napływały do służb przez cały wieczór.
Choć burza przeszła bardzo blisko, Bielsko-Biała i powiat bielski zostały w dużej mierze oszczędzone. Strażacy odnotowali tam jedynie trzy interwencje związane z powalonymi drzewami. Nie było tak dużej liczby zgłoszeń, jak w powiecie cieszyńskim, ani informacji o poważniejszych uszkodzeniach budynków. Spokojna sytuacja była również na Żywiecczyźnie.
Służby nadal apelują o ostrożność po przejściu burz. Zagrożenie mogą stanowić nadłamane konary, uszkodzone drzewa oraz elementy budynków naruszone przez silny wiatr. W przypadku zauważenia zagrożenia należy zgłaszać je pod numer alarmowy 112.





