Radni Marian Kastelik i Jacek Seweryn domagają się interwencji w sprawie zanieczyszczenia powietrza oraz wieloletnich problemów komunikacyjnych Żywca. Jednym z rozwiązań miałaby być południowa obwodnica, która wyprowadziłaby część ruchu poza centrum. Odpowiedź władz powiatu pokazuje jednak, że inwestycja nadal nie ma finansowania, projektu, ustalonego przebiegu ani harmonogramu.
Radni chcą sprawdzić, jak korki wpływają na jakość powietrza
Marian Kastelik, radny Rady Miejskiej w Żywcu, oraz Jacek Seweryn, radny Rady Powiatu Żywieckiego, zwrócili się do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska o interwencję dotyczącą jakości powietrza w Kotlinie Żywieckiej. Ich wystąpienie obejmuje również brak systemowych rozwiązań drogowych, które pozwoliłyby ograniczyć codzienne korki.
Radni wskazują, że Żywiec ze względu na swoje położenie jest szczególnie narażony na gromadzenie się zanieczyszczeń. Otaczające miasto góry oraz występujące zjawisko inwersji utrudniają wymianę powietrza. Problem nie dotyczy wyłącznie sezonu grzewczego, ponieważ jednym ze źródeł emisji pozostaje intensywny ruch samochodowy.
Największe zatory tworzą się na drogach prowadzących do centrum oraz w rejonie alei Wolności i ulic Witosa, Żeromskiego oraz Dworcowej. W godzinach szczytu blokowane są ronda i zjazdy, a samochody przez długi czas poruszają się bardzo wolno lub stoją z uruchomionymi silnikami. Zdaniem autorów wystąpienia sytuację dodatkowo pogłębia brak odpowiedniej synchronizacji sygnalizacji świetlnej.
Miasto prowadzi programy wymiany starych urządzeń grzewczych i rozwija niskoemisyjny transport publiczny. Radni podkreślają jednak, że bez dokładnego zbadania wpływu transportu drogowego nie można rzetelnie określić wszystkich źródeł zanieczyszczeń występujących w Żywcu.
Dlatego domagają się przeprowadzenia całorocznych badań, które pozwolą ustalić procentowy udział transportu w stężeniach pyłów PM10 i PM2,5, tlenków azotu oraz innych szkodliwych substancji. Analizy miałyby objąć również miesiące letnie, gdy domowe instalacje grzewcze nie pracują, a przez miasto nadal przejeżdżają tysiące pojazdów.
Kolejnym postulatem jest ustawienie mobilnych stacji monitoringu przy najbardziej obciążonych arteriach, przede wszystkim w rejonie alei Wolności i ulicy Dworcowej. Pomiary prowadzone bezpośrednio przy zakorkowanych drogach miałyby pokazać, na jakie stężenia zanieczyszczeń narażeni są mieszkańcy, piesi i pasażerowie oczekujący na przystankach.
Radni oczekują również działań kontrolnych wobec zarządców dróg oraz wskazania konkretnych rozwiązań ograniczających emisję komunikacyjną. Pytają, dlaczego instytucje odpowiedzialne za infrastrukturę drogową nie ponoszą konsekwencji za wieloletni brak inwestycji, które mogłyby poprawić płynność ruchu.
W wystąpieniu powołano się także na art. 74 Konstytucji RP, zobowiązujący władze publiczne do prowadzenia polityki zapewniającej bezpieczeństwo ekologiczne. Radni oczekują od GIOŚ pisemnej odpowiedzi oraz przedstawienia planu działań dotyczącego sytuacji w Żywcu.
Odpowiedzi w tej sprawie nadeszły już z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Infrastruktury, Urzędu Miejskiego w Żywcu, Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach oraz Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. O stanowisko zwrócono się również do GDDKiA, starosty żywieckiego, Zarządu Dróg Powiatowych w Żywcu i marszałka województwa śląskiego.
Południowa obwodnica pozostaje planem bez pieniędzy i projektu
Jednym z najważniejszych rozwiązań mających odciążyć Żywiec miałaby być południowa obwodnica. Planowana droga powinna wyprowadzić z centrum część ruchu w kierunku Jeleśni i Korbielowa, połączyć drogę wojewódzką nr 945 oraz Szpital Żywiec z trasą ekspresową S1, a także poprawić dojazd do południowo-wschodniej części powiatu.
Powiat żywiecki potwierdził, że ubiegał się o dofinansowanie inwestycji w ramach siódmej edycji Rządowego Funduszu Polski Ład: Programu Inwestycji Strategicznych. Wniosek nie otrzymał jednak wsparcia finansowego. W konsekwencji wstrzymano prace zmierzające do wypracowania wiążących ustaleń formalnych i prawnych.
Władze powiatu przyznały, że na obecnym etapie nie dysponują dokumentacją techniczną ani planistyczną obwodnicy. Nie powstała koncepcja programowa, studium korytarzowe, analiza środowiskowa ani warianty przebiegu trasy.
Oznacza to, że nie wiadomo jeszcze, którędy dokładnie miałaby przebiegać droga, w którym miejscu zostałaby połączona z S1 i jakie nieruchomości znalazłyby się w jej korytarzu. Nie można również wskazać budynków, które mogłyby zostać objęte wykupem lub procedurą wyburzeniową.
Nie ma także decyzji środowiskowej, kompletnego projektu ani podstaw do ogłoszenia przetargu. Inwestycja nie znajduje się więc na etapie budowy ani bezpośrednich przygotowań do rozpoczęcia robót.
Południowa obwodnica została wymieniona w Strategii Rozwoju Powiatu Żywieckiego 2030+ jako jeden z celów rozwojowych. Sam wpis do dokumentu strategicznego nie zapewnia jednak realizacji zadania. Z powodu braku finansowania inwestycji nie ujęto w planie inwestycyjnym i finansowym powiatu.
Z wcześniejszych informacji przekazanych przez Urząd Marszałkowski wynika ponadto, że obwodnicę wpisano do Regionalnego Planu Transportowego dopiero w perspektywie po 2030 roku i oznaczono jako zadanie drugorzędne. Nie znalazła się ona również w Wieloletniej Prognozie Finansowej województwa jako przedsięwzięcie posiadające zabezpieczone środki i termin realizacji.
Powiat deklaruje dalsze działania zmierzające do utworzenia korytarza drogowego. Bez znalezienia źródła finansowania nie można jednak zlecić przygotowania dokumentacji, rozpocząć procedur środowiskowych ani ustalić harmonogramu kolejnych etapów inwestycji.





