- Reklama -spot_img

W poniedziałek pracownicy wyjdą na ulice. Protest sparaliżuje ważną część Bielska-Białej

W poniedziałek, 24 sierpnia, pracownicy firm działających na terenie dawnej fabryki Fiata w Bielsku-Białej przeprowadzą protest przeciwko planowanemu wprowadzeniu opłat za parkowanie. Zgromadzenie odbędzie się w godzinach popołudniowych i spowoduje poważne utrudnienia na Rondzie Ofiar Katynia, ul. Kwiatkowskiego oraz w rejonie ul. Warszawskiej. Problemy mogą dotyczyć także pasażerów czterech linii autobusowych.

Protest na Rondzie Ofiar Katynia. Te odcinki zostaną zablokowane

Zgromadzenie rozpocznie się w poniedziałek, 24 sierpnia, o godz. 13.30 przed bramą nr 2 kompleksu przemysłowego przy ul. Grażyńskiego. Organizatorem protestu jest Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza Podbeskidzie. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Miejski Zarząd Dróg utrudnienia potrwają do godz. 15.00.

Protest obejmie Rondo Ofiar Katynia, czyli skrzyżowanie ul. Grażyńskiego i Kwiatkowskiego. Zmiany w organizacji ruchu zostaną wprowadzone również na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej, Sarni Stok i Kwiatkowskiego.

Na czas zgromadzenia wyłączony zostanie pas umożliwiający jazdę na wprost z ul. Sarni Stok w ul. Kwiatkowskiego. Kierowcy jadący ul. Warszawską nie będą mogli skorzystać z pasa do skrętu w prawo w ul. Kwiatkowskiego.

Zamknięta zostanie także ul. Kwiatkowskiego na odcinku od ul. Warszawskiej do ul. Grażyńskiego, w kierunku ul. Czerwonej. Oznacza to, że utrudnienia obejmą jeden z głównych dojazdów do zakładów przemysłowych położonych w tej części miasta.

MZD nie przewiduje wyznaczenia dodatkowych objazdów. Ruchem w rejonie zgromadzenia będzie kierowała policja. Kierowcy powinni stosować się do tymczasowego oznakowania oraz – jeśli to możliwe – omijać ten obszar między godz. 13.30 a 15.00.

Protest może wpłynąć także na kursowanie autobusów Komunikacji Miejskiej w Bielsku-Białej. Opóźnienia lub czasowe zmiany mogą występować na liniach nr 13, 13W, 19 i 29. Ich rzeczywista skala będzie zależała od przebiegu zgromadzenia oraz sytuacji drogowej.

Spór o płatne parkingi na terenie dawnego Fiata

Powodem protestu są plany DL Invest Group, właściciela kompleksu przemysłowego utworzonego na terenie dawnych zakładów Fiata i Stellantis. Od 1 września ma rozpocząć się okres przejściowy związany z wprowadzeniem nowych zasad korzystania z parkingów. Dotychczas pracownicy mogli pozostawiać tam samochody bez opłat.

Pierwsze informacje o zmianach pojawiły się po zamontowaniu przy parkingach tablic zawierających regulamin i cennik. Standardowa stawka wskazana w informacjach o parkingu wynosi 3 zł za godzinę, a opłata całodniowa – 20 zł. Pracownicy początkowo obliczali więc, że regularne pozostawianie samochodu na czas zmiany może kosztować około 400 zł miesięcznie.

DL Invest wyjaśnił następnie, że osoby zatrudnione w przedsiębiorstwach funkcjonujących na terenie kompleksu mają otrzymać możliwość wykupienia specjalnego abonamentu pracowniczego za 100 zł miesięcznie. Związkowcy podtrzymali jednak protest i domagają się pozostawienia bezpłatnych miejsc dla osób posiadających przepustki pracownicze.

Przedstawiciele załogi zarzucają właścicielowi terenu, że decyzja została przygotowana bez wcześniejszych konsultacji z pracownikami i działającymi tam przedsiębiorstwami. Jak informowały ogólnopolskie media, spółka Electropoli przekazała, że nie otrzymała oficjalnej informacji o zamiarze obciążenia pracowników kosztami parkowania. Firma zadeklarowała jednocześnie gotowość do rozmów z zarządcą kompleksu.

DL Invest utrzymuje natomiast, że pozostaje w kontakcie z przedsiębiorstwami wynajmującymi powierzchnie na terenie parku. Spółka zaznacza również, że nowe zasady dotyczą części nieruchomości, które nie zostały oddane poszczególnym firmom do wyłącznego użytkowania na podstawie zawartych umów.

Właściciel tłumaczy, że wpływy z abonamentów mają pokrywać część wydatków związanych ze sprzątaniem, oświetleniem, ochroną, monitoringiem, oznakowaniem, utrzymaniem nawierzchni, organizacją ruchu i bieżącym zarządzaniem parkingami. Według DL Invest z miejsc postojowych korzystały dotychczas również osoby niezwiązane z przedsiębiorstwami działającymi w kompleksie.

Związkowcy odrzucają ten argument. Twierdzą, że parkingi w pobliżu zakładów są zajmowane przede wszystkim przez pracowników, a w niektórych godzinach znalezienie wolnego miejsca już teraz stanowi problem. Wskazują również, że część zatrudnionych dojeżdża do pracy z odległych miejscowości i ponosi wysokie koszty transportu.

Spór nie dotyczy wyłącznie wysokości abonamentu. Inicjatywa Pracownicza łączy sprawę parkingów z szerszymi obawami o warunki funkcjonowania przedsiębiorstw oraz przyszłość zatrudnienia na terenie dawnego Fiata. Organizatorzy protestu oczekują wycofania planowanych opłat i włączenia się władz Bielska-Białej w mediacje.

Na terenie kompleksu działają m.in. przedsiębiorstwa Avio, Marelli i Electropoli. Według informacji przytaczanych przez lokalne media zakłady te zapewniają łącznie około dwóch tysięcy miejsc pracy.

DL Invest odpiera zarzuty dotyczące przyszłości kompleksu. Spółka informuje, że chce zachować i rozwijać przemysłowo-technologiczny charakter tego miejsca. W ostatnich miesiącach podpisała nowe oraz przedłużyła dotychczasowe umowy najmu obejmujące łącznie ponad 67 tys. metrów kwadratowych powierzchni. W planach znajduje się dalszy rozwój działalności produkcyjnej, logistycznej i badawczo-rozwojowej, a także infrastruktury cyfrowej i centrum danych.

spot_img
- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności