Czarny szlak na Halę Boraczą z Żabnicy

Mapa i profil wysokości
Warunki na szlaku
Orientacyjna ocena warunków na podstawie prognozy dla najwyższego punktu. Pogoda nie potwierdza stanu całej nawierzchni, śniegu ani oblodzenia. Sprawdź komunikaty IMGW i lokalne ostrzeżenia przed wyjściem.
Warto wiedzieć przed wyjściem
To wejście ma bardzo czytelny rytm. Zaczyna się spokojnie w dolinie, wśród zabudowań i na asfaltowej drodze, później przechodzi w leśne podejście, a dopiero tuż przed celem wychodzi na otwartą przestrzeń Hali Boraczej. Najciekawsza jest właśnie ta zmiana charakteru terenu – od drogi dojazdowej biegnącej wzdłuż potoku, przez zacieniony dukt, po szeroką halę i schronisko.
Czarne znaki rozpoczynają się w Żabnicy-Skałce i początkowo prowadzą ulicą Boraczą. Szlak przekracza Żabniczankę, a następnie wchodzi w dolinę Studziańskiego Potoku. To jeszcze najbardziej cywilny fragment wycieczki – pod nogami pozostaje asfalt, przy drodze stoją ostatnie zabudowania, a jednym z łatwych do rozpoznania punktów jest drewniana kaplica Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Dalej otoczenie stopniowo robi się bardziej leśne, choć nawierzchnia przez pewien czas się nie zmienia.
Wyraźna zmiana następuje w miejscu, w którym asfaltowa droga mocno skręca w prawo. Czarny szlak opuszcza ją i prowadzi dalej na wprost, już leśnym duktem. To istotny punkt tej trasy, ponieważ asfaltowa droga również zmierza w stronę Hali Boraczej, ale jest innym wariantem wejścia. Opisywany szlak pozostaje przy czarnych znakach i od tego miejsca nabiera zdecydowanie bardziej górskiego charakteru.
Tuż po wejściu do lasu podejście staje się wyraźniejsze. Podłoże jest bardziej naturalne, miejscami kamieniste, a szeroka droga prowadzi przez zwarty las. Po mocniejszym początku nachylenie stopniowo łagodnieje i dalsza część nie zmienia już gwałtownie charakteru. To najbardziej zamknięty fragment trasy – przez dłuższy czas idzie się między drzewami, bez rozległych panoram, które pojawiają się dopiero pod samym celem.
Las kończy się dopiero przed Halą Boraczą. Czarne znaki wychodzą na jej skraj, a końcowy fragment prowadzi już w otwartym terenie i kieruje się w stronę schroniska. Po długim leśnym odcinku zmiana jest bardzo wyraźna – pojawia się szeroka przestrzeń hali oraz widok na otaczające ją beskidzkie grzbiety. W panoramie można rozpoznać m.in. Boraczy Wierch, Redykalny Wierch, Lipowski Wierch i Romankę, a dalej także Baranią Górę.
Schronisko PTTK na Hali Boraczej znajduje się bezpośrednio przy szlaku i stanowi końcowy punkt tego wariantu. W jego sąsiedztwie znajduje się węzeł znakowanych tras prowadzących dalej w Beskid Żywiecki, jednak podczas tej wycieczki nie trzeba już nigdzie odbijać ani przedłużać przejścia.
Powrót prowadzi dokładnie tym samym czarnym szlakiem do Żabnicy-Skałki. Nie dokładamy pętli ani alternatywnego zejścia drogą asfaltową z hali – wracamy przez leśny odcinek do miejsca, w którym czarne znaki ponownie łączą się z asfaltem, a następnie schodzimy nim do punktu startu.a robi się bardziej „dojściowo”, a asfaltowy fragment na końcu jest trochę jak sygnał: „okej, misja wykonana”. I nawet jeśli ktoś ma w głowie obraz gór jako nieustannego wspinania się po kamieniach, to tutaj jest miła odmiana — podejście jest konkretne, ale technicznie bez kombinacji, a zejście prowadzi po tej samej, czytelnej drodze.
Oceń tę trasę
Zostaw gwiazdki lub krótką opinię. Pomożesz innym, którzy szukają szlaku i zastanawiają się, którą trasę wybrać.







Opinie użytkownikówLiczba opinii słownych: 1
Super szlak 😍