Niedźwiedź niemal wszedł w obiektyw. Niezwykłe nagranie z Babiogórskiego Parku Narodowego

Niezwykłe nagranie z Babiogórskiego Parku Narodowego pozwala z bardzo bliska zobaczyć jednego z największych drapieżników występujących w Polsce. Niedźwiedź brunatny podszedł bezpośrednio do fotopułapki i zaczął dokładnie badać urządzenie. Film jest nie tylko efektownym zapisem spotkania z dzikim zwierzęciem, ale również pokazuje, jak ogromne znaczenie w życiu niedźwiedzi ma węch.

Niedźwiedź podszedł prosto do fotopułapki. Najpierw zaczął ją dokładnie sprawdzać

Nagranie zostało wykonane na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego podczas monitoringu niedźwiedzi brunatnych. Zwierzę znalazło się bezpośrednio przy urządzeniu rejestrującym i przez moment bardzo dokładnie je obwąchiwało. Pracownicy parku zwracają uwagę, że dla niedźwiedzia pojawienie się nowego przedmiotu w lesie oznacza źródło wielu nieznanych wcześniej zapachów.

W praktyce drapieżnik wykorzystuje nos do zbierania ogromnej ilości informacji o swoim otoczeniu. Zapach pozwala mu lokalizować pożywienie, rozpoznawać obecność innych zwierząt, a także wykrywać zmiany w dobrze znanym terenie. Babiogórski Park Narodowy podkreśla, że niedźwiedź może wyczuć pożywienie lub inne zwierzę nawet z odległości kilkunastu kilometrów. Na opublikowanym nagraniu doskonale widać, jak intensywnie osobnik bada fotopułapkę i jej najbliższe otoczenie.

Film powstał w związku z projektem „Drapieżne Pogranicze”, poświęconym ochronie największych drapieżników występujących po obu stronach granicy polsko-słowackiej. Jednym z jego najważniejszych elementów jest monitoring wizyjny, dzięki któremu można obserwować zwierzęta bez konieczności zbliżania się do nich i ingerowania w ich naturalne zachowanie.

Fotopułapki mogą dostarczać przyrodnikom informacji m.in. o miejscach przemieszczania się zwierząt, ich aktywności oraz sposobie korzystania z określonych fragmentów lasu. W ramach „Drapieżnego Pogranicza” monitoring wizyjny uzupełniają również badania genetyczne. Analizowane są próbki materiału biologicznego pozostawionego przez niedźwiedzie, wilki i rysie, w tym sierść, odchody i tkanki. W 2026 roku do kolejnego etapu tych badań zaangażowano Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk.

Babia Góra jest ważnym miejscem dla niedźwiedzi. Drapieżniki przemieszczają się przez Karpaty

Znaczenie nagrania wykracza więc poza sam efekt bardzo bliskiego spotkania z niedźwiedziem. Masyw Babiej Góry, mimo że jest znacznie mniejszym obszarem niż Tatry czy Bieszczady, stanowi istotny element karpackiej przestrzeni wykorzystywanej przez duże drapieżniki. Babiogórski Park Narodowy wskazuje, że jest to zarówno miejsce ich bytowania, jak i ważny korytarz umożliwiający przemieszczanie się zwierząt.

Takie połączenia między kompleksami leśnymi mają szczególne znaczenie w przypadku niedźwiedzi. Zwierzęta te potrzebują rozległych obszarów zapewniających odpowiednie miejsca do zdobywania pokarmu, odpoczynku i gawrowania. Polska populacja niedźwiedzia brunatnego jest częścią większej populacji karpackiej, a krajowy zasięg tego gatunku koncentruje się przede wszystkim w Karpatach.

Niedźwiedź brunatny jest największym lądowym drapieżnikiem występującym w Polsce. Dorosłe osobniki karpackie mogą osiągać masę przekraczającą 300 kilogramów. Mimo swojej budowy zwierzęta są bardzo sprawne – potrafią szybko biegać, pływać i sprawnie poruszać się po trudnym, górskim terenie. Zwykle prowadzą samotniczy tryb życia.

Gatunek objęty jest w Polsce ochroną ścisłą. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego odnoszących się do 2024 roku w stanie dzikim odnotowano w kraju około 404 niedźwiedzi. Monitoring takich obszarów jak Babia Góra pozwala dokładniej poznawać sposób, w jaki zwierzęta wykorzystują karpackie lasy i przemieszczają się pomiędzy poszczególnymi częściami swojego zasięgu.

„Drapieżne Pogranicze” obejmuje współpracę polskich i słowackich instytucji zajmujących się ochroną przyrody. W przedsięwzięcie zaangażowanych zostało 19 partnerów, w tym Babiogórski, Tatrzański, Gorczański, Pieniński i Magurski Park Narodowy oraz instytucje po słowackiej stronie granicy. Wspólne metody monitoringu mają umożliwić lepszą wymianę danych o niedźwiedziach, wilkach i rysiach, których terytoria nie kończą się na granicach państw ani parków narodowych.

Nagranie z Babiej Góry pokazuje właśnie jeden z efektów takiego monitoringu. Tym razem zamiast zwierzęcia przechodzącego w oddali fotopułapka zarejestrowała niedźwiedzia z odległości zaledwie kilkudziesięciu centymetrów – podczas dokładnego sprawdzania urządzenia własnym nosem.

spot_img
- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności