Przełęcz Salmopolska, znana również jako Biały Krzyż, jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Beskidzie Śląskim. Niewiele osób wie jednak, że na długo przed wybudowaniem drogi łączącej Szczyrk z Wisłą działało tutaj schronisko turystyczne. Jego historia sięga okresu międzywojennego, a zakończyła się podczas walk u schyłku II wojny światowej. Zachowane dokumenty i relacje pozwalają odtworzyć dzieje nieistniejącego już obiektu.

Na Przełęczy Salmopolskiej działało schronisko Rudolfa Antoniego

Historia schroniska na Przełęczy Salmopolskiej rozpoczęła się w 1932 roku. Wówczas Rudolf Antoni, związany z niemieckim towarzystwem turystycznym Beskidenverein, wybudował na wysokości około 934 m n.p.m. drewniany, piętrowy budynek przeznaczony dla turystów. Obiekt nazywano „Gospodą Antoniego” lub „Białym Krzyżem”, nawiązując do charakterystycznego krzyża stojącego na przełęczy.

Już w listopadzie 1932 roku w budynku uruchomiono stację turystyczną Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Schronisko służyło turystom pieszym i narciarzom przemierzającym Beskid Śląski. W tamtym czasie na przełęcz nie prowadziła jeszcze znana współcześnie szosa, a dotarcie do obiektu wymagało pokonania górskich szlaków.

Interesujących informacji dostarcza przedwojenna prasa. W wydaniu „Kattowitzer Zeitung” z 10 czerwca 1936 roku ukazało się ogłoszenie reklamujące schronisko „Biały Krzyż”, podpisane nazwiskiem Rudolfa Antoniego. Oferowano w nim pobyt z całodziennym wyżywieniem i pokojem za 4,50 zł dziennie. Podkreślano również położenie obiektu przy skrzyżowaniu ośmiu oznakowanych tras oraz możliwość dotarcia żółtym szlakiem zarówno ze Szczyrku, jak i z Wisły.

Z kolei wydany w 1938 roku urzędowy informator „Szkolne schroniska wycieczkowe” wymieniał Biały Krzyż jako stację turystyczną oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Białej, dysponującą 20 miejscami noclegowymi. Potwierdza to, że obiekt stanowił część rozwijającej się w okresie międzywojennym infrastruktury turystycznej Beskidów.

Na Białym Krzyżu stało kiedyś schronisko. Spłonęło, zanim powstała droga ze Szczyrku do Wisły
Źródło: Biblioteka Narodowa / Polona, „Sommer-Kurort und Wintersportplatz im Bielitzer Beskidenland” (1940), domena publiczna.

Schronisko spłonęło podczas walk w 1945 roku

Działalność schroniska zakończyła się w 1945 roku, kiedy w rejonie Przełęczy Salmopolskiej toczyły się walki pomiędzy partyzantami a oddziałami niemieckimi. W ich trakcie drewniany budynek stanął w płomieniach i został zniszczony.

Okoliczności tych wydarzeń opisano między innymi w styczniowym numerze samorządowego pisma „Nasza Trójwieś” z 2025 roku. Publikacja przywołuje wspomnienia Jana Wawrzacza, pseudonim „Janik”, uczestnika walk w Beskidach. Z jego relacji wynika, że partyzanci wycofujący się z Brennej natrafili w rejonie Białego Krzyża na stacjonujący tam niemiecki oddział SS.

Podczas starcia schronisko zaczęło płonąć. Partyzantom udało się początkowo wyprzeć Niemców, jednak w nocy przeciwnik otrzymał posiłki. Następnego ranka walki zostały wznowione, a partyzanci musieli wycofać się z ruin budynku. Aby uniknąć pościgu, podzielili się na mniejsze grupy.

W źródłach występują rozbieżności dotyczące dokładnej daty zniszczenia schroniska. Część opracowań wskazuje 15 lutego 1945 roku, natomiast wspomniana publikacja „Naszej Trójwsi” opisuje potyczkę i pożar w kontekście wydarzeń styczniowych. Zgodnie podawany jest natomiast rok 1945 oraz związek zniszczenia obiektu z działaniami wojennymi.

Przedwojenne schronisko nie zostało odbudowane.

Droga między Szczyrkiem a Wisłą powstała dopiero kilkadziesiąt lat później

Po wojnie Przełęcz Salmopolska nadal pozostawała ważnym punktem na beskidzkich szlakach. Przez wiele lat funkcjonowała tutaj również stacja turystyczna PTTK, urządzona w domu Jana Cieślara, położonym poniżej przełęczy. Nie była ona jednak odbudową dawnego schroniska Rudolfa Antoniego.

Zasadnicza zmiana w dostępności tego miejsca nastąpiła dopiero w latach 60. XX wieku. Wówczas rozpoczęto budowę szosy łączącej bezpośrednio Szczyrk z Wisłą przez Przełęcz Salmopolską. Drogę o długości około 13 kilometrów oddano do użytku 22 lipca 1968 roku, a więc ponad dwie dekady po zniszczeniu schroniska.

Nowa trasa umożliwiła dojazd na przełęcz samochodami i znacznie zmieniła jej turystyczny charakter. Dzisiaj przebiega tędy droga wojewódzka nr 942. Przełęcz jest najwyższym drogowym przejściem przez grzbiet górski w Beskidzie Śląskim i jednym z głównych punktów wypadowych na okoliczne szlaki.

W miejscu dawnego schroniska funkcjonuje obecnie Regionalny Zajazd „Biały Krzyż”. Nie jest to jednak zachowany budynek z 1932 roku. Jak informują właściciele zajazdu, obecny obiekt stanowi dawną kurną chatę przeniesioną z Brennej i zrekonstruowaną w 1992 roku.

Charakterystycznym elementem przełęczy pozostaje również biały drewniany krzyż, od którego wywodzi się jej potoczna nazwa. Obecny krzyż został poświęcony w 1995 roku przez papieża Jana Pawła II podczas jego wizyty w Skoczowie.

Dziś z Przełęczy Salmopolskiej można wyruszyć między innymi czerwonym szlakiem w kierunku Klimczoka lub Malinowskiej Skały, żółtym w stronę Szczyrku i Wisły oraz czarnym do Brennej. Niewiele w otoczeniu współczesnej infrastruktury przypomina jednak o czasach, gdy w tym miejscu działała przedwojenna „Gospoda Antoniego”.

Na Białym Krzyżu stało kiedyś schronisko. Spłonęło, zanim powstała droga ze Szczyrku do Wisły
Źródło: Biblioteka Narodowa / Polona, „Sommer-Kurort und Wintersportplatz im Bielitzer Beskidenland” (1940), domena publiczna.

Źródła wykorzystane do przygotowania artykułu:

  • „Kattowitzer Zeitung”, 10 czerwca 1936 r. – oryginalne ogłoszenie Rudolfa Antoniego, w tym cena pobytu. Śląska Biblioteka Cyfrowa
  • „Szkolne schroniska wycieczkowe”, 1938 r. – przedwojenny wykaz miejsc noclegowych. JBC UJ
  • „Nasza Trójwieś”, styczeń 2025 r., s. 31 – wspomnienia uczestnika walk w rejonie Białego Krzyża. istebna.eu