Pożar budynku mieszkalnego w Bielsku-Białej pozbawił małżeństwo miejsca do życia i niemal całego dobytku. Choć udało się uniknąć tragedii, skutki zdarzenia postawiły mieszkańców w wyjątkowo trudnej sytuacji. Teraz próbują odbudować swoje życie, a ze względu na problemy zdrowotne i ograniczone możliwości finansowe zwracają się o pomoc.

Pożar zniszczył ich mieszkanie. Kobieta zdążyła uratować zwierzęta

Do pożaru doszło 1 października w budynku mieszkalnym przy ul. Marii Konopnickiej w Bielsku-Białej. Ogień pojawił się w mieszkaniu na poddaszu i rozprzestrzenił się na część dachu. Pomimo interwencji strażaków budynek został poważnie uszkodzony.

W chwili wybuchu pożaru w mieszkaniu nie było domowników. Wewnątrz znajdowały się jednak dwa zwierzęta – pies i kot. Właścicielka wróciła na miejsce, gdy budynek był już objęty pożarem. Zdołała bezpiecznie wydostać oba zwierzęta.

Nikt z członków rodziny nie odniósł obrażeń. Straty materialne okazały się jednak bardzo duże. Jak wynika z relacji poszkodowanej kobiety, małżeństwo utraciło praktycznie cały zgromadzony przez lata dobytek. Zniszczenia uniemożliwiły również dalsze zamieszkiwanie w dotychczasowym lokalu.

Dla pary oznaczało to konieczność zorganizowania codziennego życia niemal od podstaw, bez większości rzeczy, z których korzystała przed pożarem.

Małżeństwo otrzymało lokal tymczasowy. Potrzebuje pomocy w odbudowaniu życia

Poszkodowanym zapewniono tymczasowe miejsce zamieszkania. Nie rozwiązuje to jednak ich sytuacji mieszkaniowej na stałe. Małżeństwo oczekuje na możliwość otrzymania lokalu, w którym będzie mogło zamieszkać na dłużej.

Dodatkowym utrudnieniem jest stan zdrowia obojga. Kobieta pobiera rentę z powodu problemów zdrowotnych związanych z zespolonym kręgosłupem. Jej mąż od urodzenia choruje na epilepsję, co ogranicza możliwość podjęcia stałego zatrudnienia. Mężczyzna wykonuje prace dorywcze, kiedy pozwala mu na to zdrowie i sytuacja życiowa.

Przed pożarem małżeństwo utrzymywało się z dostępnych środków, starając się samodzielnie pokrywać codzienne wydatki. Utrata wyposażenia mieszkania sprawiła jednak, że obecne potrzeby znacznie przekraczają ich możliwości finansowe.

Najpilniej potrzebne są żywność, leki, ubrania, środki codziennego użytku oraz inne podstawowe przedmioty niezbędne do funkcjonowania.

Niepewna pozostaje również kwestia przyszłego mieszkania. Poszkodowani nie wiedzą jeszcze, w jakim stanie będzie ewentualny lokal przyznany na stałe ani czy zostanie wyposażony. Niewykluczone, że konieczny będzie zakup mebli, sprzętów i pozostałego wyposażenia.

Aby zabezpieczyć bieżące potrzeby i przygotować się do ponownego urządzenia mieszkania, uruchomiono internetową zbiórkę pieniędzy. Zgromadzone środki mają pomóc małżeństwu w stopniowym odzyskiwaniu samodzielności po pożarze.

Zbiórka jest dostępna na platformie Szczytny Cel pod adresem: Pomoc dla małżeństwa poszkodowanego w pożarze