Przyszłość infrastruktury narciarskiej na Pilsku ponownie znalazła się w centrum uwagi. W Korbielowie trwa dyskusja o dalszym funkcjonowaniu górnych wyciągów, a osoby zaangażowane w obronę i rozwój ośrodka apelują o rozwiązania, które pozwolą zabezpieczyć jego przyszłość. Sprawa nabiera szczególnego znaczenia właśnie teraz, ponieważ w Senacie rozpoczynają się prace nad projektem określanym potocznie jako „ustawa śniegowa”.
Przyszłość górnego Pilska pod znakiem zapytania
Pilsko od dziesięcioleci pozostaje jednym z najważniejszych ośrodków narciarskich w Beskidach. Jego największym atutem jest położona wysoko infrastruktura umożliwiająca jazdę w rejonie Hali Miziowej i wyżej, w kierunku masywu Pilska.
Obecny układ ośrodka opiera się zarówno na kolejach krzesełkowych, jak i wyciągach orczykowych. Z Hali Szczawiny na Halę Miziową prowadzą dwa równoległe orczyki o długości 913 metrów, natomiast kolejny, liczący 670 metrów, umożliwia wyjazd z Hali Miziowej wyżej w kierunku Pilska. Oficjalny wykaz stacji nadal wskazuje wszystkie te urządzenia jako element infrastruktury kompleksu.
To właśnie przyszłość tej części ośrodka stała się przedmiotem coraz większej dyskusji. Jak wynika z informacji opublikowanych przez ŻywiecInfo, jednym z rozpatrywanych scenariuszy w przypadku braku porozumienia dotyczącego gruntów jest rozbiórka części górnych wyciągów. Według tych ustaleń ostateczna decyzja w tej sprawie nie została podjęta, jednak problem dotyczy warunków dalszego korzystania z terenów, na których znajduje się infrastruktura.
Spór dotyczący gruntów nie jest nowym problemem Pilska. Infrastruktura narciarska przebiega przez nieruchomości należące do różnych właścicieli, a utrzymanie wyciągów i tras wymaga zawierania odpowiednich umów umożliwiających korzystanie z tych terenów.
Dla funkcjonowania stacji ma to szczególne znaczenie. Wyciągi na odcinku pomiędzy Halą Szczawiny, Halą Miziową i górną częścią Pilska zapewniają dostęp do najbardziej charakterystycznej części ośrodka. Oficjalny wykaz tras obejmuje m.in. trasę Pilsko–Hala Szczawiny o długości 3364 metrów oraz odcinek Pilsko–Hala Miziowa liczący 800 metrów.
Dlatego sprawa nie sprowadza się wyłącznie do przyszłości kilku urządzeń. Pilsko jest jednym z filarów zimowej oferty Korbielowa, a funkcjonowanie ośrodka wpływa również na lokalną branżę noclegową, gastronomię, wypożyczalnie sprzętu, szkoły narciarskie i pozostałe usługi związane z ruchem turystycznym.
W mediach społecznościowych pojawił się w ostatnich dniach apel osób opowiadających się za utrzymaniem i dalszym rozwojem Pilska. Jego autorzy zwracają uwagę właśnie na szersze znaczenie ośrodka dla całego Korbielowa i wskazują na konieczność stworzenia przepisów, które umożliwią prowadzenie inwestycji w sytuacji skomplikowanej struktury własnościowej gruntów.
„Ustawa śniegowa” ma uregulować dostęp do gruntów pod infrastrukturą
Dyskusja wokół Pilska zbiega się z ważnym etapem prac nad projektem zmian w ustawie o gospodarce nieruchomościami, określanym potocznie jako „prawo śniegu” lub „ustawa śniegowa”.
Projekt został wniesiony do Senatu 10 czerwca 2026 roku i otrzymał numer druku 784. Zgodnie z oficjalnym opisem Kancelarii Senatu proponowane przepisy mają stworzyć ramy prawne dla rozwoju infrastruktury narciarskiej i turystyki zimowej poprzez uregulowanie dostępu do prywatnych gruntów. Projekt ma również stworzyć mechanizmy pozwalające zabezpieczyć funkcjonowanie już istniejących stacji turystyczno-narciarskich.
Jednym z najważniejszych proponowanych rozwiązań jest możliwość ustanowienia służebności obciążającej nieruchomość. Zgodnie z projektem decyzję w tej sprawie podejmowałaby rada gminy, a jednym z warunków byłaby zgoda właścicieli lub użytkowników wieczystych posiadających co najmniej 75 procent powierzchni gruntów niezbędnych do realizacji danej inwestycji.
Mechanizm ma odpowiadać na sytuacje, w których budowa lub funkcjonowanie infrastruktury narciarskiej wymaga wykorzystania wielu działek należących do różnych osób, a brak porozumienia dotyczącego części gruntów uniemożliwia realizację całego przedsięwzięcia.
Projekt nie jest jednak obecnie obowiązującym prawem. 22 września 2026 roku odbywa się jego pierwsze czytanie podczas wspólnego posiedzenia Komisji Sportu, Komisji Infrastruktury, Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej.
Proponowane rozwiązania wzbudzają jednocześnie dyskusję dotyczącą ochrony prawa własności. Wśród materiałów i opinii przekazanych Senatowi znajdują się stanowiska zarówno organizacji związanych z branżą narciarską i samorządami górskimi, jak i organizacji reprezentujących przeciwników części proponowanych zmian. Ostateczny kształt przepisów może więc jeszcze ulec zmianie w trakcie procesu legislacyjnego.
Dla Pilska debata nad „ustawą śniegową” ma szczególne znaczenie. Problemy związane z dostępem do gruntów pokazują bowiem, jak duży wpływ kwestie własnościowe mogą mieć na funkcjonowanie całego ośrodka narciarskiego. Obecnie najważniejsze pozostaje osiągnięcie porozumienia umożliwiającego dalsze działanie górnej części stacji oraz utrzymanie infrastruktury, która od lat stanowi jeden z najważniejszych elementów zimowej turystyki w Korbielowie.











