Karambol w Bielsku-Białej. Ciężarówka uderzyła w kilka pojazdów, kierowca trafił do szpitala

Poniedziałkowy wypadek z udziałem ciężarówki i kilku innych pojazdów zakończył się przewiezieniem jednej osoby do szpitala. Po zakończeniu działań służb znanych jest więcej szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia. Łącznie uczestniczyło w nim sześć pojazdów i siedem osób. Najpoważniejszej pomocy potrzebował kierowca samochodu ciężarowego, który po zatrzymaniu pojazdu był nieprzytomny, ale oddychał.

Ciężarówka zjechała na przeciwległy pas. Kierowca był nieprzytomny

Do wypadku doszło w poniedziałek, 17 sierpnia, około godz. 9.13 na ul. Krakowskiej w Bielsku-Białej, za węzłem z drogą S1 w kierunku Kóz, w rejonie Zakładu Gospodarki Odpadami. Pierwsze zgłoszenie wskazywało na zderzenie samochodu ciężarowego z kilkoma innymi pojazdami oraz jedną osobę wymagającą pomocy. Na miejsce skierowano służby ratunkowe.

Z ustalonego dotychczas przebiegu zdarzenia wynika, że samochód ciężarowy poruszający się w kierunku Kóz zjechał na przeciwległy pas ruchu. Następnie pojazd znalazł się na pochyłym terenie przy jednej z posesji. Jak przekazał obecny na miejscu strażak, ciężarówka uderzyła w ogrodzenie, a następnie uszkodziła kilka znajdujących się na jezdni samochodów.

Po zatrzymaniu ciężarówki okazało się, że jej kierowca jest nieprzytomny, jednak oddycha. Mężczyzna wymagał pomocy. Strażacy wspólnie z zespołem ratownictwa medycznego pomogli w wydostaniu go z pojazdu i przekazali ratownikom. Po przeprowadzeniu badań kierowca został zabrany do szpitala.

W wypadku uczestniczyło łącznie sześć pojazdów: cztery samochody osobowe, jeden dostawczy oraz samochód ciężarowy z naczepą typu wanna. Podróżowało nimi w sumie siedem osób. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie zgłaszali problemów zdrowotnych i nie wymagali przewiezienia do szpitala.

Droga była całkowicie zablokowana. Na miejscu pracowało wiele służb

Skala zdarzenia spowodowała duże utrudnienia. Odcinek ul. Krakowskiej za węzłem S1 w kierunku Kóz został całkowicie zamknięty w obu kierunkach. Policjanci kierowali samochody na objazdy. Po około dwóch godzinach umożliwiono przejazd wahadłowy, a jeszcze przed południem przywrócono ruch w obu kierunkach.

Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej z JRG nr 1 w Bielsku-Białej oraz jeden zastęp OSP Lipnik. Do zdarzenia zadysponowano również dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz kilka patroli policji. Na miejscu obecny był także naczelnik bielskiej drogówki.

Strażacy poza udzieleniem pomocy kierowcy ciężarówki zabezpieczyli miejsce wypadku i sprawdzili pozostałe pojazdy pod kątem osób poszkodowanych. Policjanci wykonali dokumentację potrzebną do wyjaśnienia dokładnego przebiegu zdarzenia.

W pierwszych godzinach po wypadku pojawiały się informacje, że kierowca ciężarówki mógł zasnąć lub zasłabnąć podczas jazdy. Aktualne informacje pozwalają potwierdzić, że po zatrzymaniu pojazdu mężczyzna był nieprzytomny i wymagał pomocy medycznej. Nie należy jednak przesądzać, co dokładnie spowodowało utratę kontroli nad ciężarówką, dopóki nie zostaną przedstawione ostateczne ustalenia w tej sprawie.

spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności