Agresywne zachowanie jednego z klientów placówki pocztowej w Czechowicach-Dziedzicach zakończyło się interwencją policji, zatrzymaniem i skierowaniem sprawy do sądu w trybie przyspieszonym. Mężczyzna nie uspokoił się nawet po przyjeździe funkcjonariuszy. Niedługo później zapadł wyrok – 18 dni pozbawienia wolności.
Policję wezwały pracownice poczty
Do zdarzenia doszło w piątek w jednym z budynków Poczty Polskiej w Czechowicach-Dziedzicach. O pomoc poprosiły pracownice placówki, które nie były w stanie uspokoić agresywnie zachowującego się mężczyzny.
Według informacji przekazanych przez policję mężczyzna zaczepiał klientów poczty, nagrywał ich telefonem, zachowywał się głośno i używał wulgarnych słów. Mimo wielokrotnych próśb o uspokojenie nie zmienił swojego zachowania.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach. Policjanci zastali w placówce obywatela Ukrainy. Także w ich obecności mężczyzna nadal zachowywał się agresywnie, był głośny i używał słów nieprzyzwoitych.
Funkcjonariusze uznali, że swoim zachowaniem zakłóca ład i porządek publiczny. Został zatrzymany i przewieziony do komisariatu.
Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym
Ze względu na okoliczności policjanci zdecydowali o skierowaniu sprawy do sądu w trybie przyspieszonym. Znaczenie miał między innymi status zatrzymanego. Jak podała policja, mężczyzna nie posiadał numeru PESEL, miejsca pobytu na terenie Polski ani karty pobytu.
Sprawa została więc rozpoznana w krótkim czasie. Sąd wymierzył mężczyźnie karę 18 dni pozbawienia wolności.
Orzeczona kara została zastosowana niezwłocznie. Po zakończeniu postępowania sądowego mężczyzna został przewieziony do zakładu karnego, gdzie ma odbyć zasądzoną karę.









