Burza, której towarzyszył bardzo silny wiatr, spowodowała liczne szkody na terenie Bielska-Białej i powiatu bielskiego. Strażacy usuwają powalone drzewa, zabezpieczają uszkodzone budynki i interweniują w miejscach, gdzie zerwane zostały przewody. Do godziny 20.00 służby odebrały 175 zgłoszeń, jednak akcje ratownicze wciąż są prowadzone, dlatego bilans zdarzeń może się zwiększyć.
Do godziny 20 wpłynęło 175 zgłoszeń. Większość dotyczyła powalonych drzew
Burza przeszła nad regionem w niedzielne popołudnie, 19 lipca. Towarzyszące jej silne porywy wiatru łamały drzewa i konary, które spadały na jezdnie, chodniki, samochody oraz zabudowania.
Strażacy rozpoczęli działania około godziny 16.15. Jak wynika z raportu sytuacyjnego przygotowanego na godzinę 20.00, w ciągu niespełna czterech godzin odnotowano łącznie 175 zgłoszeń.
Dane te nie są ostatecznym bilansem niedzielnej burzy. Działania służb nadal trwają, a strażacy sukcesywnie docierają do kolejnych miejsc, w których konieczne jest usunięcie zagrożenia.
Zdecydowana większość interwencji, bo 162, dotyczyła powalonych drzew i połamanych konarów blokujących drogi oraz chodniki. Sześć zgłoszeń związanych było z zerwanymi przewodami elektrycznymi i telekomunikacyjnymi.
Silny wiatr uszkodził również dwa budynki jednorodzinne i trzy budynki gospodarcze. Szkody odnotowano także w przypadku dwóch samochodów.
Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z Bielska-Białej, gdzie do godziny 20.00 odnotowano 71 interwencji. Z terenu gminy Jasienica pochodziło 27 zgłoszeń, a z Czechowic-Dziedzic 17.
Po 11 zdarzeń odnotowano w gminach Buczkowice i Wilamowice. W Bestwinie oraz Porąbce strażacy interweniowali po dziewięć razy. Z Kóz wpłynęło osiem zgłoszeń, z Wilkowic siedem, ze Szczyrku trzy, a z Jaworza dwa.
Drzewa spadły na samochody i budynki. Działania strażaków nadal trwają
Do najpoważniejszych zdarzeń doszło między innymi w Bielsku-Białej. Przy ulicy Maksyma Góreckiego drzewo spadło na samochód osobowy. Kolejny pojazd został uszkodzony przez drzewo przy ulicy Partyzantów.
W Kozach przy ulicy Przecznej drzewo przewróciło się na dach drewnianego budynku, powodując jego uszkodzenie. W Zabrzegu drzewo spadło natomiast na altanę.
Według informacji aktualnych na godzinę 20.00 w działaniach ratowniczych uczestniczyło 12 zastępów straży pożarnej. W terenie pracowały trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz dziewięć zastępów Ochotniczych Straży Pożarnych.
Ze względu na zagrożenie powodowane przez uszkodzone drzewa, nadłamane konary i możliwe kolejne zdarzenia komendantom obozów harcerskich zalecono, aby uczestnicy spędzili noc z 19 na 20 lipca w budynkach murowanych.
Służby apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. Nie należy parkować samochodów pod drzewami ani zbliżać się do połamanych konarów i uszkodzonych pni.
Szczególne niebezpieczeństwo stanowią zerwane przewody elektryczne i telekomunikacyjne. Nie wolno ich dotykać ani próbować samodzielnie usuwać. Każde bezpośrednie zagrożenie należy zgłaszać pod numerem alarmowym 112.



