Szlak na Policę z Zawoi przez Halę Śmietanową


DŁUGOŚĆ SZLAKU

18.0KM

SUMA WZNIESIEŃ

1016m

CZAS PRZEJSCIA

6:00h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

REGION

Beskid Żywiecki

SCHRONISKO

Nie

NAJWYŻSZY PUNKT

1369m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★★☆☆



Opis szlaku

Jeśli chodzi po głowie klasyczna beskidzka wyrypa „w sam raz na dzień”, to ta trasa jest bardzo wdzięczna: start w Zawoi, podejście zielonym do rejonu Hali Śmietanowej, potem grzbiet i finał na Policy, a na koniec powrót tą samą drogą. W praktyce wychodzi około 18 km i mniej więcej 6 godzin marszu, więc to już nie „spacer po bułki”, tylko porządny kawał chodzenia, ale bez kombinowania z logistyką.

To propozycja dla osób, które lubią, gdy dzień w górach ma rytm: najpierw rozgrzewka pośród zabudowań i pól, potem wejście w las, potem chwila oddechu na hali i wreszcie grzbietowy odcinek, gdzie nogi same łapią tempo. Plus jest taki, że na tej trasie nie ma zakazu wyjścia z psem, więc jeśli masz cztery łapy w pakiecie – formalnie jesteście mile widziani.

No i jeszcze jedno: Polica to nie „jakiś tam pagórek obok Babiej”. To najwyższy szczyt Pasma Policy (1369 m), a czerwone znaki, które spotyka się wyżej, to fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego – tej długiej, czerwonej nitki biegnącej przez polskie Beskidy. Człowiek od razu idzie trochę dumniej, nawet jeśli plecak wcale nie jest z piórek.

Zawoja: spokojny start i zielone znaki na rozgrzewkę

Zaczynamy w Zawoi w okolicach centrum, gdzie łatwo złapać orientację, bo blisko jest kościół św. Klemensa – taki punkt „nie da się przegapić”. W tej części wsi da się też zostawić auto na parkingach w sąsiedztwie kościoła i głównej drogi, więc nie trzeba robić rozgrzewki już na etapie szukania miejsca postojowego.

Pierwsze metry potrafią iść jeszcze „cywilizowanie”: kawałek po asfalcie przy głównej drodze, a potem zielone znaki wyciągają w bok, w spokojniejsze okolice. Pod nogami pojawiają się betonowe płyty i utwardzone fragmenty, które szybko przechodzą w bardziej górską ścieżkę. To taki moment, kiedy miasto/wieś zostaje za plecami, a przed oczami zaczynają się łąki, rozrzucone domy i podejście, które mówi wprost: „dobra, koniec gadania, teraz idziemy w górę”.

Hujdy i Obidowa: kiedy ścieżka robi się bardziej „górska”

Im wyżej, tym mniej zabudowań, a więcej normalnego beskidzkiego klimatu: podejście wyraźnie nabiera charakteru, ścieżka prowadzi przez bardziej widokowe, otwarte fragmenty, a potem wchodzi w las. W lesie robi się prościej nawigacyjnie (bo nie rozprasza widok na każdy płot i każdą furtkę), za to nogi mają co robić – zielony odcinek potrafi przycisnąć, zwłaszcza gdy nachylenie rośnie.

To też fajny fragment, żeby złapać swój rytm: nie za szybko, bo to dopiero początek dnia, ale i nie za wolno, bo przed tobą jest jeszcze grzbiet. Dobrze działa zasada „równo jak metronom”, nawet jeśli metronom czasem udaje, że nie zna słowa „przerwa”. Po drodze trzymasz się zielonych znaków w stronę węzła szlaków „Pod Halą Śmietanową” – to miejsce, które naturalnie porządkuje dalszą wędrówkę.

Pod Halą Śmietanową: chwila porządkowania planu i zmiana koloru

W rejonie „Pod Halą Śmietanową” robi się bardziej „szlakowo”: rozstaje, kierunkowskazy, ludzie czasem też się pojawiają, bo to wygodne skrzyżowanie dróg w tym paśmie. Tutaj żegnasz zielone znaki na chwilę i łapiesz niebieski odcinek w stronę Hali Śmietanowej. To krótka zmiana, ale bardzo praktyczna – pozwala podejść pod samą halę bez krążenia.

Warto wiedzieć, czym właściwie jest ta Hala Śmietanowa, bo nazwa brzmi jak zapowiedź deseru, a to po prostu górska polana o długiej historii pasterskiej. Spotyka się też określenie „Hala Śmietanowa Zubrzycka”, a sama nazwa wiąże się z rodem Śmietanów, dawnymi sołtysami z Lipnicy; w dokumentach hala pojawia się już w XVIII wieku. Dziś to miejsce kojarzy się głównie jako wygodny przystanek na szlaku i naturalna „przerwa w programie” przed wejściem wyżej.

Hala Śmietanowa: polana, oddech i wejście w las

Na samej hali teren otwiera się na chwilę i to jest ten typ miejsca, gdzie człowiek automatycznie zwalnia, nawet jeśli nie planował. Zwykle przy dobrej pogodzie da się stąd złapać przyjemne spojrzenia na okoliczne grzbiety, a samo otwarcie przestrzeni działa jak mały reset po podejściu w lesie. To też rejon blisko sąsiedztwa Babiogórskiego Parku Narodowego, więc czuć, że kręcisz się przy jednym z bardziej „ważnych” przyrodniczo kawałków Beskidów.

Dalej wchodzi żółty szlak w stronę Cylu Hali Śmietanowej. I tu mała, uczciwa uwaga: ten fragment bywa opisywany jako bardziej konkretny kondycyjnie, bo po wejściu w świerkowy las potrafi zrobić się stromo. To nie jest nic technicznego, bardziej takie beskidzkie „no dobra, teraz popracuj”, ale tempo samo się reguluje – każdy ma swój bieg jałowy i to jest idealne miejsce, żeby go użyć.

Cyl Hali Śmietanowej i Kiczorka: grzbiet, na który się czeka

Cyl Hali Śmietanowej (około 1292 m) to charakterystyczne miejsce na grzbiecie Pasma Policy, z węzłem szlaków i poczuciem, że właśnie „wyszło się na górę”, a nie tylko weszło kolejny zakręt w lesie. To punkt, do którego sporo osób idzie właśnie po to, żeby poczuć przestrzeń i mieć przed sobą dalszy odcinek już bardziej grzbietowy. Rozciągają się tu widoki na Beskid Żywiecki oraz w stronę Babiej Góry, a przy dobrej pogodzie trafiają się też dalsze panoramy.

Tu też dzieje się rzecz miła dla głowy: zmiana na czerwone znaki. Czerwony odcinek w tym rejonie to fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego, więc idziesz kawałkiem najbardziej „legendarnej” czerwonej kreski w polskich górach. Nagle człowiek ma ochotę poprawić paski od plecaka i udawać, że właśnie wraca z tygodniowej wędrówki przez cały kraj.

Polica: 1369 metrów, dużo znaczenia i spokojny finał podejścia

Z Cylu do Policy idzie się grzbietem już przyjemniej – nachylenie zwykle jest łagodniejsze niż na najstromszych fragmentach podejścia, a marsz robi się równy, „do kroków”. Sama Polica ma 1369 m i jest najwyższym punktem Pasma Policy, więc w tej okolicy to naprawdę ważny szczyt. Często pojawia się przy okazji opowieści o dawnym „Tabakowym Chodniku”, czyli szlaku przemytników, który prowadził przez te rejony.

W rejonie Policy spotyka się też miejsca upamiętniające katastrofę samolotu z 1969 roku na stokach góry – to taki moment, kiedy człowiek automatycznie zwalnia i robi się ciszej w głowie. I nawet jeśli ktoś na co dzień jest „ja to tylko dla widoków”, to tutaj wchodzi jeszcze drugi powód, dla którego w górach warto czasem zatrzymać się na chwilę.

Powrót tą samą drogą: sprawdzony plan bez niespodzianek

Na zejściu nie ma żadnej rewolucji – wracasz dokładnie tak, jak przyszedłeś. To jest akurat wygodne, bo nic nie trzeba układać w głowie od nowa: czerwony grzbiet z powrotem do Cylu, żółte znaki w dół w stronę Hali Śmietanowej, potem krótki niebieski odcinek do „Pod Halą Śmietanową” i na koniec zielony szlak aż do Zawoi. W praktyce ten układ „tam i z powrotem” daje fajną kontrolę nad czasem, bo mniej więcej wiesz, co cię czeka na poszczególnych fragmentach.

Dobrze też pamiętać o charakterze nawierzchni na dole: pod koniec znów pojawiają się bardziej „wiejskie” i utwardzone odcinki blisko zabudowań, a w samym centrum wracasz w okolice głównej drogi. To ten moment, kiedy nogi jeszcze idą siłą rozpędu, a głowa już planuje, co zjeść po zejściu – w górach to bardzo normalny i zupełnie akceptowalny mechanizm.



Mapa szlaku na Policę z Zawoi


TRASA: Zawoja – Hujdy – Obidowa – Hala Śmietanowa – Kiczorka – Polica – Powrót tą samą trasą


Inne szlaki na Policę

Ta wersja z Zawoi przez Halę Śmietanową dobrze pokazuje Policę od strony spokojniejszego, dłuższego podejścia, ale w tym paśmie da się wejść na szczyt też zupełnie innym rytmem — krócej, bardziej przez grzbiet albo z wyraźnym przystankiem po drodze.

Od strony Sidziny ciekawie wypada wariant czarnym szlakiem przez Halę Krupową, bo jest wyraźnie krótszy i bardziej zwarty. To dobra opcja dla tych, którzy wolą bez długiego rozkręcania dnia wejść w konkret, a przy okazji mieć po drodze schronisko i halę, które porządnie zmieniają klimat trasy.

Trochę inaczej prowadzi zielony szlak z Sidziny, gdzie marsz ma bardziej równy, spokojny rytm i naturalnie przechodzi z leśnych odcinków w bardziej otwarte fragmenty przy Hali Krupowej. Ten wariant pasuje wtedy, gdy sama droga na szczyt ma być częścią wycieczki, a nie tylko dojściem do celu.

Kto chce wejść na Policę bez rozwlekania całego dnia, temu najczęściej siada najkrótszy szlak z Przełęczy Zubrzyckiej. Tu wszystko jest bardziej bezpośrednie: szybkie wejście w las, konkretne podejście i bez zbędnych objazdów, więc to sensowny wybór na krótsze wyjście albo wtedy, gdy liczy się prosty plan.

Z kolei szlak ze Skawicy przez Halę Kucałową ma w sobie coś z trasy, która najpierw trzyma w lesie, a potem oddaje teren schronisku i grzbietowi. Dzięki temu przejście dobrze układa się na dzień, w którym poza samym szczytem liczy się też ten moment zatrzymania po drodze.

Jest jeszcze szlak z Zawoi przez Mosorny Groń, czyli opcja dla tych, którzy wolą, żeby trasa miała trochę więcej zmian w charakterze. Najpierw mocniej pracuje podejście, potem pojawia się bardziej otwarty odcinek przy hali, a końcówka po grzbiecie daje już zupełnie inne odczucie niż klasyczne wejście od dołu.


Zielony szlak na Policę z Zawoi przez Halę Śmietanową (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku w Zawoi Centrum?

Najprościej celować w Zawoję Centrum i zostawić auto na parkingu w rejonie głównej infrastruktury w centrum – stąd do zielonych znaków jest naprawdę blisko. Dobrym punktem orientacyjnym jest też kościół św. Klemensa, bo właśnie przy nim zaczyna się ten „miejski” kawałek podejścia, zanim szlak odbije w pola i las.

Czy ta trasa jest odpowiednia dla początkujących?

Tak, ale pod warunkiem, że „początkujący” oznacza osobę, która już chodziła kilka krótszych wycieczek i wie, jak wygląda sześć godzin marszu z przewyższeniem. To około 18 km i ponad 1000 m w górę, więc jako absolutnie pierwszy wypad w Beskidy może być po prostu za długi i męczący.

Czy szlak nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Dla małych dzieci raczej nie, bo dystans i przewyższenie robią z tego całodniową wyprawę, a nie „wycieczkę po obiedzie”. Sensownie zaczyna to działać dopiero ze starszymi, ogarniętymi nastolatkami, którzy mają już nogę do dłuższego chodzenia.

Czy na trasie jest schronisko?

Na samym przebiegu przez Halę Śmietanową i Policę nie wpadasz po drodze w schronisko „z marszu”. Najbliżej jest Schronisko PTTK na Hali Krupowej (1152 m), ale to już wymaga odbicia z grzbietu w jego stronę.

Czy można iść tym szlakiem z psem?

Tak, ten wariant przejścia nie ma zakazu wyjścia z psem, więc formalnie możesz iść z czworonogiem. W praktyce warto tylko pamiętać, że to długi dzień w nogach i dla psa też będzie to konkretna trasa do przejścia.

Jakie widoki są po drodze i na Policy?

W okolicach Hali Śmietanowej często łapie się widok na Babią Górę, bo polana daje chwilę otwartej przestrzeni. Z rejonu grzbietu i Policy, przy dobrej przejrzystości, trafiają się szerokie panoramy na pasmo Babiej Góry, a w tle potrafią pokazać się nawet Tatry.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak (sezon / pogoda)?

Najwygodniej i najprzyjemniej celować w późną wiosnę, lato albo wczesną jesień, bo dzień jest długi i łatwiej zmieścić spokojne tempo bez gonitwy. Zimą da się tę okolicę chodzić, ale na podejściach bywa ślisko i wtedy sensownie mieć raczki oraz większy zapas ostrożności.


- Reklama -

Sprawdź także

Zielony szlak z Sidziny na Police przez Halę Krupową

Zielony szlak na Policę z Sidziny przez Halę Krupową

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 14.7KM SUMA WZNIESIEŃ 821m CZAS PRZEJSCIA 5:00h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Żywiecki SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1369m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Na ten wypad w Beskidzie Żywieckim plan jest prosty: start w Sidzinie, spokojne podejście...
Szlak na Romanke przez Rysianke z Sopotni Wielkiej

Szlak na Romankę z Sopotni Wielkiej przez Rysiankę

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 14.6KM SUMA WZNIESIEŃ 810m CZAS PRZEJSCIA 5:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Żywiecki SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1366m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Tę wycieczkę da się opowiedzieć w jednym zdaniu: najpierw solidne podejście, potem spacer po halach, na deser...
szlak na Babią górę z przełęczy krowiarki

Najpiękniejszy szlak z na Babią Górę przez Markowe Szczawiny

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 13.9KM SUMA WZNIESIEŃ 867m CZAS PRZEJSCIA 5:20h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Żywiecki SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1725m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis Szlaku Jeśli ma być „Beskid w wersji best of”, to ta pętla na Babią Górę robi dokładnie to,...
Babia Góra: szlak na Diablaka przez Perć Przyrodników

Szlak na Babią Górę przez Perć Przyrodników

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 16.0KM SUMA WZNIESIEŃ 907m CZAS PRZEJSCIA 6:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Żywiecki SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1725m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis Szlaku Jeśli szukasz wycieczki, która daje i konkretne podejście, i fajne „coś się dzieje” po drodze, to ta...