...

Szlak na Skrzyczne ze Szczyrku przez Becyrek

TRASA: Szczyrk – Skrzyczne – Szczyrk
DŁUGOŚĆ TRASY: 16.3km
SUMA WZNIESIEŃ: 916m
CZAS WYPRAWY:
5:30

Jeśli szukasz wyjścia na Skrzyczne, które zaczyna się w samym Szczyrku, ale zamiast „iść na skróty” pozwala porządnie wejść w rytm beskidzkiego dnia, wariant przez Becyrek jest bardzo atrakcyjną propozycją. Startujesz w Szczyrku Dolnym, a celem jest Skrzyczne (1257 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – z dojściem w okolice Skrzyczne, górna stacja. Całość w tej wersji zamyka się w jednym, konkretnym planie: około 6 godzin marszu (bez dzielenia na etapy), z powrotem do punktu wyjścia.

To trasa, która od początku daje poczucie „prawdziwego przejścia”, bo przez chwilę idziesz odcinkiem oznaczonym jako szlak św. Jakuba – w okolicy Szczyrku to fragment dłuższej, beskidzkiej nitki drogi pielgrzymkowej. Potem naturalnie przejmujesz tok wędrówki typowy dla tej części pasma: łączysz szlak turystyczny czerwony z dalszym podejściem w stronę Becyrka, czyli charakterystycznego węzła, gdzie spotykają się drogi prowadzące na Skrzyczne. Dalej wchodzisz na szlak turystyczny zielony, a w górnej partii – zgodnie z oznakowaniem w rejonie wierzchołka – pojawia się odcinek prowadzony wspólnie ze szlakiem niebieskim / zielonym, który doprowadza do okolic górnej stacji i samego szczytu.

Warto pamiętać, że cały ten rejon leży w granicach Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego, więc klimat jest typowo beskidzki: gęsta sieć znakowanych przejść, skrzyżowania z drogowskazami i sporo wariantów dojścia w zależności od tego, jak chcesz ułożyć dzień. Tutaj akurat układ znaków jest czytelny: czerwony, zielony i niebieski prowadzą do wspólnego celu, a lokalnie dochodzą też oznaczenia jakubowe – miły detal, który przypomina, że Beskidy bywają nie tylko „rekreacyjne”, ale i wędrowne w szerszym, historycznym sensie.

Dla kogo jest ta propozycja? Z racji 16,3 km łącznego dystansu i czasu bliskiego sześciu godzin, najlepiej odnajdą się tu turyści weekendowi i osoby, które lubią „pełny” dzień w terenie, bez nerwowego patrzenia na zegarek. W opiniach wędrowców o dojściach na Skrzyczne często przewija się myśl, że to cel popularny i osiągalny dla wielu osób, ale przy dłuższych wariantach podejścia wysiłek robi się po prostu bardziej odczuwalny – dlatego ten konkretny przebieg poleciłbym raczej dorosłym i starszej młodzieży (albo rodzinom z dziećmi, które mają już doświadczenie w dłuższych wyjściach). To nie jest „krótki spacer na górkę” – to uczciwa, całodzienna wycieczka, która nagradza samą wędrówką i satysfakcją z wejścia na najwyższy punkt pasma.

Wraca się tą samą trasą do Szczyrku Dolnego, domykając pętlę w dokładnie tym samym punkcie, w którym zaczynałeś.

- Reklama -