- Reklama -spot_img

Protestowali przeciwko opłatom za parking. DL Invest podaje stawkę dla pracowników i odpowiada na zarzuty

DL Invest Group odpowiedziała na zarzuty podnoszone podczas protestu pracowników firm działających na terenie dawnej fabryki Fiata w Bielsku-Białej. Spółka zapewnia, że opłaty parkingowe nie zostały jeszcze wprowadzone, a od 1 września ma rozpocząć się okres przejściowy. W obszernym oświadczeniu odniosła się również do przyszłości zakładów, miejsc pracy i planowanego centrum danych.

DL Invest odpowiada po proteście. Spór dotyczy opłat za parkowanie

24 sierpnia pracownicy przedsiębiorstw działających w kompleksie DL Invest Park Bielsko-Biała protestowali przeciwko planowanym zmianom dotyczącym korzystania z parkingów. Zgromadzenie odbyło się w rejonie ronda Ofiar Katynia i spowodowało utrudnienia w ruchu. Protestujący sprzeciwiali się wprowadzeniu opłat i domagali się pozostawienia bezpłatnych miejsc dla osób zatrudnionych w miejscowych zakładach.

Jednym z głównych argumentów strony społecznej była możliwość ponoszenia kosztu sięgającego 400 zł miesięcznie. Kwota ta wynikała z przemnożenia dziennej stawki w wysokości 20 zł przez około 20 dni pracy. DL Invest podkreśla jednak, że nie jest to cena abonamentu przeznaczonego dla pracowników.

Według przedstawionego przez spółkę stanowiska miesięczny abonament pracowniczy ma kosztować 100 zł. Zarządzanie parkingami zostało powierzone zewnętrznemu operatorowi APCOA. Każde przedsiębiorstwo działające na terenie kompleksu ma natomiast otrzymać możliwość zabezpieczenia miejsc dla swojej działalności oraz zatrudnionych osób.

Opłaty nie zostały dotąd uruchomione. Od 1 września ma rozpocząć się okres przejściowy, podczas którego zarządca zamierza uporządkować zasady korzystania z parkingów, sprawdzić rzeczywiste potrzeby poszczególnych przedsiębiorstw i ich pracowników oraz dostosować system do funkcjonowania całego kompleksu.

DL Invest wyjaśnia, że parkingi znajdują się na prywatnym terenie komercyjnym. Wprowadzenie zewnętrznego operatora ma służyć uporządkowaniu ruchu, zwiększeniu bezpieczeństwa, utrzymaniu infrastruktury oraz zapewnieniu odpowiedniej liczby miejsc zarówno obecnym użytkownikom, jak i firmom, które w przyszłości rozpoczną tam działalność.

Spółka zestawia proponowany abonament z cenami obowiązującymi na innych parkingach w Bielsku-Białej. W oświadczeniu wskazuje, że pierwsza godzina postoju w miejskiej strefie kosztuje od 4,50 do 5 zł, natomiast karta przeznaczona dla przedsiębiorcy – 200 zł miesięcznie. Abonament pracowniczy na terenie kompleksu ma być o połowę tańszy. Informację o stawce 100 zł DL Invest przekazywał już przed protestem.

Właściciel parku zaznacza, że zapewnienie konkretnemu pracownikowi miejsca postojowego pozostaje także w gestii jego pracodawcy. Poszczególne przedsiębiorstwa mogą wykupić odpowiednią liczbę miejsc i zdecydować, na jakich zasadach zostaną one udostępnione zatrudnionym.

DL Invest twierdzi również, że żaden z pracodawców nie poinformował spółki o zamiarze likwidacji miejsc pracy z powodu organizacji parkingów. Dlatego łączenie planowanych opłat z możliwą redukcją zatrudnienia uznaje za pozbawione podstaw. Strona społeczna wcześniej podnosiła jednak zastrzeżenia dotyczące kosztów ponoszonych przez pracowników oraz sposobu komunikowania przygotowywanych zmian.

Spółka przedstawia plany dla dawnego kompleksu Fiata

Znaczna część oświadczenia dotyczy zarzutów związanych z przyszłością przemysłu i zatrudnienia na terenie dawnej fabryki. DL Invest stanowczo zaprzecza, jakoby jej działania zmierzały do ograniczenia liczby miejsc pracy. Przekonuje, że powodzenie inwestycji zależy bezpośrednio od rozwoju przedsiębiorstw korzystających z jej nieruchomości.

Grupa działa od ponad 17 lat, zrealizowała przeszło 50 projektów i zarządza aktywami, których wartość – według danych przedstawionych przez spółkę – przekracza 5,2 mld zł. W obiektach należących do grupy lub przez nią rozwijanych miały powstać dziesiątki tysięcy miejsc pracy.

DL Invest podkreśla, że jej model działalności opiera się na długoterminowym posiadaniu i aktywnym zarządzaniu nieruchomościami, a nie na budowie obiektów przeznaczonych do szybkiej sprzedaży. Firma deklaruje, że pozostaje zainteresowana utrzymaniem dotychczasowych przedsiębiorstw oraz pozyskiwaniem kolejnych najemców.

Wśród inwestycji zrealizowanych w regionie spółka wymienia projekty związane z przedsiębiorstwami Valeo, Amega, Conteyor i InPost. Miały one tworzyć warunki do rozwoju działalności produkcyjnej, logistycznej i technologicznej. DL Invest zapewnia, że podobny model zamierza kontynuować w Bielsku-Białej.

Zgodnie ze stanowiskiem właściciela w chwili przejęcia nieruchomości ponad połowa kompleksu po dawnej działalności Fiata i Stellantis była niewykorzystywana, zdegradowana lub wymagała poważnych nakładów. Po zakupie rozpoczęto modernizację hal, dostosowywanie ich do aktualnych standardów technicznych i wymogów bezpieczeństwa oraz poszukiwanie nowych użytkowników.

Spółka informuje, że utrzymała i zakontraktowała ponad 64 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Jednocześnie prowadzi prace związane z zagospodarowaniem pustych części kompleksu i wprowadzeniem nowych funkcji gospodarczych. Na swojej stronie DL Invest podawała wcześniej, że przedłużone i nowe umowy najmu w Bielsku-Białej obejmują już ponad 67 tys. metrów kwadratowych.

Jednym z najważniejszych elementów planowanej transformacji jest infrastruktura Data Center. Spółka przekonuje, że centrum danych nie ma zastępować funkcjonujących zakładów przemysłowych. Obiekty mają powstawać przede wszystkim w opuszczonych i zdegradowanych halach, z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury przemysłowej.

Celem inwestora jest przekształcenie całego terenu w park przemysłowo-technologiczny, łączący tradycyjną produkcję z cyfryzacją, automatyzacją, robotyzacją oraz działalnością badawczo-rozwojową. Zdaniem DL Invest dostęp do infrastruktury cyfrowej i mocy obliczeniowej może pomóc przedsiębiorstwom w zwiększaniu produktywności i konkurowaniu technologią oraz jakością, a nie wyłącznie niższymi kosztami.

W oświadczeniu poruszono także kwestię bezpieczeństwa. DL Invest deklaruje, że od wszystkich przedsiębiorców korzystających z kompleksu będzie wymagać przestrzegania przepisów dotyczących stanu technicznego, ochrony przeciwpożarowej, środowiska i warunków pracy. Spółka zapowiada, że nie zrezygnuje z tych wymagań pod wpływem presji.

Właściciel parku zasugerował jednocześnie, że spór o parkingi może być wykorzystywany do odwracania uwagi od innych kwestii dotyczących obowiązków niektórych pracodawców. Zapowiedział możliwość przedstawienia dokumentacji, jeśli pozwolą na to przepisy. W komunikacie nie wskazano jednak, jakiego przedsiębiorstwa ani jakich konkretnie nieprawidłowości miałaby dotyczyć ta zapowiedź.

DL Invest zapewnia, że szanuje działalność związków zawodowych i prawo pracowników do protestu. Oczekuje jednak, aby dalsza dyskusja opierała się na potwierdzonych informacjach. Zarzuty dotyczące abonamentu w wysokości 400 zł, likwidowania miejsc pracy i zastępowania przemysłu centrum danych określa jako niezgodne ze swoim stanowiskiem i planami inwestycyjnymi.

Spółka krytycznie ocenia również możliwość wykorzystywania pracowników i organizacji związkowych do realizacji indywidualnych lub politycznych celów. Nie wskazuje przy tym konkretnych osób, których miałby dotyczyć ten zarzut. Deklaruje dalsze rozmowy z przedsiębiorstwami, modernizowanie kompleksu, rozwijanie infrastruktury cyfrowej oraz pozyskiwanie kolejnych inwestorów i pracodawców.

spot_img
- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności