Nie wszystkie bielskie szkoły mają odpowiednie procedury? Po spotkaniu z policją pojawiły się pytania

beskidinfo beskidinfoBeskidInfo.pl
Opublikowano:

Bezpieczeństwo w szkołach Bielska-Białej stało się przedmiotem rozmów przedstawicieli policji, samorządu i dyrektorów placówek oświatowych. W centrum uwagi znalazły się zasady kontroli dostępu do budynków, przygotowanie na sytuacje kryzysowe oraz możliwość wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń. Propozycje dotyczące sprawdzania plecaków uczniów budzą jednak wątpliwości organizacyjne, finansowe i prawne. Równocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało szkołom nowe materiały dotyczące reagowania na zagrożenia.

Policja spotkała się z dyrektorami szkół. Rozmawiano o zabezpieczeniach i procedurach

12 października w Bielskim Centrum Edukacji odbyło się spotkanie poświęcone bezpieczeństwu w placówkach oświatowych. Uczestniczyli w nim komendanci bielskich komisariatów policji, przedstawiciele samorządu oraz kadra kierownicza szkół. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej, rozmowy dotyczyły zarówno zapobiegania potencjalnym zagrożeniom, jak i przygotowania pracowników do właściwego postępowania w sytuacjach kryzysowych.

Spotkanie prowadził st. asp. Arkadiusz Wandzel, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Jednym z najważniejszych zagadnień było zabezpieczenie wejść do budynków szkolnych oraz ograniczenie możliwości swobodnego poruszania się po nich przez osoby nieuprawnione.

Policjanci zwracali uwagę na konieczność sprawdzania sprawności stosowanych zabezpieczeń, kontrolowania dostępu do placówek oraz prowadzenia ewidencji osób odwiedzających szkoły. Podkreślono również znaczenie odpowiedniego nadzoru nad bezpośrednim otoczeniem budynków.

Osobną część rozmów poświęcono procedurom obowiązującym w przypadku wtargnięcia napastnika. Istotne znaczenie ma nie tylko opracowanie zasad postępowania, ale również przygotowanie nauczycieli i pozostałych pracowników do ich stosowania. W sytuacji zagrożenia kluczowa jest możliwość szybkiego podjęcia właściwych działań i wezwania odpowiednich służb.

Przypomniano ponadto o środkach ostrożności związanych z obowiązującym stopniem alarmowym BRAVO. Policja wskazała na potrzebę utrzymywania bieżącej komunikacji z dyrekcjami placówek, co ma ułatwiać rozpoznawanie zagrożeń i koordynowanie działań prewencyjnych.

Z ustaleń portalu bielsko.biala.pl wynika, że w szkoleniu uczestniczyło kilkudziesięciu dyrektorów bielskich szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Jeden z uczestników przekazał redakcji, że podczas rozmów nie wszyscy obecni potwierdzili posiadanie opracowanych procedur bezpieczeństwa. Nie przedstawiono jednak oficjalnych danych pozwalających ustalić, ilu placówek dotyczy ten problem.

Przygotowanie odpowiednich instrukcji i przeszkolenie personelu nabiera szczególnego znaczenia w kontekście ostatnich niebezpiecznych zdarzeń w polskich szkołach. Współpraca policji z placówkami oświatowymi ma umożliwić skuteczniejsze reagowanie na podobne sytuacje.

Kontrole plecaków i bramki wykrywające metal? Szkoły wskazują na ograniczenia

Dyskusja o bezpieczeństwie uczniów nabrała ogólnopolskiego charakteru po niedawnych atakach z użyciem niebezpiecznych narzędzi w placówkach edukacyjnych. Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń w rozmowie z RMF FM zaproponował wprowadzenie jasnych zasad sprawdzania przedmiotów wnoszonych przez uczniów do szkół.

Zdaniem szefa policji dyrektorzy powinni dysponować rozwiązaniami pozwalającymi skuteczniej zapobiegać wnoszeniu niebezpiecznych przedmiotów. Wśród możliwych sposobów kontroli wymienił wykorzystanie pracowników ochrony, bramek oraz innych urządzeń technicznych. Zapowiedział również pomoc funkcjonariuszy na początkowym etapie organizowania takich działań.

Propozycje te napotykają jednak istotne przeszkody. Jak wynika z wypowiedzi dyrektorów przytoczonych przez portal bielsko.biala.pl, jedną z nich jest brak środków finansowych na zatrudnienie wykwalifikowanych pracowników ochrony. Problemem pozostaje także organizacja codziennego sprawdzania uczniów, szczególnie w dużych placówkach, do których w krótkim czasie wchodzi kilkaset osób.

Dyrektorzy zwracają również uwagę na wątpliwości dotyczące podstaw prawnych kontroli zawartości plecaków przez pracowników szkoły. Wskazują ponadto na trudności związane z egzekwowaniem obowiązujących procedur, w tym przypadki kwestionowania przez rodziców zasad postępowania podczas ćwiczeń i ewakuacji.

Nie oznacza to jednak, że w bielskich szkołach nie funkcjonują żadne zabezpieczenia. Z informacji przekazanych przez Urząd Miejski w Bielsku-Białej redakcji bielsko.biala.pl wynika, że placówki wykorzystują różne rozwiązania, dostosowane do swoich warunków lokalowych.

W części budynków dostęp kontrolują wyznaczeni pracownicy, a osoby odwiedzające są wpisywane do ewidencji. Stosowane są również wideodomofony i elektroniczne systemy otwierania drzwi przy użyciu kart, breloków lub kodów. Większość miejskich szkół posiada monitoring wizyjny, natomiast niektóre wyposażono dodatkowo w przyciski antynapadowe połączone z firmami ochrony.

Wprowadzenie identycznych rozwiązań we wszystkich placówkach utrudnia zróżnicowanie infrastruktury. Szkoły funkcjonują w budynkach o odmiennym układzie pomieszczeń, liczbie wejść i możliwościach technicznych.

Z odpowiedzi miasta wynika również, że organ prowadzący nie przeprowadzał dotychczas formalnych kontroli zabezpieczenia szkolnych wejść. Do urzędu nie docierały zgłoszenia o nieprawidłowościach w tym zakresie, wpływały natomiast skargi dotyczące utrudnionego dostępu do budynków.

Równolegle podejmowane są działania na szczeblu krajowym. 12 października Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało materiał dotyczący postępowania nauczycieli w przypadku pojawienia się w szkole osoby posiadającej niebezpieczne narzędzie lub przedmiot. Opracowanie przygotowano wspólnie z Ośrodkiem Rozwoju Edukacji, przy współpracy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dokument został przekazany wszystkim szkołom w Polsce.

Instrukcja opiera się na schemacie 4U: „Uważaj – Uciekaj – Ukryj się – Udaremnij atak”. Nie oznacza on obowiązku wykonywania czynności w ustalonej kolejności. Sposób postępowania powinien zależeć od rodzaju zagrożenia i możliwości zapewnienia bezpieczeństwa uczniom.

Resort edukacji podkreśla, że zadaniem nauczyciela jest przede wszystkim ochrona powierzonych mu dzieci i wezwanie pomocy, a nie podejmowanie bezpośredniej konfrontacji z napastnikiem. Dokument opisuje zasady ewakuowania uczniów, zabezpieczania pomieszczeń oraz przekazywania informacji służbom ratunkowym. Udaremnienie ataku traktowane jest wyłącznie jako rozwiązanie ostateczne, gdy inne możliwości ochrony życia są niedostępne.

Wytyczne obejmują także postępowanie po zakończeniu zagrożenia. Wskazują na konieczność sprawdzenia bezpieczeństwa uczniów, przekazywania zweryfikowanych informacji oraz zapewnienia wsparcia psychologicznego osobom, które mogły doświadczyć silnego stresu.