Maja Chwalińska wywalczyła awans do kolejnej rundy prestiżowego turnieju WTA 1000 w chińskim Wuhan. Zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała musiała odrabiać straty po nieudanym początku spotkania z Marie Bouzkovą. Polska tenisistka zdołała jednak całkowicie zmienić przebieg rywalizacji, a odniesione zwycięstwo może przynieść jej również awans na najwyższą pozycję w karierze w światowym rankingu.

Maja Chwalińska odwróciła losy spotkania z Marie Bouzkovą

W środę, 14 października, Maja Chwalińska zmierzyła się z Marie Bouzkovą w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Wuhan. Polska tenisistka, rozstawiona z numerem 16., przystępowała do spotkania jako 22. zawodniczka światowego rankingu. Jej czeska rywalka zajmowała 28. miejsce w klasyfikacji WTA.

Początek pojedynku należał do Bouzkovej. Po wyrównanych dwóch pierwszych gemach Czeszka zaczęła wykorzystywać problemy Chwalińskiej przy własnym podaniu. Dwukrotnie przełamała Polkę i od stanu 1:1 wygrała pięć kolejnych gemów. Pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem Bouzkovej 6:1 po niespełna 34 minutach gry.

Przebieg drugiego seta był już zupełnie inny. Chwalińska poprawiła skuteczność serwisu, zaczęła lepiej returnować i częściej zmuszała przeciwniczkę do błędów. Przełom nastąpił w czwartym gemie, kiedy polska tenisistka odebrała podanie Bouzkovej bez straty punktu, obejmując prowadzenie 3:1.

W kolejnym gemie Chwalińska obroniła dwa break pointy, a następnie ponownie przełamała Czeszkę. Od stanu 1:1 wygrała pięć gemów z rzędu, doprowadzając do wyrównania w setach po zwycięstwie 6:1.

Decydująca partia rozpoczęła się od kolejnej serii udanych zagrań reprezentantki Polski. Chwalińska dwukrotnie przełamała rywalkę i szybko wyszła na prowadzenie 3:0. Bouzkova zdołała jeszcze odpowiedzieć przełamaniem, jednak nie odwróciła już przebiegu spotkania. Polka wygrała trzy następne gemy i zakończyła mecz zwycięstwem 1:6, 6:1, 6:1.

Spotkanie trwało godzinę i 56 minut. Chwalińska zdobyła łącznie 74 punkty przy 63 punktach rywalki. W całym pojedynku sześciokrotnie przełamała serwis Czeszki, wykorzystując sześć z jedenastu okazji. Bouzkova zanotowała trzy przełamania.

Awans do 1/8 finału WTA w Wuhan. Chwalińska zagra z Ivą Jovic

Dla Mai Chwalińskiej to drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji turnieju w Wuhan. W pierwszej rundzie zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała pokonała Egipcjankę Mayar Sherif 6:3, 6:2. Z kolei Marie Bouzkova awansowała do drugiej rundy po spotkaniu z Clarą Tauson, które zakończyło się kreczem Dunki przy wyniku 6:1, 2:0 dla Czeszki.

Środowe spotkanie było pierwszym bezpośrednim pojedynkiem Chwalińskiej i Bouzkovej na zawodowych kortach. Zwycięstwo zapewniło Polce miejsce wśród szesnastu najlepszych tenisistek turnieju.

W 1/8 finału jej przeciwniczką będzie 18-letnia Amerykanka Iva Jovic, zajmująca 11. miejsce w rankingu WTA i rozstawiona w Wuhan z numerem 10. Amerykańska tenisistka wyeliminowała w drugiej rundzie Ukrainkę Dajanę Jastremską, wygrywając 6:4, 6:1. Stawką kolejnego pojedynku będzie awans do ćwierćfinału.

Zwycięstwo nad Bouzkovą ma również istotne znaczenie rankingowe. Przed rozpoczęciem turnieju Chwalińska zajmowała 22. miejsce na świecie, a jej dotychczasowym rekordem była 21. pozycja. Po środowym spotkaniu Polka awansowała na 20. miejsce w rankingu na żywo. Ostateczna pozycja zostanie potwierdzona po oficjalnej aktualizacji zestawienia WTA.

Obecny sezon jest przełomowy w karierze 25-letniej tenisistki związanej z Bielskiem-Białą. W czerwcu Chwalińska dotarła do finału wielkoszlemowego Roland Garros, co pozwoliło jej znacząco poprawić pozycję w światowej klasyfikacji. We wrześniu awansowała również do półfinału turnieju WTA 500 w Singapurze, gdzie pokonała między innymi Belgijkę Elise Mertens.

W Wuhan Polka stanie teraz przed szansą na kolejny wartościowy wynik w turnieju najwyższej kategorii rozgrywek WTA, ustępującej rangą jedynie zawodom wielkoszlemowym.