TRASA: Rycerka Górna – Wielka Racza – Rycerka Górna
DŁUGOŚĆ TRASY: 11.2km
SUMA WZNIESIEŃ: 593m
CZAS WYPRAWY: 4:00
Jeśli masz ochotę na konkretny, górski cel bez kombinowania z dojazdami i logistyką, najkrótszy wariant wejścia na Wielką Raczę z Rycerki Górnej jest dokładnie takim planem. Startujesz w Rycerce Górnej, Kolonii i kierujesz się w stronę Roztoków krótkim odcinkiem prowadzącym wspólnie szlakiem zielonym i żółtym. Dalej wędrówka „ustawia się” już prosto: trzymasz się żółtego szlaku, który wyprowadza pod samą Wielką Raczę, do Schroniska PTTK na Wielkiej Raczy – praktycznie u progu głównego celu wyjścia.
Całość zamyka się w około 4 godziny marszu i liczy w przybliżeniu 11,2 km (wariant tam i z powrotem), więc to propozycja na sensowną, jednodniową wycieczkę bez pośpiechu. Sprawdzi się u turystów weekendowych i osób, które chcą wejść na wyraźny, rozpoznawalny szczyt Beskidu Żywieckiego, a jednocześnie wolą trasę o umiarkowanej długości. To także dobry wybór dla rodzin, o ile dzieci są już przyzwyczajone do kilku godzin chodzenia w terenie górskim. Ponieważ jest to wariant „najkrótszy”, nie rozciąga dnia do późnego popołudnia, a cel wędrówki jest czytelny od samego początku.
Wielka Racza (1236 m n.p.m.; słow. Veľká Rača) to najwyższy szczyt Grupy Wielkiej Raczy w Beskidzie Żywiecko-Kisuckim, a cały masyw należy do charakterystycznego „Worka Raczańskiego”. W polskiej części grzbietów wędruje się w granicach Żywieckiego Parku Krajobrazowego, którego opisy wprost wskazują Wielką Raczę jako kulminację tej grupy pasm. To dobra informacja dla tych, którzy lubią łączyć wędrówkę z poczuciem, że poruszają się po obszarze chronionym o jasno określonych zasadach.
Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy jest jednym z tych miejsc, które w naturalny sposób „domykają” wycieczkę: docierasz na grzbiet, masz konkretny punkt do odpoczynku i symboliczny finał wejścia. Obiekt ma długą historię – działa od 1934 roku – i funkcjonuje jako schronisko górskie PTTK. Co ciekawe, w lokalnym przekazie sama nazwa „Wielka Racza” bywa łączona z dawnym „raczeniem się” podczas uczt po zakończeniu sporów granicznych; dziś to miły detal, który łatwo zapamiętać, gdy staje się na miejscu.
W tym wariancie wraca się tą samą trasą: żółtym szlakiem z powrotem do Roztoków, a następnie krótkim odcinkiem wspólnym zielono-żółtym do Rycerki Górnej, Kolonii.

