...

Pilsko: Szlak z Przełęczy Glinne – Pętla przez Halę Miziową


DŁUGOŚĆ SZLAKU

11.5KM

SUMA WZNIESIEŃ

788m

CZAS PRZEJSCIA

4:15h

TYP TRASY

Pętla

REGION

Beskid Żywiecki

SCHRONISKO

Tak

NAJWYŻSZY PUNKT

1557m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆


Najkrótszy szlak na Pilsko z Przełęczy Glinne – Pętla przez Halę Miziową

Jeśli chcesz wejść na Pilsko możliwie „bez kombinowania”, a przy okazji zrobić fajną pętlę z konkretnym przystankiem w schronisku, start z Przełęczy Glinne jest naprawdę wdzięczny. To taki wariant dla tych, którzy wolą iść swoim tempem, zamiast zastanawiać się, czy „już powinno być widać szczyt” (spoiler: w lesie zwykle nie widać). Po drodze łapiesz graniczny klimat Beskidu Żywieckiego, zahaczasz o Górę Pięciu Kopców, zaglądasz na słowacki wierzchołek Pilska i schodzisz na Halę Miziową do schroniska.

Cała pętla ma około 11,5 km i zamyka się w mniej więcej 4 godziny i 15 minut marszu, więc to wycieczka, którą da się ogarnąć bez ścigania się z zachodem słońca. Jest trochę podejścia, jest trochę „idzie się samo”, a w środku dnia pojawia się ten przyjemny moment: schronisko, ławka, herbata i myśl, że jednak cywilizacja ma swoje plusy.

Start na Przełęczy Glinne: szybko w las, granica obok

Zaczynamy na Przełęczy Glinne – miejscu, które samo w sobie jest proste jak konstrukcja kijków trekkingowych: dojeżdżasz, ogarniasz buty i po chwili jesteś na szlaku. Przy dawnym przejściu granicznym działa parking, tylko warto mieć z tyłu głowy, że bywa on częściowo ograniczony (okolica przechodziła przebudowy), więc w weekendy lepiej nie liczyć na „ostatnie miejsce czeka dokładnie na ciebie”.

Pierwszy odcinek idzie wspólnym przebiegiem czerwonych i niebieskich znaków i trzyma się klimatu pogranicza. Wchodzisz w las i idziesz dość łagodnie, bez dramatów kondycyjnych na start – taki odcinek na rozgrzewkę, zanim nogi dostaną informację, że to jednak góry. Miejscami teren potrafi być podmokły i błotnisty, więc to nie jest ten fragment, gdzie białe buty wychodzą z tej historii w bieli.

Las Suchowarski: tu kończy się „spacer”, zaczyna podejście

W okolicy Lasu Suchowarskiego robi się ważnie, bo to miejsce kojarzone z rozejściem szlaków i takim symbolicznym „klik” w głowie: dobra, teraz zaczyna się robota. Dalej trzymasz się niebieskich znaków i nagle tempo marszu samo robi się bardziej konkretne – nachylenie rośnie, a ścieżka potrafi zrobić się węższa. Zamiast szerokiej drogi masz bardziej górski chodnik, który kluczy wśród świerków i borówczysk i konsekwentnie nabiera wysokości.

To też fragment, na którym łatwo złapać rytm: krok, oddech, krok, oddech, a myśli zaczynają się porządkować w prosty system „byle do góry”. W tym rejonie nie nastawiaj się na szerokie panoramy co pięć minut – las robi swoje, za to daje przyjemne poczucie osłony i stabilnego, równego marszu. A jak ktoś lubi klimat granicy, to towarzystwo słupków i świadomość, że idziesz dosłownie „po miedzy”, dodaje trasie charakteru.

Góra Pięciu Kopców: najwyżej po polskiej stronie masywu

Po podejściu wychodzisz na rejon Góry Pięciu Kopców – to najwyżej położony polski wierzchołek masywu Pilska, leżący na granicy. To nie jest miejsce z wielką infrastrukturą i tłumem atrakcji, raczej górski punkt orientacyjny, w którym czujesz, że wysokość już jest „ta właściwa”, a dalsza część wycieczki zaczyna pachnieć szczytem.

Tu fajnie działa sama świadomość, że Pilsko jest tuż obok, ale formalnie jego główny wierzchołek leży po stronie słowackiej. To w ogóle jeden z tych beskidzkich klasyków: idziesz w Polsce, a na koniec stajesz na szczycie, który administracyjnie jest „u sąsiadów”. Beskid Żywiecki ma taki talent do prostych niespodzianek.

Pilsko: krótki wypad na słowacki wierzchołek

Z Góry Pięciu Kopców robisz krótki skok na Pilsko zielonym szlakiem po słowackiej stronie. Samo Pilsko ma 1557 m n.p.m. i jest drugim co do wysokości szczytem w Beskidzie Żywieckim, a do tego górą graniczną – stąd tyle wariantów dojścia i tyle osób, które mają „swój jedyny słuszny” pomysł na wejście.

Na wierzchołku zwykle jest więcej przestrzeni niż w lesie niżej, a przy dobrej pogodzie często trafiają się szerokie panoramy na stronę polską i słowacką. To ten moment, kiedy nawet jeśli wcześniej las skutecznie trzymał widoki na smyczy, tu w końcu jest szansa, że horyzont się odwdzięczy. A potem wracasz z powrotem w stronę Góry Pięciu Kopców – bo pętla sama się nie domknie, a schronisko na Hali Miziowej raczej nie przyjdzie do ciebie.

Zejście na Halę Miziową: przy wyciągach, przez otwarte hale

Dalej kierunek jest na Halę Miziową – rozległą halę na północnym stoku Pilska, znaną z tego, że działa tu Schronisko PTTK „Na Hali Miziowej”, a w okolicy kręci się też narciarska infrastruktura (wyciągi, zimą zupełnie inna bajka niż letni marsz).

W tym fragmencie pojawiają się odcinki bardziej otwarte, „halne”, a przy stokach narciarskich teren bywa po prostu łąką na skos – czyli niby nic trudnego technicznie, ale łydka potrafi prowadzić negocjacje. Potem szlak znowu robi się wygodniejszy, a miejscami przechodzi w bardziej ścieżkowy charakter, prowadząc w kierunku zabudowań hali.

No i w końcu jest ono: schronisko. To miejsce ma bardzo praktyczną supermoc – potrafi w jednej chwili zmienić „idziemy dalej” w „może jednak jeszcze pięć minut posiedzimy”. Schronisko PTTK na Hali Miziowej to jeden z najbardziej rozpoznawalnych adresów w tej części Beskidu Żywieckiego, a sama hala często daje świetną bazę widokową, jeśli dzień jest łaskawy.

Powrót w stronę Przełęczy Glinne: czerwony przez las, spokojne domknięcie pętli

Wracając, trzymasz się czerwonych znaków w stronę Lasu Suchowarskiego i dalej na Przełęcz Glinne. To fajne domknięcie, bo zamiast wracać dokładnie tą samą drogą, dostajesz inne tempo i inny charakter marszu – bardziej „wracamy do bazy”, mniej „zdobywamy”. Po drodze idzie się przez leśne odcinki, bez potrzeby szukania skrótów czy cudów nawigacyjnych.

Warto też pamiętać o jednym szczególe, jeśli akurat wypadasz na czerwony odcinek przez rezerwat: w tej części obowiązuje zakaz wprowadzania psów. To niby drobiazg, ale lepiej go znać wcześniej niż w połowie dnia improwizować plan B z psem, który właśnie zrozumiał, że jest na wycieczce życia.

Dla kogo jest ta trasa?

Trudność tej pętli oceniam jako łatwą. Jasne, kilometrów jest trochę do zrobienia i parę podejść też się trafi, ale wszystko jest spokojnie do ogarnięcia bez wyciskania siódmych potów. To fajna opcja dla osób, które chcą wejść na Pilsko bez spiny i bez udawania, że „to tylko spacerek”. Dla rodzin z dziećmi też jak najbardziej, tylko warto podejść do tego jak do wycieczki na większą część dnia — tempo zwykle jest wolniejsze, przystanki częstsze, a wtedy cała wyprawa naturalnie robi się wyraźnie dłuższa.


Mapa i GPX szlaku

GPX SZLAKU: TUTAJ
TRASA: Przełęcz Glinne – Las Suchowarski – Góra Pięciu Kopców – Pilsko – Hala Miziowa (Schronisko PTTK na Hali Miziowej) – Las Suchowarski – Przełęcz Glinne

Najkrótszy szlak na Pilsko z Przełęczy Glinne – Pętla przez Halę Miziową (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku w Przełęczy Glinne?

Najprościej zostawić auto na parkingu przy dawnym przejściu granicznym na Przełęczy Glinne, dokładnie tam, gdzie zaczynają się znaki czerwone i niebieskie. To miejsce jest wygodne, ale w weekendy i w sezonie potrafi się szybko zapełnić, więc lepiej nie celować „na ostatnią chwilę”.

Czy ta pętla na Pilsko z Przełęczy Glinne jest odpowiednia dla początkujących?

Tak, to dobry wybór na pierwsze Pilsko, bo technicznie idzie się normalnym górskim szlakiem bez żadnych trudnych miejsc. Trzeba tylko pamiętać, że są podejścia i cały dzień robi się przyjemniejszy, gdy tempo jest spokojne, a nie „byle do przodu”.

Czy szlak z Przełęczy Glinne na Pilsko nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Nadaje się, ale warto planować to jako wycieczkę na większą część dnia, bo dziecięce tempo i przerwy potrafią mocno wydłużyć czas przejścia. Najsensowniej sprawdza się z dziećmi, które już chodzą same i mają w nogach dłuższe spacery, bo podejścia są realne, a nie „symboliczne”.

Czy na trasie jest schronisko i czy da się tam normalnie odpocząć?

Tak, po drodze wypada Schronisko PTTK na Hali Miziowej, więc masz konkretny punkt na przerwę w środku pętli. To duże, znane schronisko pod Pilskiem, zwykle traktowane jako główny przystanek na jedzenie i chwilę oddechu przed powrotem.

Czy można iść tą pętlą z psem?

W tej wersji pętli nie, bo powrót czerwonym szlakiem prowadzi przez Rezerwat Przyrody Pilsko, a tam obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Jeśli chcesz iść z psem, trzeba ułożyć wariant omijający odcinek rezerwatowy, inaczej robi się z tego spacer „do pierwszego zakazu i zawrotka”.

Jakie widoki są po drodze i na szczycie Pilska?

Na podejściu z Przełęczy Glinne długo idzie się lasem, więc widoki pojawiają się dopiero wyżej, gdy teren robi się bardziej otwarty przy grzbiecie i w rejonie hal. Na samej górze i na Hali Miziowej przy dobrej pogodzie zwykle łapie się szerokie panoramy, a z hali często wypatruje się też Babiej Góry.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak?

Najwygodniej celować od późnej wiosny do jesieni, bo wtedy szlak jest najprostszy logistycznie i nie dokłada zimowych niespodzianek pod nogi. Zimą też da się tu działać, ale dochodzi śnieg, oblodzenia i w okolicy Hali Miziowej funkcjonuje infrastruktura narciarska, więc to już wycieczka z zupełnie inną „wagą” przygotowania.

Inne szlaki na Pilsko

Żółty szlak na Pilsko z Korbielowa przez Halę Miziową

Pilsko: Żółty szlak z Korbielowa przez Halę Miziową

Czas Przejścia
5:00h
Długość Szlaku
13.6km
Szlak na Pilsko z Korbielowa - Zielonym szlakiem przez Halę Miziową

Pilsko: Zielony szlak z Korbielowa – Kamienna

Czas Przejścia
4:40h
Długość Szlaku
12.9km
Szlak na Pilsko ze Słowacji – Zielony szlak z Oravské Veselé

Pilsko: Szlak ze Słowacji – Zielony szlak z Oravskiego Vesela

Czas Przejścia
4:20h
Długość Szlaku
12.4km
Szlak na Pilsko ze Słowacji – Niebieski szlak z Biela Farma

Pilsko: Szlak ze Słowacji – Niebieski szlak z Biela Farma

Czas Przejścia
5:50h
Długość Szlaku
17.4km
Szlak na Pilsko z Sopotni Wielkiej - Zielonym szlakiem przez Halę Miziową

Pilsko: Szlak z Sopotni Wielkiej

Czas Przejścia
5:40h
Długość Szlaku
15.8km
- Reklama -