Maja Chwalińska po ponad miesiącu ponownie pojawi się w turniejowej rywalizacji. Zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała rozpocznie we wtorek udział w prestiżowym turnieju WTA 1000 w Toronto. Jej pierwszy występ od kontuzji odniesionej na Wimbledonie będzie ważnym sprawdzianem przed dalszą częścią sezonu rozgrywaną na kortach twardych.
Maja Chwalińska zagra dziś z Talią Gibson. Początek około godziny 20
Rywalką Mai Chwalińskiej w drugiej rundzie National Bank Open będzie reprezentantka Australii Talia Gibson. Spotkanie zaplanowano jako drugie na korcie numer 1. Rywalizacja na tym obiekcie rozpocznie się o godzinie 18.30 czasu polskiego od pojedynku Camili Osorio z Jekateriną Aleksandrową. Polka powinna więc wyjść na kort około godziny 20.00. Dokładna pora rozpoczęcia będzie zależała od długości wcześniejszego meczu.
Chwalińska została w Toronto rozstawiona z numerem 18 i dzięki temu otrzymała wolny los w pierwszej rundzie. Aktualnie zajmuje 22. miejsce w rankingu WTA. W sezonie 2026 wygrała 29 spotkań, ponosząc 11 porażek. Kanadyjski turniej jest imprezą rangi WTA 1000, rozgrywaną na kortach twardych. W głównej drabince znalazło się 96 zawodniczek, a 32 rozstawione tenisistki rozpoczęły rywalizację od drugiej rundy.
Talia Gibson ma 22 lata i obecnie zajmuje 74. pozycję w światowym zestawieniu. Australijka zdążyła już rozegrać w Toronto jedno spotkanie. W pierwszej rundzie prowadziła z Elisabettą Cocciaretto 6:2, 3:2, kiedy Włoszka zrezygnowała z dalszej gry z powodu urazu lewego uda. Gibson spędziła więc na korcie niepełne dwa sety i przystąpi do pojedynku z Polką po krótkim występie otwierającym turniej.
Chwalińska i Gibson nie rozegrały dotychczas oficjalnego spotkania. Australijka jest praworęczna, mierzy 176 centymetrów i w ostatnich miesiącach zanotowała wyraźny awans w rankingu. Polka będzie jednak wyżej notowaną oraz rozstawioną zawodniczką tego pojedynku.
Transmisję meczu Maja Chwalińska – Talia Gibson będzie można obejrzeć na antenie CANAL+ Sport 2 oraz w internetowym serwisie CANAL+ Online.
Pierwszy występ od dramatycznego meczu na Wimbledonie
Wtorkowy pojedynek będzie pierwszym oficjalnym meczem Chwalińskiej od 29 czerwca. Jej występ na Wimbledonie zakończył się w wyjątkowo pechowych okolicznościach. W pierwszej rundzie Polka zmierzyła się z Mananchayą Sawangkaew i przez długi czas zdecydowanie prowadziła.
Chwalińska wygrała pierwszego seta 6:2, a w drugim prowadziła 5:2. Przy piłce meczowej poślizgnęła się za linią końcową i poczuła ból prawej nogi w okolicy kostki. Po przerwie medycznej próbowała kontynuować spotkanie, jednak jej możliwości poruszania się po korcie były coraz bardziej ograniczone. Sawangkaew odrobiła straty i ostatecznie zwyciężyła 2:6, 7:5, 6:2.
Od tamtego pojedynku zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała nie wystąpiła w żadnym turnieju. Przerwa trwała ponad pięć tygodni, dlatego spotkanie w Toronto pokaże nie tylko jej dyspozycję sportową, ale również stan zdrowia po urazie odniesionym na londyńskiej trawie.
Powrót Chwalińskiej wzbudza duże zainteresowanie również ze względu na jej przełomowy sezon. Jeszcze przed Roland Garros zajmowała 114. miejsce na świecie i musiała przebijać się przez kwalifikacje. W Paryżu wygrała dziewięć kolejnych spotkań, awansowała do finału i dopiero w meczu o tytuł uległa Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6. Historyczny wynik pozwolił jej przesunąć się do ścisłej światowej czołówki.
W Toronto Polka ponownie rozpoczyna rywalizację jako zawodniczka rozstawiona, od której oczekuje się walki o dalsze rundy. Zwyciężczyni meczu Chwalińska – Gibson zmierzy się w kolejnej fazie z lepszą z pary Shuai Zhang – Jelena Ostapenko



