- Reklama -spot_img

Maja Chwalińska wraca do gry. Dziś rozpoczyna walkę w Wimbledonie

Maja Chwalińska rozpoczyna dziś występ w Wimbledonie. Polka, która po znakomitym występie w Roland Garros zrobiła duży krok w światowym rankingu, w pierwszej rundzie zmierzy się z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii.

Maja Chwalińska zagra dziś pierwszy mecz na Wimbledonie

Pierwszą rywalką Mai Chwalińskiej w tegorocznym Wimbledonie będzie Mananchaya Sawangkaew. 23-letnia tenisistka z Tajlandii zajmuje 161. miejsce w rankingu WTA i musiała przebijać się do turnieju głównego przez kwalifikacje.

Dla Sawangkaew będzie to dopiero drugi występ w głównej drabince turnieju wielkoszlemowego. W styczniu zagrała w Australian Open, ale zakończyła udział już po pierwszym spotkaniu. Teraz stanie przed szansą na pierwszy zwycięski mecz w głównej części imprezy tej rangi.

Chwalińska przystępuje do spotkania w zupełnie innej sytuacji. Polka ma za sobą bardzo udany występ w Roland Garros, po którym zanotowała ogromny awans w zestawieniu najlepszych tenisistek świata. To właśnie paryska forma sprawia, że przed pierwszą rundą Wimbledonu jest wskazywana jako zdecydowana faworytka.

Organizatorzy zaplanowali spotkanie na dziś, 29 czerwca. Mecz Chwalińskiej z Sawangkaew ma rozpocząć się o godzinie 12.00 czasu polskiego na korcie numer 12. Dla Polki będzie to pierwszy krok w turnieju, do którego dostała się dzięki dzikiej karcie przyznanej przez organizatorów.

Potencjalna droga Chwalińskiej. W drugiej rundzie bez rozstawionej rywalki

Jeśli Chwalińska wygra pierwszy mecz, w drugiej rundzie zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku Alycia Parks – Alicia Dudeney. Amerykanka Parks zajmuje 80. miejsce w rankingu WTA, natomiast Brytyjka Dudeney jest notowana na 208. pozycji i również otrzymała od organizatorów dziką kartę.

Taki układ drabinki oznacza, że w przypadku awansu Chwalińska w drugiej rundzie uniknie rozstawionej przeciwniczki. To ważne, bo początek turnieju może dać jej realną szansę na zbudowanie rytmu meczowego na trawie.

Znacznie trudniej może zrobić się w trzeciej rundzie. Tam na drodze Polki może stanąć Karolina Muchova, rozstawiona w Wimbledonie z numerem 10. Czeszka należy do zawodniczek, które potrafią bardzo dobrze odnajdywać się w meczach wielkoszlemowych, dlatego ewentualne spotkanie z nią byłoby już wyraźnym podniesieniem poziomu trudności.

Na razie najważniejsze pozostaje jednak pierwsze starcie. Chwalińska rozpoczyna Wimbledon jako zawodniczka po dużym sportowym przełomie i z korzystnym otwarciem drabinki. Dzisiejszy mecz z kwalifikantką z Tajlandii pokaże, czy Polka przeniesie formę z Paryża także na londyńską trawę.

spot_img
- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności