Maja Chwalińska awansowała do półfinału prestiżowego turnieju WTA 1000 w Wuhan. Reprezentantka BKT Advantage Bielsko-Biała pokonała w piątek, 16 października, Greczynkę Marię Sakkari po trzysetowym pojedynku, w którym nie zabrakło zwrotów akcji. Polska tenisistka jest już o krok od finału, a jej kolejną rywalką może zostać Iga Świątek, z którą łączy ją wieloletnia przyjaźń.
Znakomity początek Chwalińskiej i odpowiedź Marii Sakkari
Ćwierćfinałowe spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla Mai Chwalińskiej. Polka już w pierwszym gemie przełamała podanie Greczynki, a następnie utrzymała własny serwis. W kolejnych minutach konsekwentnie powiększała przewagę, ponownie odbierając rywalce podanie i wychodząc na prowadzenie 3:0.
Sakkari nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze dysponowaną przeciwniczkę. Chwalińska wygrała również dwa następne gemy, po raz trzeci przełamując serwis Greczynki. Pierwszą partię zakończyła przy własnym podaniu, nie tracąc w ostatnim gemie ani jednego punktu. Zwycięstwo 6:0 pokazało wyraźną przewagę Polki w otwierającej odsłonie meczu.
Drugi set przyniósł jednak całkowitą zmianę przebiegu rywalizacji. Sakkari poprawiła skuteczność swojej gry, utrzymała podanie w pierwszym gemie, a następnie przełamała Chwalińską. Po kolejnym wygranym gemie prowadziła już 3:0.
Polska tenisistka zdołała przerwać serię przeciwniczki, broniąc po drodze piłkę na kolejne przełamanie. Przy stanie 2:4 miała również okazję do odrobienia straty, jednak Greczynka obroniła break pointa i utrzymała prowadzenie. Ostatecznie Sakkari wygrała drugiego seta 6:3, doprowadzając do decydującej partii.
Trzeci set był najbardziej wyrównaną częścią spotkania. Obie zawodniczki skutecznie broniły własnego podania, choć nie brakowało okazji do przełamań. Przy stanie 2:2 Chwalińska musiała bronić break pointa, ale zdołała wyjść z trudnej sytuacji i utrzymać serwis.
W kolejnych gemach to Polka coraz częściej stwarzała zagrożenie przy podaniu przeciwniczki. Szczególnie ważny był gem przy stanie 4:4, kiedy Chwalińska wypracowała trzy piłki na przełamanie. Sakkari obroniła jednak wszystkie i wyrównała na 5:5.
Końcówka należała już do reprezentantki Polski. Chwalińska pewnie utrzymała serwis, obejmując prowadzenie 6:5, a następnie ponownie zaatakowała podanie Greczynki. W dwunastym gemie doprowadziła do gry na przewagi i wypracowała piłkę meczową, którą wykorzystała, zapewniając sobie zwycięstwo 7:5 w decydującym secie.
Maja Chwalińska pokonała Marię Sakkari 6:0, 3:6, 7:5, po raz pierwszy w karierze awansując do półfinału turnieju rangi WTA 1000.
W półfinale może dojść do wyjątkowego pojedynku z Igą Świątek
Awans Chwalińskiej oznacza, że w półfinale turnieju w Wuhan może dojść do polskiego pojedynku. Rywalką zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała będzie zwyciężczyni ćwierćfinałowego spotkania pomiędzy Igą Świątek a Amerykanką Ann Li.
Świątek awansowała do najlepszej ósemki po zwycięstwach nad Magdaleną Fręch i Ashlyn Krueger. Z kolei Ann Li sprawiła jedną z największych niespodzianek turnieju, eliminując Arynę Sabalenkę. Jeśli Świątek pokona Amerykankę, obie Polki zmierzą się w bezpośredniej walce o finał.
Takie spotkanie miałoby również szczególny wymiar ze względu na wieloletnią znajomość obu tenisistek. Chwalińska i Świątek znają się od dzieciństwa, wspólnie reprezentowały Polskę w rozgrywkach juniorskich, a w 2017 roku dotarły razem do finału gry podwójnej juniorek podczas Australian Open. Choć ich zawodowe kariery rozwijały się w różnym tempie, przez lata utrzymywały bliskie relacje i wzajemnie wspierały swoje sportowe osiągnięcia.
Dla Chwalińskiej tegoroczny sezon jest przełomowy. W czerwcu dotarła do finału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa, a teraz osiągnęła najlepszy wynik w karierze w turnieju WTA 1000. Co ciekawe, również podczas paryskiego turnieju pokonała Marię Sakkari, wygrywając w trzeciej rundzie 1:6, 6:3, 6:2. Wcześniej, w maju 2025 roku, przegrała z Greczynką w eliminacjach zawodów w Rzymie.
Piątkowe zwycięstwo w Wuhan oznacza więc, że Chwalińska wygrała dwa z trzech dotychczasowych spotkań z Sakkari. Przed polską tenisistką pozostaje teraz półfinał, którego stawką będzie awans do kolejnego dużego finału w sezonie 2026.









