Najkrótszy szlak na Malinowską Skałę z Przełęczy Salmopolskiej


DŁUGOŚĆ SZLAKU

7.3KM

SUMA WZNIESIEŃ

433m

CZAS PRZEJSCIA

2:30h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

REGION

Beskid Śląski

SCHRONISKO

Nie

NAJWYŻSZY PUNKT

1152m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★☆☆☆☆



Opis szlaku

Na Malinowską Skałę z Przełęczy Salmopolskiej idzie się tak, że człowiek nawet nie zdąży się porządnie rozkręcić, a już zaczyna łapać pierwsze „o, tu jest fajnie”. Startujesz z przełęczy zwanej też Białym Krzyżem, łapiesz czerwony szlak i po prostu cisnąć w stronę grzbietu. To propozycja dla tych, którzy chcą konkretnej górskiej trasy bez kombinowania z logistyką i bez pół dnia w plecaku.

To podejście jest krótkie, ale nie jest „spacerkiem po deptaku” — trasa ma swoje momenty, gdzie noga pracuje, a oddech przypomina, że jednak jesteś w górach. Największą robotę robi tu finał, bo Malinowska Skała to nie tylko punkt na mapie, ale charakterystyczna grupa skał i jedno z tych miejsc, gdzie przy dobrej pogodzie zwykle stoi się dłużej niż planowałeś, bo „jeszcze jedno zdjęcie”.

Start z Przełęczy Salmopolskiej

Zaczynamy na Przełęczy Salmopolskiej, czyli na przejezdnej przełęczy między Szczyrkiem a Wisłą, gdzie można podjechać autem i zostawić je na parkingach przy drodze. Miejsca postojowe bywają ograniczone, więc w popularne dni dobrze jest pojawić się wcześniej — to taki klasyk: im później, tym większa szansa na krążenie jak satelita.

Od razu łapiesz czerwone oznaczenia i wchodzisz w teren. Na początku nie ma żadnej zagadki pt. „gdzie ten szlak?” — wejście jest czytelne, a trasa dość szybko odcina się od asfaltu i prowadzi szeroką, leśną drogą/ścieżką, więc rozruch jest przyjemny i spokojny. Dopiero po chwili zaczyna być bardziej „pod górę”, czyli dokładnie tak, jak powinno być, żeby człowiek miał poczucie, że zasłużył na widok.

Grzbietem na Malinów

Po wejściu w las trzymasz się czerwonego i konsekwentnie nabierasz wysokości. Ten odcinek bywa najbardziej odczuwalny w udach, bo szlak potrafi być konkretnie nachylony, a podłoże ma typowo górski charakter — ziemia, korzenie, kamienie, miejscami wydeptana ścieżka. Nie ma tu jednak żadnych akrobacji; to raczej równa, uczciwa robota w górę.

Po około 1,4 km dochodzisz do Malinowa i to jest ten moment, kiedy łatwo złapać rytm i poczuć, że wędrówka „się układa”. Malinów (1115 m) jest jednym z bardziej znanych punktów na tym fragmencie grzbietu i często działa jak naturalny przystanek: niby tylko wzniesienie po drodze, a jednak wiele osób łapie tu chwilę oddechu.

Przełęcz pod Malinowem i finał na Malinowską Skałę

Dalej trzymasz się grzbietu i schodzisz w stronę Przełęczy pod Malinowem. Ten fragment jest fajny, bo idzie się już bardziej „górsko-widokowo” — las przeplata się z bardziej otwartymi miejscami, a marsz jest płynny. W praktyce to taki etap, gdzie człowiek przestaje liczyć kroki, bo trasa wciąga i nagle robi się „o, już tutaj?”.

Za przełęczą wchodzisz w końcowy odcinek na Malinowską Skałę. Podejście jest krótkie, ale potrafi być bardziej kamieniste i w okolicy samej skały robi się naturalnie „skalnie” — w końcu nazwa nie wzięła się znikąd. A sama Malinowska Skała (1152 m) to charakterystyczna formacja zbudowana ze zlepieńców, jeden z symboli Beskidu Śląskiego, z miejscem na odpoczynek i typowym „przystankiem na panoramę”, gdy powietrze jest klarowne. Całość w wersji tam i z powrotem zamyka się w około 7,3 km i mniej więcej 2 godziny 30 minut spokojnego przejścia, więc to bardzo wdzięczna opcja na krótki wypad.

Powrót tą samą trasą

Wracasz dokładnie tak, jak przyszedłeś, i to ma swój urok, bo szlak „odwraca perspektywę”. To, co wcześniej było podejściem, teraz staje się wygodnym zejściem, a na grzbiecie częściej odruchowo ogląda się za siebie. Przy dobrej pogodzie zwykle właśnie w drodze powrotnej bardziej docenia się, jak blisko masz cywilizację, a jednocześnie jak szybko da się z niej uciec w las.

Po drodze znowu mijasz Przełęcz pod Malinowem i Malinów, a potem zostaje już tylko zejście do Przełęczy Salmopolskiej. I tu mała, życiowa puenta: powrót bywa krótszy w głowie niż w nogach, więc jeśli na początku trasa wydawała się „taka łatwa”, to kolana mogą mieć własne zdanie. Na szczęście to wciąż krótka pętla w sensie czasu, więc wszystko jest do ogarnięcia bez dramatu.


Mapa szlaku na Malinowską Skałę z Przełęczy Salmopolskiej

TRASA: Przełęcz Salmopolska – Malinowska Skała – Powrót tą samą trasą


Inne szlaki na Malinowską Skałę

Przełęcz Salmopolska daje na Malinowską Skałę szybkie i dość oczywiste wejście, ale to tylko jedna z kilku sensownych opcji. W tej okolicy da się pójść w stronę skał zarówno bardziej terenowo i dłużej, jak i ułożyć sobie trasę z grzbietem, pętlą albo dorzucić po drodze jeszcze jeden konkretny szczyt.

Ze Szczyrku całość robi się bardziej górska już od samego początku, a odcinek przez Małe Skrzyczne od strony Szczyrku ma w sobie więcej marszu niż krótki wariant z przełęczy. To dobra opcja, kiedy nie chodzi tylko o sam finał na Malinowskiej, ale też o dłuższe przejście z wyraźniejszym rytmem trasy.

Żółtym szlakiem z Lipowej idzie się trochę inaczej, bo start jest spokojniejszy i dopiero później zaczyna się właściwa robota. Ten wariant może pasować komuś, kto woli wejście bardziej rozłożone w czasie niż szybkie złapanie wysokości zaraz po ruszeniu.

Ciekawie wypada też szlak przez Cieńków, bo po drodze jest więcej grzbietowego prowadzenia i sama droga na Malinowską nie wydaje się taka oczywista jak od Białego Krzyża. To propozycja dla tych, którzy lubią, gdy trasa ma trochę własnego charakteru i nie kończy się po dwóch, trzech dłuższych oddechach.

Jeśli ma to być dłuższy dzień w górach, to sensownie brzmi szlak z Lipowej przez obie Magurki. Ten wariant nie idzie na skróty i daje bardziej pełne przejście grzbietem, więc sama Malinowska Skała jest tu raczej mocnym punktem większej całości niż jedynym celem wypadu.

Jest jeszcze trasa z Lipowej na Skrzyczne przez Malinowską Skałę i Małe Skrzyczne, czyli opcja dla tych, którzy wolą od razu spiąć kilka mocnych miejsc w jeden porządny wypad. W takim układzie Malinowska nie zamyka dnia, tylko staje się naturalnym etapem po drodze na najwyższy punkt tej części pasma.


Krótki szlak na Malinowską Skałę z Przełęczy Salmopolskiej (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku na Malinowską Skałę z Przełęczy Salmopolskiej?

Najwygodniej zostawić auto na Przełęczy Salmopolskiej (Biały Krzyż) na parkingach i zatoczkach przy drodze, blisko wejścia na czerwony szlak. W weekendy i w sezonie miejsca potrafią zniknąć szybko, więc im wcześniej podjedziesz, tym mniej „krążenia w poszukiwaniu cudownego wolnego kawałka asfaltu”.

Czy ta trasa na Malinowską Skałę jest odpowiednia dla początkujących?

Tak, to krótka i bardzo przystępna wycieczka, bo idziesz jednym kolorem szlaku i wracasz tą samą drogą, bez kombinowania z wariantami. Po drodze są podejścia, ale bez trudności technicznych — wystarczą normalne buty w góry i spokojne tempo.

Czy szlak na Malinowską Skałę nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Nadaje się świetnie na rodzinne wyjście, bo dystans jest krótki, a finał w postaci skał robi wrażenie nawet na małych maruderach. Najbardziej „rodzinnie wymagające” bywają tylko krótsze, bardziej kamieniste fragmenty przy podejściu pod samą skałę, więc warto pilnować kroku i trzymać się ścieżki.

Czy na trasie jest schronisko albo miejsce, gdzie można wpaść na coś ciepłego?

Na samej trasie Przełęcz Salmopolska – Malinowska Skała nie ma schroniska, więc prowiant najlepiej mieć ze sobą. Jeśli po zdobyciu skały masz ochotę na dłuższy wariant, to dopiero przy podejściu w stronę Skrzycznego trafia się Schronisko PTTK Skrzyczne.

Czy można iść na Malinowską Skałę z psem?

Tak, ten kierunek jest popularny na wypad z psem i spokojnie da się go przejść z czworonogiem. Najrozsądniej prowadzić psa na smyczy, bo to uczęszczany szlak, a przy skałach i na węższych odcinkach łatwo o mijanki.

Jakie widoki są po drodze i na Malinowskiej Skale?

Po drodze trafiają się miejsca, gdzie między drzewami potrafią otworzyć się kadry na okoliczne grzbiety, ale największy „moment” jest na samej Malinowskiej Skale. Przy dobrej przejrzystości powietrza często widać stąd m.in. Babia Górę i Pilsko, a także pasma po stronie czeskiej.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak (sezon i pogoda)?

To trasa całoroczna, ale najfajniej wypada przy suchej nawierzchni i dobrej widoczności, bo wtedy „skała na końcu” ma pełny efekt i jest sens postać chwilę dłużej. Zimą też da się wejść, tylko warto liczyć się z ubitym śniegiem i oblodzeniami na bardziej kamienistych fragmentach, więc raczki potrafią uratować humor.


- Reklama -

Sprawdź także

Szlak na Kotarz i Halę Jaworową z Brennej

Szlak na Kotarz i Halę Jaworową z Brennej

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.2KM SUMA WZNIESIEŃ 543m CZAS PRZEJSCIA 3:45h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 973m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Są takie wycieczki, które robią robotę bez wielkich fajerwerków logistycznych: startujesz w Brennej, po chwili zostawiasz za...
Żółty szlak na Błatnią z Jaworza

Żółty szlak na Błatnią z Jaworza

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 8.0KM SUMA WZNIESIEŃ 458m CZAS PRZEJSCIA 2:45h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 917m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Są takie wycieczki, które nie udają wielkiej wyprawy życia, a i tak robią robotę....
Szlak na Błatnią z Doliny Wapienicy

Szlak na Błatnią z Doliny Wapienicy

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 13.3KM SUMA WZNIESIEŃ 601m CZAS PRZEJSCIA 4:20h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 917m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Jeśli masz ochotę na trasę, która zaczyna się wygodnie, a potem krok po kroku...
Szlak na Klimczok z Bystrej przez Magurę

Szlak na Klimczok z Bystrej przez Magurę

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.2KM SUMA WZNIESIEŃ 756m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1117m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Jeśli masz ochotę na trasę, która daje i porządne podejście, i schronisko w dobrym momencie, i finał...