...

Rysianka i Hala Lipowska: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

Rysianka i Hala Lipowska to dwa malownicze zakątki Beskidu Żywieckiego, które przyciągają turystów pragnących obcować z naturą i podziwiać rozległe panoramy górskie. Położone w południowej Polsce, w pobliżu miejscowości takich jak Żabnica czy Złatna, stanowią doskonałe punkty wypadowe dla miłośników górskich wędrówek.​

Rysianka to szczyt o wysokości 1322 m n.p.m., będący częścią Grupy Lipowskiego Wierchu i Romanki. Charakteryzuje się rozległą polaną – Halą Rysianka, z której roztaczają się zapierające dech w piersiach widoki na okoliczne pasma górskie, w tym Tatry. Na hali znajduje się schronisko PTTK, oferujące noclegi oraz domowe posiłki, co czyni je popularnym miejscem odpoczynku dla wędrowców.​

Hala Lipowska, położona na południowo-wschodnich stokach Lipowskiego Wierchu (1324 m n.p.m.), to kolejna rozległa polana, z której można podziwiać panoramę Beskidu Żywieckiego. Również tutaj mieści się schronisko PTTK, oddalone zaledwie o kilkaset metrów od schroniska na Rysiance, co umożliwia turystom łatwe przemieszczanie się między tymi obiektami.​

Obie hale są doskonałymi punktami widokowymi, z których przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet odległe pasma górskie. Są one także miejscami o bogatej historii pasterskiej, a tradycje wypasu owiec są tu kultywowane do dziś.​

Szlaki prowadzące na Rysiankę i Halę Lipowską są różnorodne i dostosowane do różnych poziomów zaawansowania turystów. Wędrówka nimi dostarcza niezapomnianych wrażeń, a bliskość dwóch schronisk pozwala na komfortowy odpoczynek i regenerację sił. Te trasy są szczególnie polecane dla osób pragnących połączyć aktywny wypoczynek z podziwianiem piękna beskidzkiej przyrody.

Rysianka i Hala Lipowska to miejsca, które z pewnością warto odwiedzić, planując wędrówki po Beskidzie Żywieckim. Ich unikatowy charakter, położenie oraz dostępność czynią je atrakcyjnymi punktami na mapie każdego miłośnika górskich przygód.​

Fot. FB Schronisko Górskie PTTK Rysianka

Hala Rysianka i Hala Lipowska? – Skąd wzięły się ich nazwy

Hala Rysianka i Hala Lipowska to nazwy, które mają swoje korzenie w przyrodzie i historii regionu, a ich znaczenie sięga dawnych czasów. Każda z nich nawiązuje do charakterystycznych elementów środowiska naturalnego, które niegdyś dominowały w tym obszarze.

Nazwa Hali Rysianka wywodzi się od rysia – dzikiego kota, który kiedyś zamieszkiwał te tereny. Rysie były niegdyś częstym widokiem w górskich lasach, jednak z czasem ich populacja znacznie się zmniejszyła. Rysie symbolizowały dzikość i nieuchwytność – były skryte, trudne do zaobserwowania i doskonale przystosowane do życia w gęstych lasach. W świadomości dawnych mieszkańców mogły uchodzić za tajemnicze zwierzęta, których tropy widziano w śniegu, ale same pozostawały niewidoczne. Możliwe, że nazwa powstała na podstawie opowieści pasterzy, którzy niejednokrotnie natykali się na ślady tych drapieżników lub opowiadali o nich w przekazach ustnych. Choć rysie na długi czas zniknęły z tych terenów, współcześnie, dzięki działaniom ochronnym, powoli powracają do polskich Karpat.

Z kolei nazwa Hali Lipowskiej pochodzi od lip, które dawniej rosły w tym rejonie. Lipa to drzewo o szczególnym znaczeniu w kulturze i tradycji – symbolizuje spokój, długowieczność i harmonię. W kulturze ludowej lipy były często sadzone w pobliżu domostw i miejsc spotkań, a ich liście oraz kwiaty wykorzystywano w medycynie naturalnej. Możliwe, że w przeszłości lipy porastały okoliczne tereny w większej ilości, tworząc charakterystyczny element krajobrazu, który stał się inspiracją do nadania nazwy tej polanie. Dawniej hale były intensywnie wykorzystywane do wypasu owiec i bydła, a pasterze i wędrowcy nadawali nazwy miejscom, kierując się tym, co ich otaczało. Lipa mogła więc pełnić funkcję ważnego punktu orientacyjnego lub po prostu wyróżniała się na tle innych drzew w okolicy.

Obie nazwy niosą ze sobą historię dawnych czasów, w których człowiek żył w ścisłym związku z naturą i dostrzegał jej najmniejsze detale. Są świadectwem dawnych obserwacji przyrodniczych oraz tradycji przekazywanych przez kolejne pokolenia. Dzięki tym nazwom możemy spojrzeć w przeszłość i wyobrazić sobie krajobraz, który kiedyś był domem dla dzikich rysi i cienistych lip. Choć czasy się zmieniają, te nazwy wciąż pozostają żywą częścią lokalnej tożsamości i przypominają o bogatej przyrodzie regionu.

Fot. FB Hala Lipowska

Hala Rysianka i Hala Lipowska to najlepsze miejsca na krokusy w Beskidzie Żywieckim

Wiosną Hala Rysianka i Hala Lipowska zamieniają się w jedne z najbardziej efektownych „krokusowych łąk” w całych Beskidach. To właśnie tutaj – obok Turbacza i kilku gorczańskich polan – najczęściej pada odpowiedź na pytanie: gdzie jechać na krokusy, jeśli nie w Tatry.

Na Rysiance krokusy tworzą duże, gęste dywany w okolicach schroniska i na samej hali, przecinane tylko wąskimi ścieżkami. Zdjęcia i relacje z wiosennych wycieczek pokazują całe fioletowe „plamy” na stoku, z których wyrastają charakterystyczne sylwetki Tatr, Pilska, Babiej Góry i Małej Fatry w tle. Z kolei Hala Lipowska, choć nieco mniejsza, potrafi zaskoczyć równie pięknymi kobiercami – zwłaszcza w rejonie schroniska i na lekko nachylonych fragmentach hali, gdzie śnieg schodzi najszybciej.

Krokusy na tych halach pojawiają się zazwyczaj między końcówką marca a kwietniem, w zależności od przebiegu zimy i tego, jak szybko topnieje śnieg. W praktyce najczęściej „strzałem w dziesiątkę” jest okres od przełomu marca i kwietnia do mniej więcej połowy kwietnia, przy czym dokładny termin potrafi się przesunąć o tydzień w jedną lub drugą stronę. Sama eksplozja kwitnienia trwa krótko – 2–3 tygodnie, pojedynczy kwiat żyje około 7–10 dni – dlatego, gdy tylko pojawią się pierwsze zdjęcia z Rysianki i Lipowskiej, warto działać szybko.

Fot. rysianka.com.pl

Dlaczego akurat tu jest tak fioletowo? Kluczowy jest dawny, kulturowy wypas owiec. Tam, gdzie przez dziesięciolecia regularnie wypasano stada i koszono polany, powstawały idealne warunki dla krokusów: dużo słońca na wiosnę, stosunkowo cienka warstwa ściółki i brak zwartego, wysokiego lasu. Rysianka i Lipowska to podręcznikowe przykłady takich hal – szerokie, wyniesione, dobrze nasłonecznione, wciąż częściowo utrzymywane jako tereny otwarte, co pozwala krokusom co roku wracać w sporych ilościach.

W ostatnich latach coraz częściej podkreśla się też znaczenie „krokusowej etykiety”. Choć to nie Tatry i nie Dolina Chochołowska, problem z deptaniem kwiatów i wchodzeniem w środek fioletowych dywanów pojawia się również tutaj. Lokalne organizacje i portale turystyczne przypominają, żeby zostawać na ścieżkach, nie rozkładać koców na kwiatach i nie robić zdjęć „w samym środku kobierca”, bo to po prostu niszczy rośliny.

Jeśli marzą Ci się krokusy w Beskidach z dużą dawką przestrzeni i widoków, Hala Rysianka i Hala Lipowska są jednym z najlepszych wyborów: rozległe polany, dwa schroniska w zasięgu krótkiego przejścia i morze fioletu pod stopami – pod warunkiem, że trafisz w ten krótki, intensywny moment kwitnienia i dasz kwiatom tyle samo szacunku, ile zachwytu.

Fot. beskidinfo.pl / Izula_runner

Szlaki na Rysiankę i Halę Lipowską – Opisy i Mapy szlaków

Beskidy oferują turystom niezliczone możliwości odkrywania uroków górskich wędrówek, a szlaki prowadzące na Rysiankę i Halę Lipowską to jedne z najpiękniejszych tras w regionie. Wybór odpowiedniego szlaku zależy od doświadczenia wędrowców oraz oczekiwań względem trasy. Te szlaki oferują zarówno malownicze widoki, jak i niezapomniane chwile spędzone na łonie natury. Poniżej przedstawimy kilka tras, które prowadzą przez te urokliwe szczyty, by pomóc Ci wybrać tę idealną dla Ciebie.

Szlak na Rysianke i Hale Lipowską z Sopotni Wielkiej

Szlak na Rysianke i Hale Lipowską z Sopotni Wielkiej

Czas Przejścia
4:30h
Długość Szlaku
13.8km
Szlak na Rysianke i Hale Lipowską przez Hale Boraczą i Redykalną

Szlak na Rysianke i Hale Lipowską przez Hale Boraczą i Redykalną

Czas Przejścia
5:15h
Długość Szlaku
15.7km
Najkrótszy Szlak na Rysiankę i Hale Lipowską ze Złatnej

Najkrótszy Szlak na Rysianke i Hale Lipowską ze Złatnej

Czas Przejścia
3:15h
Długość Szlaku
9.2km

Schronisko Górskie PTTK Rysianka – kultowa baza na beskidzkiej hali

Schronisko Górskie PTTK Rysianka to jedno z najbardziej kultowych miejsc w całym Beskidzie Żywieckim. Stoi na rozległej Hali Rysianka, na wysokości ok. 1290 m n.p.m., dokładnie tam, gdzie kończy się las, a zaczynają się widoki na Pilsko, Babią Górę, Tatry i Małą Fatrę.

Tworzą je w praktyce dwa budynki – główny i tzw. Betlejemka – razem oferujące około 50 miejsc w pokojach od 2- do 10-osobowych. Standard jest typowo schroniskowy: drewniane wykończenie, piętrowe łóżka, proste meble, wspólne łazienki i prysznice, ale całość jest zadbana i ma bardzo „górski” klimat. Nie ma tu hotelowych fajerwerków – zamiast tego są skrzypiące podłogi, grzejące kaloryfery i widok z okna, który załatwia całą resztę.

Sercem Rysianki jest jadalnia z bufetem, gdzie serwuje się ciepłe, domowe jedzenie – zupy, drugie dania, śniadania i słodkie „do kawy”. W godzinach 8–19 (w soboty dłużej) działa kuchnia i bar, więc nawet po późniejszym zejściu z grani można jeszcze złapać coś na ciepło. Wieczorami jadalnia płynnie zamienia się w świetlicę: planszówki, rozmowy, gitara, dopisywanie się do kroniki – dokładnie ten klimat, z którym kojarzą się najlepsze górskie noce.

Na zewnątrz jest duży, widokowy taras z ławkami i stołami, miejsce na ognisko oraz niewielkie pole namiotowe, z którego chętnie korzystają ci, którzy wolą spać „pod chmurką”, ale mieć zaplecze schroniska pod ręką. Obok znajduje się też Góralska Chata – drewniany budynek używany na kameralne imprezy, ogniska z kapelą i spotkania grup do ok. 50 osób.

Rysianka jest mocno „zimową” bazą a otoczenie hali sprzyja narciarstwu skiturowemu – do tego stopnia, że schronisko chwali się własną wypożyczalnią zestawów skiturowych (narty, foki, buty, kijki).Zimą śnieg potrafi trzymać tu od grudnia do połowy kwietnia, więc przez sporą część roku przed wejściem zamiast trawy widać zaspy i ośnieżone świerki.

Historia tego miejsca też dodaje mu charakteru. Schronisko powstało w latach 30. XX wieku z inicjatywy Gustawa Pustelnika i Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy; oficjalne otwarcie odbyło się w 1937 roku, a w kolejnych dekadach obiekt przechodził remonty i rozbudowy, aż trafił pod skrzydła PTTK. Dziś, mimo popularności i dobrego zaplecza, wciąż ma w sobie coś z „prawdziwej beskidzkiej chaty”: drewniane wnętrza, żywy ruch turystyczny, szlakowe skrzyżowanie pod oknami i to uczucie, że jest się dokładnie tam, gdzie górskie ścieżki lubią się przecinać.

Fot. rysianka.com.pl

Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej – klimatyczna „chata z duszą” obok Rysianki

Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej to klasyczna, beskidzka chata z grubych desek i kamiennej podmurówki, stojąca na skraju lasu, tuż pod szczytem Lipowskiego Wierchu. Drewniana bryła z długim, stromym dachem i rzędem niewielkich okienek od razu zdradza, że to miejsce powstawało z myślą o prawdziwych górołazach, a nie o hotelowym błysku.

W środku schronisko oferuje około 50 miejsc noclegowych w pokojach 2-, 3-, 4-, 6-, 7- i 10-osobowych, ze wspólnym węzłem sanitarnym na korytarzu. Standard jest typowo turystyczny: piętrowe łóżka, proste meble, drewniane ściany i skrzypiące podłogi, ale całość jest zadbana i przytulna. Gdy łóżka się zapełnią, gospodarze – w dobrym, „schroniskowym” stylu – potrafią jeszcze rozłożyć kilka materacy na podłodze, a obok budynku działa małe pole namiotowe dla tych, którzy wolą własny namiot, mając zaplecze schroniska dosłownie kilka kroków dalej.

Sercem Lipowskiej jest jadalnia z bufetem, gdzie od rana do wieczora pachnie kawą, zupą i domowym jedzeniem. Schronisko słynie z solidnej, „babcinej” kuchni – padają tu często pochwały dla pierogów, naleśników i kwaśnicy, przygotowywanych w dużej mierze z lokalnych produktów od okolicznych gospodarzy. Po zachodzie słońca jadalnia zamienia się w świetlicę: miejsce rozmów, planszówek, gitary i dopisywania kolejnych wpisów do kroniki.

Na wyposażeniu jest także świetlica z TV, przechowalnia bagażu, sauna, a na zewnątrz boisko, miejsce na ognisko i drewniana wiata, w której można zorganizować kameralne imprezy czy integrację. Przy schronisku stoi też niewielki plac zabaw dla dzieci oraz talerzykowy wyciąg narciarski o długości około 400 metrów, który zimą zamienia okoliczne stoki w mały, klimatyczny ośrodek narciarski.

Historia tego miejsca jest równie ciekawa jak jego współczesny klimat. Pierwsze schronisko na Hali Lipowskiej powstało na początku lat 30. XX wieku z inicjatywy niemieckiego towarzystwa turystycznego Beskidenverein. Podczas II wojny światowej służyło jako dom wypoczynkowy dla żołnierzy Wehrmachtu, a po wojnie przeszło pod opiekę polskich organizacji – najpierw PTT w Żywcu, a później PTTK. Kolejne remonty i modernizacje, szczególnie w latach 70., zmieniły wygląd nadziemnej części budynku, ale do dziś przetrwało oryginalne podpiwniczenie dawnego schroniska.

Dziś Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów w Beskidzie Żywieckim – z opinią miejsca, gdzie można dobrze zjeść, przespać się „po górsku” i spędzić wieczór w atmosferze, która sprawia, że wiele osób wraca tu regularnie, traktując Lipowską jak swoją prywatną bazę gdzieś wysoko ponad dolinami.

Fot. FB Hala Lipowska

Hala Rysianka i Hala Lipowska: 10 ciekawostek o beskidzkim duecie z widokiem na Tatry

1. Dwie hale pod dwoma szczytami – prawie jak bliźniaczki
Hala Rysianka leży pod szczytem Rysianki (1322 m), a Hala Lipowska – na stokach Lipowskiego Wierchu (1324 m). Obie tworzą wspólną grzbietową „wyspę” ponad lasem, a między schroniskami idzie się… niecały kwadrans zielonym szlakiem. Nic dziwnego, że wielu turystów traktuje je jako jeden, obowiązkowy „zestaw” na jednodniową wycieczkę.

2. Jedne z najlepszych panoram w całym Beskidzie Żywieckim
Z Hali Rysianka rozciąga się ogromna panorama – widać Pilsko, Babią Górę, Tatry, a przy dobrej przejrzystości także słowacką Małą Fatrę i okolice Orawy. Z Hali Lipowskiej (i pobliskich polan jak Hala Bieguńska) dostrzeżesz z kolei Tatry, Niżne Tatry, Wielki Chocz, Małą Fatrę i dalsze pasma Beskidów – prawdziwe „kino 360°” z pierwszym rzędem w górskiej loży.

3. Dwa schroniska, dwa narody i przedwojenna „wojna o turystów”
Schronisko na Hali Lipowskiej otwarto w 1932 r. z inicjatywy niemieckiego towarzystwa Beskidenverein, m.in. dlatego, że nie pozwolono mu dalej rozbudowywać schroniska na Babiej Górze. Kilka lat później, w 1937 r., na sąsiedniej Hali Rysianka stanęło polskie schronisko Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy. Tuż przed wojną oba obiekty otwarcie konkurowały o gości – Lipowska była „niemiecka”, Rysianka „polska”, a turysta, wybierając nocleg, trochę jakby głosował, po której stronie stoi.

4. Rysianka – schronisko, które zaczęło jako… „lewy” dom mieszkalny
Twórca schroniska na Rysiance, Gustaw Pustelnik, początkowo dostał zgodę tylko na niewielki budynek gospodarczy. W praktyce w 1936 r. zaczął jednak stawiać duży, trzypiętrowy dom na kamiennej podmurówce z 11 izbami, kotłownią i magazynami – coś znacznie większego niż zezwolono. Władze kazały budowę wstrzymać i… rozebrać obiekt. Dopiero interwencja Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy w starostwie żywieckim uratowała „samowolkę” – przerobiono ją formalnie na schronisko, które oficjalnie otwarto 16 maja 1937 r.

5. Lipowska i Rysianka w cieniu frontu i partyzantów
W przeddzień II wojny schronisko na Rysiance obsadzono żołnierzami Korpusu Ochrony Pogranicza, a jego gospodarz Pustelnik był podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Niemiec. Po wkroczeniu Wehrmachtu wrócił tu już jako „niemiecki” gospodarz, a obiekt służył m.in. jako miejsce wypoczynku oficerów i żołnierzy z frontu. Na Lipowskiej również stacjonowały oddziały niemieckie; schronisko odwiedzał m.in. wysoki rangą funkcjonariusz SA Fritz Bracht, a później działały tu partyzanckie akcje, podczas których z magazynów wynoszono żywność, koce i broń.

6. Kolebka beskidzkiego narciarstwa
Już w okresie międzywojennym Rysianka była celem narciarzy – działał tu wyciąg, organizowano zjazdy i turystykę narciarską. Na Hali Lipowskiej zimą również pracuje mały orczyk, więc przy odpowiedniej ilości śniegu można zrobić sobie mini-skitour: podejść z doliny, przenocować i pojeździć dwa dni na „domowym” stoku.

7. Hale, które muszą być… regularnie koszone, żeby przetrwać
Rysianka to dawna hala pasterska – gdyby ją zostawić samą sobie, szybko zarosłaby świerkiem i borówką. Dlatego w ostatnich latach na hali prowadzono specjalne projekty: wypas owiec i koszenie w ramach programu „Owca Plus” oraz projektu LIFE+ „Beskidy”, żeby utrzymać otwarte łąki i rzadkie zbiorowiska roślinne. Podobnie na Lipowskiej do dziś prowadzi się kulturowy wypas – to dzięki pracy ludzi te widokowe polany w ogóle jeszcze istnieją.

8. W samym środku obszaru Natura 2000 i rezerwatów
Obie hale znajdują się w Żywieckim Parku Krajobrazowym oraz na terenie obszaru Natura 2000 „Beskid Żywiecki”. W bezpośrednim sąsiedztwie leżą rezerwaty „Romanka” i „Pod Rysianką”, chroniące fragmenty dawnej Puszczy Karpackiej. Dla przyrodników to rejon wyjątkowo cenny – w lasach i na łąkach żyją m.in. głuszce, cietrzewie, sóweczki, puszczyki uralskie i duże drapieżniki (wilk, ryś, niedźwiedź).

9. Jagodowo-krokusowy raj (poza tatrzańskimi tłumami)
Latem stoki między Złatną, Lipowską i Rysianką słyną z ogromnych połaci jagód – niektóre opisy szlaków wprost ostrzegają, że czas przejścia trzeba liczyć „plus tysiące jagód po drodze”. Wiosną natomiast na polanach Hali Rysianka i Lipowskiej, a także na sąsiednich halach (Bieguńska, Bacmańska) pojawiają się dywany krokusów, porównywane z tymi tatrzańskimi – ale zazwyczaj bez takich tłumów jak w Dolinie Chochołowskiej.

10. „Autostrada hal” – jeden z najprzyjemniejszych grzbietów w Beskidach
Między Rysianką, Lipowską, Redykalnym Wierchem i Halą Boraczą ciągnie się długi pas widokowych polan – według wielu to jeden z najładniejszych i najłatwiejszych grzbietów do spokojnego „trekingu widokowego” w polskich Karpatach. Dzięki gęstej sieci szlaków możesz złożyć prawie dowolną pętlę: z Żabnicy, Złatnej Huty, Sopotni czy Rajczy – zawsze zahaczając o oba schroniska, bo ten beskidzki duet najlepiej smakuje właśnie w komplecie.

Fot. FB Schronisko Górskie PTTK Rysianka
- Reklama -

Podobne Artykuły

Romanka

Romanka: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Romanka to jeden z najwyższych szczytów Beskidu Żywieckiego, wznoszący się na wysokość 1366 metrów nad poziomem morza. Położona jest w centralnej części tego pasma...
krawców wierch

Krawców Wierch: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Są w Beskidach miejsca, które nie krzyczą swoją sławą, tylko przyciągają jak dobrze strzeżona tajemnica. Krawców Wierch należy właśnie do tej kategorii: nie jest...
Babia Góra

Babia Góra: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Babia Góra, często nazywana „Królową Beskidów”, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w Polsce. Wznosząca się na wysokość 1725 metrów n.p.m., jest najwyższym punktem...
hala boracza

Hala Boracza – Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Hala Boracza to malownicza polana położona w Beskidzie Żywieckim, na wysokości 854 m n.p.m. Stanowi ona jeden z popularniejszych punktów w tym regionie, zarówno...
Bendoszka Wielka

Bendoszka Wielka: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Wyobraź sobie, że budzisz się rankiem, a przez mgłę i wstające słońce przebijają się promienie, zapowiadając dzień pełen spektakularnych widoków. Idziesz ścieżką przez las,...