Szlak na Jałowiec ze Stryszawy przez Kolędówkę i Lechówkę

Mapa i profil wysokości
Warunki na szlaku
Orientacyjna ocena warunków na podstawie prognozy dla najwyższego punktu. Pogoda nie potwierdza stanu całej nawierzchni, śniegu ani oblodzenia. Sprawdź komunikaty IMGW i lokalne ostrzeżenia przed wyjściem.
Jak przebiega szlak?
Pętla na Jałowiec ze Stryszawy jest ciekawa przede wszystkim przez zmianę charakteru wędrówki. Początek prowadzi spokojnie ponad zabudowaniami, później pojawia się mocniejsze podejście do głównego grzbietu, a okolice Kolędówek i Opacznego otwierają trasę w stronę Babiej Góry. Za Jałowcem krajobraz zmienia się ponownie – dalsza część prowadzi długo przez bukowe lasy, Krawcową i Lechówkę, zanim wróci w bardziej otwarty teren nad Stryszawą.
Wycieczka rozpoczyna się w Stryszawie-Matusach. Pierwszy fragment biegnie asfaltową drogą pomiędzy zabudowaniami. To spokojny początek, podczas którego trasa stopniowo oddala się od doliny i prowadzi coraz wyżej ponad Stryszawę. Po kilkunastu minutach zabudowania zostają z tyłu, a droga wchodzi do lasu.
Tutaj charakter wędrówki zmienia się po raz pierwszy. Podejście staje się zdecydowanie bardziej odczuwalne i przez dłuższy fragment prowadzi jednostajnie pod górę. Szlak wykorzystuje szerokie leśne drogi, miejscami przecina drogi gospodarcze i konsekwentnie nabiera wysokości. Dopiero bliżej głównego grzbietu nachylenie stopniowo łagodnieje.
Pierwszym wyraźnym punktem orientacyjnym jest Przełęcz Kolędówki. W przeciwieństwie do wcześniejszego, zwartego lasu otoczenie robi się tutaj bardziej otwarte. Po południowej stronie pojawiają się wysoko położone zabudowania i łąki należące już do rejonu Zawoi, a pomiędzy otwartymi przestrzeniami można spojrzeć w stronę masywu Babiej Góry.
Za Kolędówkami trasa przez pewien czas prowadzi znacznie spokojniej. Wędrówka odbywa się wzdłuż grzbietu szeroką drogą leśną, a mocne podejście z pierwszej części wycieczki ustępuje bardziej równemu marszowi. Po drodze teren przeplata się z niewielkimi polanami i bardziej otwartymi fragmentami.
Kolejnym charakterystycznym miejscem są okolice Opacznego. To jeden z najbardziej otwartych fragmentów przed wejściem na Jałowiec. Z polan dobrze prezentuje się masyw Babiej Góry oraz Pasmo Policy, a w kierunku południowym i południowo-zachodnim otwiera się coraz szersza część beskidzkiej panoramy.
Za Opacznem spokojniejszy odcinek grzbietowy stopniowo się kończy. Droga ponownie wchodzi w las, a ostatnie podejście na Jałowiec staje się wyraźniejsze. Podłoże jest miejscami kamieniste, a szeroka wcześniej droga przechodzi w bardziej typową górską ścieżkę prowadzącą przez bukowy las.
Przed samym szczytem las zaczyna się przerzedzać. Trasa wychodzi w górną część Hali Trzebuńskiej, nazywanej również Halą Kubulkową, która dochodzi niemal pod samą kulminację Jałowca. Po dłuższym podejściu przez las zmiana jest wyraźna – zamiast zwartego drzewostanu pojawia się otwarta przestrzeń i szeroki widok na południową stronę pasma.
Jałowiec ma 1111 m n.p.m. Najlepsze widoki nie ograniczają się do samego punktu szczytowego, lecz obejmują również górną część hali. W panoramie wyróżniają się Babia Góra, Mędralowa i Pilsko, a dalej grupa Romanki i Rysianki. Przy dobrej przejrzystości zakres widoku jest jeszcze szerszy.
Po przejściu Jałowca rozpoczyna się zupełnie inna część pętli. Początek zejścia w kierunku Polany Krawcowej prowadzi dość stromo przez bukowy las. Ścieżka szybko traci wysokość, miejscami jest kamienista i przecinają ją korzenie. Nie jest to jeszcze łagodne zejście znane z dalszej części trasy.
Niżej nachylenie stopniowo maleje i dochodzi się do Polany Krawcowej. Dawniej bardziej otwarta przestrzeń jest obecnie częściowo zarastająca, dlatego nie należy oczekiwać tutaj panoramy porównywalnej z Halą Trzebuńską. Polana pozostaje jednak łatwo rozpoznawalnym punktem na trasie i wyznacza przejście pomiędzy stromszym zejściem spod Jałowca a znacznie spokojniejszym fragmentem w kierunku Lechówki.
Za Krawcową zaczyna się długa, leśna część pętli. Wędrówka prowadzi przede wszystkim przez buczyny i szerokie drogi leśne, przeplatane krótszymi, węższymi fragmentami. Charakterystyczne są tutaj niewielkie zagłębienia terenu, miejsca bardziej podmokłe oraz leśne rozlewiska. To zupełnie inny krajobraz niż otwarte okolice Opacznego i Jałowca.
Teren przez dłuższy czas faluje łagodnie. Nie jest to już ciągłe zejście ze szczytu – pojawiają się krótkie wypłaszczenia i niewielkie wzniesienia, ale ogólny charakter tej części pozostaje spokojniejszy. Po drodze trasa osiąga Lechówkę, która jest kolejnym ważnym punktem orientacyjnym na północnym grzbiecie Jałowca.
Za Lechówką las nadal dominuje, lecz wraz ze zbliżaniem się do Wsiórza krajobraz zaczyna się stopniowo otwierać. Pojawiają się pierwsze zabudowania wysoko położonego przysiółka, łąki i polany. Z otwartych fragmentów można ponownie spojrzeć w stronę Pasma Jałowieckiego, które z tej perspektywy pozostaje już za plecami.
Od Wsiórza rozpoczyna się ostatnia część pętli. Trasa opuszcza grzbiet i schodzi w kierunku Matusów. Leśne fragmenty przeplatają się tutaj z łąkami i zabudowaniami, dzięki czemu finał wycieczki jest zdecydowanie bardziej otwarty niż zejście spod samego Jałowca.
Ostatecznie droga sprowadza ponownie do Stryszawy-Matusów, zamykając pętlę w miejscu rozpoczęcia wędrówki.
Oceń tę trasę
Zostaw gwiazdki lub krótką opinię. Pomożesz innym, którzy szukają szlaku i zastanawiają się, którą trasę wybrać.
Bądź pierwszą osobą, która ją oceni.




