Diecezja bielsko-żywiecka opublikowała szczegółowe wyjaśnienia dotyczące odwołania ks. Józefa Zborka z funkcji proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu. To odpowiedź na wcześniejsze oświadczenie duchownego, który zakwestionował zasadność podjętej wobec niego decyzji. Kuria przedstawiła ustalenia postępowania kanonicznego, wskazała na stwierdzone nieprawidłowości i wyjaśniła, dlaczego rozstrzygnięcie w tej sprawie jest ostateczne.
Kuria ujawnia nieprawidłowości dotyczące odprawiania mszy świętych
W komunikacie opublikowanym 14 października Centrum Informacyjno-Medialne Diecezji Bielsko-Żywieckiej odniosło się do oświadczenia ks. Józefa Zborka z 13 października. Duchowny przedstawił w nim przyczyny swojego odwołania, jednocześnie podważając zasadność stawianych mu zarzutów. Diecezja wyjaśniła, że wcześniej nie ujawniała szczegółów postępowania ze względu na ochronę prywatności kapłana. Uznała jednak, że jego publiczne wystąpienie wymaga przedstawienia dodatkowych informacji.
Jednym z głównych powodów podjęcia decyzji były nieprawidłowości związane z przyjmowaniem intencji mszalnych oraz liczbą odprawianych nabożeństw. Według diecezji przeprowadzone postępowanie wykazało, że w parafii w Grojcu regularnie przekraczano ograniczenia wynikające z prawa kanonicznego.
Zgodnie z przepisami Kościoła katolickiego kapłan co do zasady może odprawić jedną mszę świętą dziennie. Celebrowanie drugiej, określane jako binacja, lub trzeciej, nazywane trynacją, dopuszczalne jest w wyjątkowych okolicznościach, uzasadnionych rzeczywistymi potrzebami duszpasterskimi. Dotyczy to między innymi sytuacji, gdy brakuje księży mogących odprawić nabożeństwa, a także określonych przypadków związanych ze ślubami lub pogrzebami.
Tymczasem, jak wynika z ustaleń przedstawionych przez kurię, w Grojcu odprawianie dwóch mszy przez tego samego kapłana było codzienną praktyką. W niedziele duchowny miał celebrować nawet sześć mszy świętych. Diecezja podkreśliła, że nie były to pojedyncze przypadki, lecz utrwalony sposób organizacji nabożeństw, dla którego nie stwierdzono wystarczającego uzasadnienia duszpasterskiego.
Odpowiedzialność za przyjmowanie intencji oraz ustalanie porządku mszy spoczywa na proboszczu. Kuria zaznaczyła, że obowiązujące zasady były szczegółowo określone w diecezjalnych dekretach, przekazanych wszystkim parafiom i wielokrotnie przypominanych duchownym.
Istotną częścią sprawy pozostaje również sposób postępowania z ofiarami składanymi przez wiernych w związku z zamawianymi mszami świętymi. Przepisy kanoniczne wymagają, aby unikać nawet pozorów handlu w sprawach dotyczących Eucharystii. Jeżeli liczba zgłoszonych intencji przekracza możliwości ich odprawienia zgodnie z prawem, powinny one zostać przekazane innym kapłanom.
Diecezja wyjaśniła, że ofiary związane z dodatkowymi mszami nie stanowią osobistego dochodu proboszcza ani biskupa. Duchowny nie może również samodzielnie decydować o ich przeznaczeniu. W diecezji bielsko-żywieckiej środki te służą między innymi wsparciu misjonarzy, chorych i emerytowanych księży oraz seminarium duchownego. W komunikacie wskazano także na pomoc udzielaną Domowi Matki i Dziecka w Bielsku-Białej.
Sam ks. Józef Zborek w swoim wcześniejszym oświadczeniu nie zgodził się z zarzutem bezprawnego czerpania korzyści z ofiar mszalnych. Twierdził, że środki pochodzące z mszy binowanych i trynowanych przekazywał do kurii. Kwestionował również uznanie finansowania prac wykonywanych w parafii za korzyść przypisywaną jego osobie.
Spalone księgi intencji mszalnych. Stolica Apostolska podtrzymała decyzję
Drugim istotnym elementem postępowania było zniszczenie dokumentacji parafialnej. W swoim oświadczeniu ks. Zborek wskazał, że zarzucono mu zniszczenie księgi intencji mszalnych. Kuria zdecydowała się jednak przedstawić dokładniejsze okoliczności tego zdarzenia.
Według informacji przekazanych przez diecezję 15 grudnia 2023 roku przeprowadzono w parafii wizytację związaną z podejrzeniami nieprawidłowości przy odprawianiu mszy. Kiedy poproszono ówczesnego proboszcza o przedstawienie księgi intencji, miał on oświadczyć, że ją spalił.
Chodziło o dokumentację prowadzoną w 2023 roku, a więc w okresie, w którym księga nadal pozostawała w użyciu. Zawierała ona również zapisy dotyczące intencji, za które msze święte miały zostać odprawione w późniejszym terminie.
Jak przekazała kuria, na prośbę o okazanie ksiąg z poprzednich lat ks. Zborek miał odpowiedzieć, że również zostały przez niego spalone.
Księga intencji mszalnych jest oficjalnym dokumentem kościelnym, którego prowadzenie stanowi obowiązek proboszcza. Zgodnie z kanonem 958 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego należy w niej zapisywać liczbę przyjętych mszy, ich intencje, wysokość złożonych ofiar oraz informację o odprawieniu nabożeństw.
Dodatkowe przepisy zobowiązują duchownych do ewidencjonowania mszy przyjmowanych, odprawianych i przekazywanych innym księżom. Dokumentacja parafialna powinna być następnie przechowywana w archiwum parafii.
Diecezja przypomniała, że zniszczenie autentycznego publicznego dokumentu kościelnego stanowi przestępstwo w rozumieniu prawa kanonicznego. Zgodnie z przedstawionym komunikatem Dykasteria ds. Duchowieństwa nie przyjęła wyjaśnień ks. Zborka, zwracając uwagę na jego wieloletnie doświadczenie. W chwili rozpatrywania sprawy duchowny miał za sobą 38 lat kapłaństwa, w tym 27 lat pełnienia funkcji proboszcza.
Dykasteria wskazała również, że do naruszenia prawa doszło z wykorzystaniem sprawowanego urzędu, co zgodnie z kanonem 1326 § 1 pkt 2 stanowi okoliczność obciążającą.
W oświadczeniu z 13 października ks. Zborek poinformował, że w 2024 roku biskup Roman Pindel wszczął wobec niego administracyjne postępowanie karne. Według relacji duchownego zarzut dotyczący bezprawnego czerpania korzyści z ofiar mszalnych skutkował pozbawieniem go urzędu proboszcza. Za zniszczenie dokumentu kościelnego wymierzono mu natomiast karę finansową w wysokości 5 tys. zł.
Kapłan podkreślał, że nie rozumie uzasadnienia decyzji i uważa ją za niesprawiedliwą. Jednocześnie zapewniał, że opuścił parafię w duchu posłuszeństwa wobec władz kościelnych.
Kuria zaznaczyła, że duchowny znał wszystkie przedstawione mu zarzuty i mógł korzystać z przysługującego mu prawa do obrony. Sprawa została skierowana do Stolicy Apostolskiej, gdzie Dykasteria ds. Duchowieństwa przeanalizowała zgromadzony materiał, uwzględniając również listy przesłane przez wiernych.
Dekretem z 11 kwietnia 2025 roku dykasteria w całości potwierdziła zasadność wcześniejszego rozstrzygnięcia. Następnie sprawą zajął się Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej.
Ks. Zborek w swoim oświadczeniu wskazywał, że postępowanie przed tym trybunałem zostało umorzone ze względów formalnych. Diecezja podkreśliła natomiast, że postępowanie zostało definitywnie zakończone, a decyzja o odwołaniu duchownego jest ostateczna i nie przysługuje od niej dalsze odwołanie.
W końcowej części komunikatu władze diecezji zaznaczyły, że podjęte rozstrzygnięcie nie oznacza zakwestionowania wieloletniej pracy duszpasterskiej ks. Józefa Zborka ani dobra, jakie uczynił podczas swojej posługi. Duchowny pozostaje kapłanem i otrzymał propozycje dalszego pełnienia posługi.
Centrum Informacyjno-Medialne Diecezji Bielsko-Żywieckiej zaapelowało również o modlitwę za byłego proboszcza oraz wspólnotę parafialną w Grojcu. Zwrócono się o zachowanie jedności wśród wiernych i życzliwe przyjęcie księży, którzy obejmą posługę w parafii.











