Krajowy System Zarządzania Ruchem ma być jednym z narzędzi usprawniających ruch na najważniejszych drogach w kraju, w tym na trasie S1 prowadzącej przez Żywiecczyznę. Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało na interwencję radnych Mariana Kastelika i Jacka Seweryna dotyczącą wpływu transportu samochodowego na jakość powietrza oraz zdrowie mieszkańców regionu. Resort wskazuje na rozwiązania pozwalające monitorować ruch, szybciej reagować na zagrożenia i ograniczać powstawanie zatorów.
Ministerstwo odpowiada po interwencji radnych z Żywiecczyzny
Na początku roku radny miejski Marian Kastelik oraz radny powiatowy Jacek Seweryn zwrócili się do Ministerstwa Infrastruktury w sprawie natężenia transportu kołowego na Żywiecczyźnie. W swoim wystąpieniu wskazywali przede wszystkim na jego wpływ na jakość powietrza i zdrowie mieszkańców oraz potrzebę podejmowania działań ograniczających negatywne skutki ruchu samochodowego przez zarządców dróg.
Ministerstwo odniosło się do interwencji w piśmie o sygnaturze DDP-2.453.8.2026. W odpowiedzi wskazano m.in. na rozwijany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad Krajowy System Zarządzania Ruchem.
KSZR to zintegrowany system teleinformatyczny wykorzystujący urządzenia rozmieszczone przy drogach oraz centralne systemy informatyczne. Jego zadaniem jest bieżące pozyskiwanie danych o sytuacji na trasach i wykorzystywanie ich do sprawniejszego zarządzania ruchem.
System może zbierać informacje dotyczące natężenia i prędkości ruchu, warunków pogodowych czy stanu nawierzchni. Wykorzystywane są także kamery oraz urządzenia pozwalające na wykrywanie zdarzeń drogowych i innych niebezpiecznych sytuacji.
Jednym z elementów systemu są stacje meteorologiczne. Dzięki pomiarom temperatury, wilgotności, opadów oraz parametrów nawierzchni zarządca drogi może otrzymywać informacje o warunkach mogących wpływać na bezpieczeństwo kierowców, w tym o ryzyku wystąpienia oblodzenia.
Kolejna grupa urządzeń odpowiada za monitorowanie ruchu pojazdów. Dane o liczbie samochodów, ich prędkości oraz zmianach natężenia ruchu mogą pozwolić na szybsze wykrywanie tworzących się zatorów i odpowiednią reakcję systemu.
Ważną częścią infrastruktury są również kamery i urządzenia automatycznego wykrywania zdarzeń. Rozwiązania tego typu mogą wykrywać między innymi nagłe zatrzymanie ruchu, pojazd jadący pod prąd czy inne sytuacje wymagające reakcji zarządcy drogi.
Informacje dla kierowców mogą być następnie przekazywane za pomocą tablic i znaków zmiennej treści VMS. W zależności od sytuacji mogą pojawiać się na nich komunikaty dotyczące utrudnień, zagrożeń, warunków pogodowych czy organizacji ruchu.
Ministerstwo zwróciło również uwagę na szersze działania związane z polityką transportową. W odpowiedzi przywołano rozwój transportu publicznego, rozwiązania uspokajające ruch oraz działania wpływające na zachowania kierowców jako elementy realizacji celów Polityki Ekologicznej Państwa 2030.
Sprawniejsze zarządzanie ruchem ma znaczenie także z punktu widzenia środowiska. Ograniczanie długotrwałych zatorów i poprawa płynności przejazdu mogą zmniejszać czas, jaki pojazdy spędzają w korkach, a tym samym ograniczać emisje związane z takim ruchem.
System na S1 od Żywca w stronę Zwardonia. Radni zapowiadają dalsze działania
Z przekazanych informacji wynika, że rozwiązania związane z KSZR są obecnie testowane również na trasie S1 od Żywca w kierunku Zwardonia, w tym w rejonie odcinka Przybędza–Milówka i znajdujących się tam tuneli.
Na trasie znajdują się tablice zmiennej treści, a poszczególne elementy infrastruktury są sprawdzane i kalibrowane. Dotyczy to między innymi urządzeń monitorujących ruch oraz stacji meteorologicznych. System ma umożliwiać szybkie przekazywanie kierowcom informacji o sytuacji na drodze, utrudnieniach i niebezpiecznych warunkach pogodowych.
Szczególne znaczenie może mieć to zimą, gdy na górskich odcinkach dróg szybko zmieniające się warunki pogodowe wpływają na stan nawierzchni. Dane ze stacji pogodowych i urządzeń pomiarowych mają pozwalać na wcześniejsze wykrywanie zagrożeń i odpowiednią reakcję służb odpowiedzialnych za utrzymanie drogi.
Ministerstwo w odpowiedzi na wystąpienie radnych odniosło się również do dróg pozostających poza zarządem GDDKiA. Wskazano, że wdrażanie rozwiązań służących sprawniejszemu zarządzaniu ruchem pozostaje również zadaniem właściwych zarządców dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych.
Ma to szczególne znaczenie na Żywiecczyźnie, gdzie ruch na trasach lokalnych jest powiązany z drogami prowadzącymi do S1. Jednym z najbardziej obciążonych miejsc pozostaje układ komunikacyjny Żywca, przez który każdego dnia przejeżdżają pojazdy poruszające się zarówno lokalnie, jak i w kierunku południowej części powiatu oraz granicy ze Słowacją.
Marian Kastelik i Jacek Seweryn zapowiadają dalsze monitorowanie działań podejmowanych po ich interwencji. Chcą sprawdzać przede wszystkim, w jakim stopniu rozwój systemów zarządzania ruchem przełoży się na bezpieczeństwo, płynność przejazdu oraz ograniczenie negatywnych skutków intensywnego transportu dla mieszkańców powiatu żywieckiego.











