Tymek Kucharczyk był bardzo blisko kolejnego wielkiego wyniku w sezonie Indy NXT. 20-letni kierowca z Łodygowic przez znaczną część Detroit Grand Prix prowadził stawkę, ale po jednej z neutralizacji stracił pierwsze miejsce. Ostatecznie zakończył wyścig na trzeciej pozycji, dopisując do sezonu kolejne podium.
Kucharczyk prowadził w Detroit, ale neutralizacje zmieniły przebieg wyścigu
Niedzielny wyścig Detroit Grand Prix rozpoczął się dla Tymka Kucharczyka z trzeciego pola startowego. Polak od początku był w ścisłej czołówce, a przez znaczną część rywalizacji to właśnie on przewodził całej stawce.
Kucharczyk dobrze kontrolował tempo i przez wiele okrążeń utrzymywał się na pozycji lidera. Sytuacja zaczęła się komplikować w drugiej połowie wyścigu, gdy po kolejnej neutralizacji atak na pierwsze miejsce przypuścił Myles Rowe. Amerykanin zaatakował Polaka, a obaj kierowcy pojechali szeroko.
Tę sytuację najlepiej wykorzystał Enzo Fittipaldi, który znalazł otwarte miejsce i przejął prowadzenie. Kucharczyk po utracie pozycji lidera skoncentrował się na obronie miejsca na podium. Do końca pozostawał w czołówce i ostatecznie minął linię mety jako trzeci.
Sam wyścig zakończył się przedwcześnie. Powodem były liczne okresy żółtych flag, które mocno wpłynęły na rytm rywalizacji i ograniczyły możliwość dalszej walki na torze. Dla Kucharczyka to jednak kolejny bardzo mocny wynik w debiutanckim sezonie za oceanem.
Od 11. czasu w treningu do walki o zwycięstwo. Tak Kucharczyk budował weekend w Detroit
Weekend w Detroit nie rozpoczął się dla kierowcy z Łodygowic od miejsca w ścisłej czołówce. W piątkowej sesji treningowej Kucharczyk uzyskał 11. czas, osiągając wynik 1:08.1121. Dzień później było już wyraźnie lepiej. W sobotnim treningu poprawił tempo i zakończył sesję z ósmym czasem – 1:06.0477.
Przełom przyszedł tego samego dnia w kwalifikacjach. Kucharczyk wykręcił drugi czas, a do pole position zabrakło mu zaledwie 0,005 sekundy. Ostatecznie do wyścigu ruszył z trzeciego pola, ponieważ kwalifikacje rozgrywano w dwóch grupach, a ustawienie na starcie wynikało z ich połączonego układu.
Dla 20-latka z Łodygowic obecny sezon jest kolejnym ważnym etapem kariery. Do rywalizacji w 2026 roku przystępował po bardzo udanym okresie w Europie. W 2025 roku wywalczył mistrzostwo Euroformuła Open i liczył na awans do Formuły 2, czyli bezpośredniego zaplecza Formuły 1.
Tego planu nie udało się jednak zrealizować ze względów finansowych. Brak budżetu potrzebnego do startów w F2 sprawił, że Kucharczyk zdecydował się kontynuować karierę w Stanach Zjednoczonych. W sezonie 2026 reprezentuje zespół HMD Motorsports i od początku pokazuje wysoką regularność.
W pierwszych pięciu rundach Indy NXT trzykrotnie stawał na podium. Trzecie miejsca zajmował w St. Petersburgu, Arlington i Alabamie, a ostatnio wygrał na legendarnym torze Indianapolis. Co szczególnie istotne, jako jedyny kierowca w stawce ani razu nie wypadł poza pierwszą piątkę. Wynik w Detroit potwierdził, że Kucharczyk nie tylko potrafi punktować regularnie, ale także walczyć o zwycięstwa.





