32-letni turysta zmarł podczas wyprawy na Pilsko. Pomimo szybkiej pomocy nie udało się go uratować

Nie żyje 32-letni polski turysta, u którego w rejonie Pilska doszło do nagłego zatrzymania krążenia. O zdarzeniu poinformowała słowacka Horská záchranná služba. Jak wynika z komunikatu, działania były prowadzone w przygranicznym rejonie Pilska, po słowackiej stronie. Mimo resuscytacji mężczyzny nie udało się uratować.

Horská záchranná služba poinformowała o akcji w rejonie Pilska

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 lipca 2026 roku, w godzinach południowych. Jak przekazała Horská záchranná služba, jej dyżurni otrzymali zgłoszenie od kolegów z GOPR. Z informacji wynikało, że w przygranicznym rejonie Pilska, po słowackiej stronie, prowadzona jest resuscytacja obywatela Polski.

Według informacji podawanych przez polskie media, chodziło o 32-letniego mężczyznę, który wybrał się w góry ze znajomymi. W trakcie wyprawy turysta miał nagle źle się poczuć, zasłabnąć i upaść na szlaku. Osoby, które mu towarzyszyły, wezwały pomoc.

Na miejscu działania prowadzili ratownicy GOPR oraz służby medyczne. Początkowo mężczyzna był nieprzytomny, ale miał zachowane funkcje życiowe. Jego stan później się pogorszył i doszło do zatrzymania krążenia.

Ratownicy podjęli resuscytację, jednak życia turysty nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.

Ciało turysty znajdowało się po słowackiej stronie

Jak wynika z komunikatu Horskiej záchrannej služby, na początku wsparcie słowackich ratowników nie było konieczne, ponieważ działania prowadzili ratownicy GOPR. Sytuacja zmieniła się po stwierdzeniu zgonu.

Ponieważ ciało zmarłego znajdowało się po słowackiej stronie granicy, ratownicy GOPR zwrócili się do HZS z prośbą o transport zwłok. Na miejsce skierowano jednego zawodowego ratownika z Zachodnich Tatr oraz trzech ratowników ochotników ze Średnich Beskidów.

Po dotarciu na miejsce słowaccy ratownicy przygotowali ciało do transportu. Następnie przenieśli je przy użyciu noszy do quada, którym zwieziono je do miejscowości Oravské Veselé. Tam zwłoki zostały przekazane funkcjonariuszom słowackiej policji.

Według wcześniejszych informacji przekazywanych przez polskie media, akcję utrudniały warunki pogodowe, które uniemożliwiły użycie śmigłowca ratunkowego. Na ten moment bezpośrednia przyczyna nagłego zatrzymania krążenia nie została podana. Ciało 32-latka ma pozostać po stronie słowackiej do czasu wykonania niezbędnych czynności, w tym sekcji zwłok.

źródło: Horská záchranná služba

spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności