Początek listopada przynosi w Beskidach coraz bardziej zimowe warunki. W najwyższych partiach gór pojawił się śnieg, a temperatury spadły poniżej zera. Najnowsza prognoza Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazuje na kolejne chłodne dni, lokalne opady i mgły. W drugiej części tygodnia pogoda zacznie się jednak zmieniać. Większej liczbie rozpogodzeń będą towarzyszyć wyraźne nocne spadki temperatury.

Śnieg i ujemne temperatury w Beskidach. Co przyniesie środa?

Według prognozy IMGW środa, 4 listopada, upłynie pod znakiem dużego zachmurzenia z lokalnymi przejaśnieniami. Miejscami możliwe będą słabe opady deszczu lub mżawki, a rano również mgły i silne zamglenia. W rejonach podgórskich Karpat temperatura maksymalna ma wynosić przeważnie od 3 do 5°C.

Znacznie chłodniej jest na beskidzkich szczytach. Potwierdzają to dane publikowane przez Grupę Beskidzką GOPR. We wtorek, 3 listopada, około godziny 21.40 temperatura na Skrzycznem wynosiła -2,7°C, natomiast na Pilsku i w rejonie Markowych Szczawin odnotowano po -2,2°C.

Trudniejsze warunki występują również na górskich szlakach. We wtorek rano na Hali Miziowej zanotowano -3°C. Widzialność określono jako złą, a szlaki jako mokre i śliskie.

IMGW w prognozie na pierwszą połowę tygodnia wskazywało na opady deszczu ze śniegiem w rejonach podgórskich oraz śniegu w górach. Nie oznacza to jednak, że opady śniegu obejmą wszystkie szczyty Beskidu Żywieckiego i Śląskiego. Warunki są zróżnicowane w zależności od wysokości, a w niżej położonych miejscowościach przeważają opady deszczu.

Od czwartku więcej słońca, ale nocami nawet -4°C

Wyraźniejsza zmiana pogody jest prognozowana od czwartku, 5 listopada. Według IMGW zachmurzenie zacznie się zmniejszać, a miejscami pojawią się dłuższe rozpogodzenia. Jednocześnie nocne wypromieniowanie ciepła będzie sprzyjać spadkom temperatury poniżej zera.

Najchłodniejsza ma być noc ze środy na czwartek. Na przeważającym obszarze kraju temperatura minimalna wyniesie od -3 do 1°C, natomiast w rejonach podgórskich lokalnie może spaść do około -4°C. W ciągu dnia zrobi się cieplej, choć na terenach podgórskich termometry mają wskazywać przeważnie od 3 do 5°C.

W piątek nadal możliwe będą miejscami słabe opady deszczu, ale prognoza na weekend jest bardziej optymistyczna pod względem zachmurzenia. W sobotę IMGW przewiduje więcej słońca i brak opadów. W rejonach podgórskich Karpat temperatura w ciągu dnia wyniesie około 3°C.

Niedziela ma przynieść zachmurzenie małe i umiarkowane, stopniowo wzrastające od zachodu. Poranek ponownie będzie mroźny. W rejonach podgórskich lokalnie możliwe są spadki temperatury do około -4°C. Wiatr, początkowo wiejący głównie z północy, w weekend zmieni kierunek na południowy.

Poprawa pogody nie musi jednak oznaczać poprawy warunków na wszystkich szlakach. Po wcześniejszych opadach i nocnych przymrozkach miejscami mogą utrzymywać się oblodzenia, zwłaszcza na zacienionych odcinkach. Przed planowaną wycieczką na Babią Górę, Pilsko czy Skrzyczne warto sprawdzić aktualne komunikaty Grupy Beskidzkiej GOPR, ponieważ warunki w wyższych partiach gór mogą znacząco różnić się od tych panujących w dolinach.