W piątkowe popołudnie na jednej z dróg w Bestwince przeprowadzono długą akcję ratunkową. Pomimo wysiłków kilku zespołów służb życia starszego mężczyzny nie udało się uratować. Okoliczności zdarzenia wyjaśniali policjanci.
71-letni rowerzysta stracił przytomność
Zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych w piątek około godziny 16. Na ul. św. Floriana w Bestwince znaleziono nieprzytomnego rowerzystę. Mężczyzna miał upaść podczas jazdy i doznać urazu głowy.
Poszkodowanym okazał się 71-letni mieszkaniec okolicy. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, mężczyzna znajdował się w stanie nagłego zatrzymania krążenia. Natychmiast rozpoczęto walkę o przywrócenie jego funkcji życiowych.
Do akcji skierowano dwie załogi ratownictwa medycznego, ratowników wspierali strażacy.
Działania ratunkowe trwały przez dłuższy czas. Pomimo wysiłków medyków i strażaków nie udało się przywrócić czynności życiowych 71-latka. Lekarz stwierdził jego zgon.
Na miejscu pracowali również policjanci. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i przeprowadzili czynności mające pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu zdarzenia.
Wstępne ustalenia wskazują, że w zdarzeniu nie uczestniczyła osoba trzecia. Dokładna kolejność wydarzeń, w tym to, czy utrata przytomności nastąpiła przed upadkiem z roweru, czy była jego następstwem, wymaga jednak wyjaśnienia przez odpowiednie służby.





