Rowerzyści najczęściej potrzebowali pomocy. Grupa Beskidzka GOPR ujawniła skalę wakacyjnych działań

265 zdarzeń, setki osób potrzebujących pomocy i 14 działań z udziałem śmigłowca – tak wyglądały tegoroczne wakacje w statystykach Grupy Beskidzkiej GOPR. Najwięcej interwencji dotyczyło rowerzystów oraz turystów pieszych. Ratownicy najczęściej ruszali do zdarzeń w Paśmie Baraniej Góry, a dwóch osób, mimo podjętych działań, nie udało się uratować.

Ratownicy GOPR interweniowali 265 razy. Niemal połowa zdarzeń dotyczyła rowerzystów

Od 27 czerwca do 31 sierpnia ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR udzielili pomocy w 265 zdarzeniach. W tym czasie przeprowadzili 217 akcji ratunkowych, 31 interwencji i 16 wypraw ratunkowych. Odnotowano również jedną teleinterwencję.

Największą grupę stanowiły wypadki związane z aktywnością rowerową. Było ich 125, czyli 47 procent wszystkich odnotowanych zdarzeń. Niewiele mniej, bo 121 przypadków, dotyczyło turystyki. Pomocy wymagało również siedmiu paralotniarzy oraz trzech uczestników treningów sportowych.

Urazy stwierdzono u 83 procent ratowanych osób. Najczęstszą bezpośrednią przyczyną zdarzeń były upadki – odnotowano ich łącznie 158. Ratownicy udzielali także pomocy osobom, u których doszło do nagłego zachorowania lub problemów związanych z działaniem wysokiej temperatury.

Wśród powodów podejmowania działań znalazły się również zagubienia, brak odpowiednich umiejętności oraz niewystarczające wyposażenie osób przebywających w górach. Statystyki pokazują, że pomoc GOPR była potrzebna zarówno podczas uprawiania sportu, jak i zwykłej turystyki pieszej.

Najwięcej ratowanych – 109 osób – odnotowano w Paśmie Baraniej Góry, do którego w statystykach Grupy Beskidzkiej GOPR zaliczono również rejon Skrzycznego, Klimczoka, Szyndzielni i Koziej Góry. Drugim obszarem pod względem liczby zdarzeń było Pasmo Czantorii, gdzie pomocy potrzebowało 65 osób.

Na kolejnych miejscach znalazły się Pasmo Babiej Góry z 29 osobami ratowanymi, rejon Leskowca i Łamanej Skały, gdzie pomocy udzielono 28 osobom, oraz Pasmo Pilska, w którym ratownicy interweniowali w związku z 23 poszkodowanymi.

Co czwarta ratowana osoba była niepełnoletnia. W 14 działaniach uczestniczył śmigłowiec

Mężczyźni stanowili 65 procent wszystkich osób, którym podczas wakacji pomagali ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR. Kobiety stanowiły pozostałe 35 procent. Średnia wieku ratowanych wyniosła 34 lata, jednak zakres wieku był bardzo szeroki – najmłodsza osoba miała zaledwie cztery lata, a najstarsza 81 lat.

Szczególną uwagę zwraca liczba dzieci i młodzieży uczestniczących w górskich zdarzeniach. Co czwarta osoba, której udzielano pomocy, była niepełnoletnia. Zdecydowaną większość poszkodowanych stanowili obywatele Polski – było ich 246, czyli 92 procent wszystkich ratowanych.

W 14 działaniach konieczne było wykorzystanie śmigłowca. Trzynaście razy ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR wspierało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, a w jednym przypadku w działaniach uczestniczył śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W 101 przypadkach osoby ratowane zostały przekazane zespołom Państwowego Ratownictwa Medycznego. Stanowiło to 38 procent wszystkich zdarzeń obsługiwanych w analizowanym okresie. Niestety, mimo podjętych działań życia dwóch osób nie udało się uratować.

Liczba działań ratowniczych podejmowanych podczas wakacji utrzymuje się na wysokim poziomie. W 2024 roku Grupa Beskidzka GOPR odnotowała 249 działań, natomiast w 2025 roku było ich 229. Podczas tegorocznych wakacji liczba ta wzrosła do 265. Przy porównywaniu tych danych należy jednak uwzględnić, że poszczególne okresy wakacyjne obejmowały różną liczbę dni.

Wszystkie działania były prowadzone przez ratowników zawodowych oraz ochotników Grupy Beskidzkiej GOPR. W akcjach uczestniczyły także współpracujące służby i podmioty, w tym zespoły ratownictwa medycznego, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz TOPR.

spot_img
- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności