Żółty szlak na Jałowiec z Koszarawy przez Lachów Groń i Czerniawe Suchą


DŁUGOŚĆ SZLAKU

14.6KM

SUMA WZNIESIEŃ

875m

CZAS PRZEJSCIA

5:00h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

REGION

Beskid Żywiecki

SCHRONISKO

Nie

NAJWYŻSZY PUNKT

1111m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★★☆☆



Opis szlaku

Jeśli chodzi Ci po głowie Jałowiec, ale bez kombinowania z pętlami i logistyką „gdzie auto, gdzie wyjście, gdzie powrót”, to ta propozycja jest jak ciepła herbata po zejściu: prosta i działa. Start w Koszarawie, potem grzbietem przez Lachów Groń i Czerniawę Suchą aż na Jałowiec, a na koniec wraca się dokładnie tak samo. Bez zgadywania, bez „a może tu skręcić?” — tylko pilnujesz znaków i robisz swoje.

To jest trasa dla osób, które lubią, kiedy dużo dzieje się na grzbiecie: hale, prześwity, szerokie drogi leśne, a na deser szczyt z miejscem na przerwę – czyli to co najlepsze w tym zakątku Beskidu Żywieckiego. Całość ma około 14,6 km i wędrówka zwykle zamyka się w okolicach 5 godzin, więc da się to ogarnąć jako solidne, jednodniowe wyjście bez pośpiechu i bez zegarka przyklejonego do czoła.

Koszarawa: start bez stresu, potem w górę

Zaczyna się w Koszarawie, gdzie da się zostawić samochód w okolicy startu szlaku — bywa wskazywany darmowy parking przy sklepie, a w rejonie Koszarawa-Jałowiec często korzysta się też z niewielkiego miejsca postojowego w pobliżu przystanku. To ten typ początku, gdzie człowiek jeszcze myśli o kawie, a już za chwilę będzie udawał, że wcale nie sapie.

Pierwsze metry potrafią prowadzić przez otwarty teren i pola; pod nogami zdarza się odcinek rozjeżdżony „rolniczo”, więc buty z sensownym bieżnikiem docenisz szybciej, niż zdążysz powiedzieć „to tylko chwilka”. Potem trasa wchodzi w bardziej górski rytm: raz las, raz małe polany, a nachylenie układa się w takie podejście, które jest wyraźne, ale nie robi z tego egzaminu wstępnego.

Lachów Groń i Hala Janoszkowa: grzbiet, który lubi przerwy

Po dojściu na Lachów Groń robi się przyjemnie „po beskidzku” — to jeden z tych szczytów, gdzie zamiast dramatycznych skał dostaje się przestrzeń i miejsce, żeby rozprostować nogi. Sam Lachów Groń (bywa nazywany też Bucioryszem) leży w Paśmie Jałowieckim i często jest chwalony za panoramy: przy dobrej widoczności ludzie wypatrują stąd m.in. Babiej Góry czy Pilsko. W praktyce to fajny moment, żeby złapać oddech, poprawić paski plecaka i przypomnieć sobie, że „na chwilkę” w górach ma inną definicję niż w mieście.

Dużo uroku dodaje Hala Janoszkowa tuż przy grzbiecie — rozległa polana, a na wejściu żółtym szlakiem można minąć niewielki drewniany szałas, który jest pamiątką po dawnym wypasie. Takie miejsca działają prosto: człowiek widzi halę i od razu tempo spada do trybu „idę, bo chcę”, a nie „idę, bo muszę”. No i zawsze jest ta cicha nadzieja, że przerwa „na dwie minuty” nie zamieni się w „ej, to może jednak kanapka”.

Przejście na Czerniawę Suchą: spokojny grzbiet i szerokie drogi

Dalej trzymasz się żółtych znaków i wędrujesz grzbietem w stronę Czerniawy Suchej. Ten odcinek ma reputację dość równego — bywa opisywany jako przejście po niemal płaskim terenie między Lachów Groniem a Czerniawą Suchą, więc nogi dostają chwilę wytchnienia po podejściach. To też ten moment, kiedy łatwo wpaść w rytm: krok za krokiem, bez szarpania, bez liczenia „ile jeszcze”.

W okolicach Czerniawy Suchej (i jej zachodniego wierzchołka) nie chodzi o spektakularny „szczytowy pomnik”, tylko bardziej o ciągłość wędrówki po paśmie. Zdarza się, że właśnie stąd otwierają się szersze widoki na północ — na Beskid Mały i fragmenty Beskidu Żywiecko-Orawskiego, jeśli trafisz na dobrą przejrzystość powietrza. A jeśli akurat nie, to i tak trasa robi robotę: idzie się grzbietem, a to w Beskidach zawsze ma swój urok — nawet bez fajerwerków.

Podejście na Jałowiec: hala, przerwa i szczyt „1111”

Z Czerniawy Suchej w stronę Jałowca nadal jest żółto i konsekwentnie. W pewnym momencie pojawia się Hala Trzebuńska — otwarty fragment tuż pod szczytem, który często daje poczucie przestrzeni i „o, to już blisko”. To też fajne miejsce na mentalny reset: niby jeszcze kawałek, ale już wiesz, że za chwilę będzie nagroda.

Sam Jałowiec ma tę wdzięczną wysokość 1111 m n.p.m., której nie trzeba zapisywać w notatniku, bo brzmi jak hasło do Wi-Fi. Na wierzchołku zwykle jest polana, drewniany krzyż, wiata i tablice informacyjne, więc nawet jeśli przerwa miała być „krótka”, miejsce potrafi ją skutecznie… rozwinąć. Przy dobrej widoczności szczyt jest znany z panoram na okoliczne pasma, a hale w rejonie wierzchołka to efekt tego, że kiedyś prowadzono tu wypas.

Powrót tą samą drogą: prosto, znajomo i bez niespodzianek

Powrót jest dokładnie tym, co obiecuje plan: wracasz po własnych śladach, więc wszystko zaczyna być „znajome w drugą stronę”. To bardzo wygodne, bo nie trzeba rozkminiać wariantów ani zastanawiać się, czy kolejny skręt to na pewno ten właściwy. Nagle okazuje się też, że odcinki, które wcześniej były „spokojne”, potrafią zaskoczyć inną perspektywą — hala, którą mijałeś w drodze w górę, przy zejściu wygląda jak zupełnie inny kawałek pasma.

Po drodze znów wpadasz na grzbietowe przejście przez Czerniawę Suchą i Lachów Groń, a potem zostaje już zejście do Koszarawy. Ten typ trasy ma jedną dużą zaletę: łatwo kontrolować tempo i przerwy, bo wiesz, co Cię czeka za następnym zakrętem. A na sam koniec zostaje ten miły moment, kiedy plecak nagle robi się lżejszy — pewnie dlatego, że już nie ma w nim „na wszelki wypadek” połowy kuchni.


Mapa szlaku na Jałowiec z Koszarawy

TRASA: Koszarawa – Lachów Groń i Hala Janoszkowa – Czerniawa Sucha Zachodnia – Hala Trzebuńska – Jałowiec – Powrót tą samą trasą


Inne szlaki na Jałowiec

To nie jest jedyny sposób na wejście na Jałowiec, bo z różnych stron ta góra daje trochę inne tempo i trochę inny klimat przejścia. Ten wariant z Koszarawy przez Lachów Groń i Czerniawę Suchą dobrze pokazuje to pasmo od bardziej grzbietowej strony, ale obok są też krótsze, prostsze albo bardziej domknięte opcje.

Komu zależy na krótszym i bardziej oczywistym podejściu, temu może lepiej podejść na Jałowiec z Koszarawy przez Czerniawę Suchą. To nadal start z tej samej miejscowości, ale całość jest wyraźnie lżejsza i bardziej zwarta, więc dobrze sprawdza się wtedy, gdy chcesz wejść na szczyt bez rozciągania dnia na pół pasma.

Z kolei szlak z Zawoi ma w sobie coś z prostego, spokojnego wyjścia bez zbędnego kombinowania. Trasa jest krótka, prowadzi tam i z powrotem, więc to dobry wybór dla tych, którzy wolą jasny układ marszu i nie potrzebują po drodze dodatkowych wariantów czy pętli.

A jeśli bliżej Ci do dłuższego spaceru, który układa się w pełniejszą całość, to sensownie wygląda też pętla ze Stryszawy przez Kolędówkę i Lechówkę. Ten wariant ma trochę inny rytm niż proste wejście i zejście, bo bardziej chodzi tu o całe przejście niż o sam moment zdobycia szczytu.


Szlak na Jałowiec z Koszarawy przez Lachów Groń i Czerniawe Suchą (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku w Koszarawie?

Najwygodniej zostawić auto w Koszarawie w rejonie początku żółtego szlaku – najczęściej wybierane jest darmowe miejsce postojowe przy sklepie. Jeśli to miejsce jest zajęte, zwykle da się stanąć również w pobliżu przystanku w okolicy Koszarawa–Jałowiec, gdzie bywa niewielka zatoczka/postojówka.

Czy trasa Koszarawa – Lachów Groń – Czerniawa Sucha – Jałowiec jest dobra dla początkujących?

To szlak o średniej trudności, ale bez „technicznych” niespodzianek: idziesz cały czas żółtymi znakami, a trasa jest logiczna i wracasz tą samą drogą. Podejścia są wyraźne, jednak prowadzą głównie lasem i wygodnymi, szerokimi odcinkami grzbietowymi, więc spokojnym tempem ogarnie go także osoba zaczynająca chodzenie po Beskidach.

Czy ten wariant na Jałowiec nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Tak, ale najlepiej sprawdza się z dziećmi w wieku szkolnym, które są już przyzwyczajone do kilku godzin marszu w terenie. Dystans jest solidny (około 14,6 km w obie strony) i po drodze jest trochę podejść, więc warto założyć spokojne tempo, częste przerwy i sensowne buty, bo na starcie potrafi trafić się rozjeżdżony, „rolniczy” odcinek.

Czy na trasie jest schronisko albo miejsce, gdzie można się schować?

Na tej trasie nie ma schroniska. Na samym Jałowcu masz wiatę na odpoczynek (plus miejsce na przerwę na polanie), ale planuj wycieczkę tak, jakbyś po drodze nie miał infrastruktury „schroniskowej” – jedzenie i picie zabierz ze sobą.

Czy można iść tym szlakiem z psem?

Tak – to normalny, znakowany szlak beskidzki, bez odcinków wymagających drabinek czy wspinania, więc z psem jest to realne do zrobienia. Najpraktyczniej mieć smycz na mijanki (szczególnie na halach i przy wacie na szczycie) i zapas wody dla psa, bo po drodze nie nastawiaj się na „punkty serwisowe”.

Jakie widoki są po drodze (Lachów Groń, Czerniawa Sucha) i na Jałowcu?

Najwięcej przyjemnych „otwarć” łapiesz na grzbiecie: na Lachów Groniu i w rejonie Hali Janoszkowej często trafiają się panoramy m.in. w stronę Babiej Góry i Pilska. W okolicach Czerniawy Suchej widoki są bardziej „z doskoku”, ale przy przejrzystym powietrzu potrafią się otwierać szersze perspektywy na północ. Na Jałowcu nagrodą jest polana na wierzchołku – to miejsce typowo pod dłuższy odpoczynek i oglądanie pasm dookoła.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak (sezon i pogoda)?

Najlepszy komfort masz od późnej wiosny do jesieni, kiedy hale są suche, a widoczność daje sens całej grzbietowej wędrówce. Po deszczu startowe, bardziej „polno-gospodarcze” odcinki potrafią być miękkie i śliskie, więc wtedy tym bardziej przydają się buty z mocnym bieżnikiem. Zimą da się to zrobić, ale to już wariant stricte zimowy: krótszy dzień, oblodzenia na podejściach i potrzeba dodatkowego sprzętu.


- Reklama -

Sprawdź także

Perć Akademików: szlak na Diablaka z Zawoi Markowej

Szlak na Babią Górę przez Perć Akademików z Zawoi Markowej

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 12.2KM SUMA WZNIESIEŃ 1007m CZAS PRZEJSCIA 5:20h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Żywiecki SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1725m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★★☆ Percią Akademików na Babią Górę z Zawoi Markowej – pętla na Diablak Jeśli ktoś lubi górską pętlę z konkretnym...
Mędralowa: Szlak z Przełęczy Klekociny w Koszarawie

Szlak na Mędralową z Przełęczy Klekociny w Koszarawie

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 6.0KM SUMA WZNIESIEŃ 324m CZAS PRZEJSCIA 2:00h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Żywiecki SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 1169m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★☆☆☆☆ Opis szlaku Są takie wycieczki, które robią robotę bez wielkiego kombinowania: podjeżdżasz wysoko, wchodzisz spokojnie na...
Jałowiec: Szlak ze Stryszawy przez Kolędówkę i Lechówkę

Szlak na Jałowiec ze Stryszawy przez Kolędówkę i Lechówkę

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 12.8KM SUMA WZNIESIEŃ 673m CZAS PRZEJSCIA 4:20h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Żywiecki SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 1111m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Są takie beskidzkie wycieczki, które robią robotę bez wielkich fanfar: jest konkretny szczyt, jest grzbietowe dreptanie, są...
Muńcuł: Zielony szlak z Ujsół

Zielony szlak na Muńcuł z Ujsół

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 9.7KM SUMA WZNIESIEŃ 637m CZAS PRZEJSCIA 3:30h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Żywiecki SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 1165m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Jeśli masz ochotę na beskidzką trasę, która nie kombinuje, tylko konsekwentnie prowadzi w górę,...