Szlak na Hrobaczą Łąkę z Żarnówki


DŁUGOŚĆ SZLAKU

9.8KM

SUMA WZNIESIEŃ

524m

CZAS PRZEJSCIA

3:20h

TYP TRASY

Pętla

REGION

Beskid Mały

SCHRONISKO

Tak

NAJWYŻSZY PUNKT

828m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆



Opis szlaku

To jest taka trasa, która nie udaje wielkiej wyprawy, a i tak daje poczucie, że było się naprawdę w górach. Start w Żarnówce jest wygodny, podejście od razu robi robotę, a na górze czeka jedno z tych miejsc w Beskidzie Małym, które są rozpoznawalne z daleka nawet przez ludzi, którzy na szlaki chodzą raczej od święta. Hrobacza Łąka ma 828 m n.p.m., a jej znakiem firmowym jest ogromny Krzyż Trzeciego Tysiąclecia i chata tuż pod szczytem.

Najfajniejsze w tej pętli jest to, że nie trzeba kombinować z logistyką. Zaczynamy i kończymy w tym samym miejscu, a całość zamyka się w około 9,8 km i mniej więcej 3 godz. 20 min marszu, więc to bardzo sensowna opcja na pół dnia bez sztucznego rozciągania wycieczki do wieczora. Po drodze jest las, trochę mocniejszego podejścia, krótki odcinek grzbietem i zejście, które ma zupełnie inny charakter niż wejście, więc nie ma wrażenia kopiuj-wklej w obie strony.

Start w Żarnówce i pierwsze podejście

Zaczynamy w Żarnówce Małej, tuż przy rejonie zapory Porąbka. Na starcie da się wygodnie zostawić auto, bo przy początku trasy działa spory, darmowy parking, więc odpada klasyczne górskie „a gdzie tu właściwie wcisnąć samochód, żeby nikomu nie przeszkadzać”.

Pierwszy odcinek czerwonym szlakiem nie bawi się w długie rozgrzewki i dość szybko przypomina, że Beskid Mały potrafi być niepozorny tylko na mapie. Początek jest stromy, miejscami z luźniejszym kamieniem, a potem ścieżka przechodzi w wygodniejszą leśną drogę i dalej prowadzi głównie przez las, w cieniu, bez długich asfaltowych przerywników. Po drodze trafiają się prześwity i polanki, z których zwykle łapie się spojrzenie w stronę doliny Soły i okolic zapory, więc jest ten moment, kiedy człowiek zatrzymuje się niby tylko na sekundę, a potem jakoś tak stoi dłużej.

Bujakowski Groń i dojście na Hrobaczą Łąkę

Po drodze mijamy Bujakowski Groń, który leży na grzbiecie pomiędzy Hrobaczą Łąką a Zasolnicą. To zalesiony szczyt o wysokości 749 m n.p.m., więc nie jest to miejsce na wielkie panoramy, raczej spokojny etap trasy, który porządkuje marsz i daje poczucie, że idzie się już górskim grzbietem, a nie tylko pod górę i pod górę bez końca.

Im bliżej Hrobaczej Łąki, tym robi się ciekawiej, bo pod samym szczytem podejście znów potrafi być bardziej konkretne i miejscami kamieniste. Sama Hrobacza Łąka jest jednym z najbardziej znanych punktów tej części Beskidu Małego, a przy dobrej widoczności często wypatruje się stąd Góry Żar, Magurki Wilkowickiej, Pilska, Rysianki, a dalej nawet Babiej Góry i Tatr. Nie trzeba mieć tu kondycji maratończyka, ale też ta nazwa nie powinna nikogo uśpić — „łąka” brzmi niewinnie, nogi czasem mają na ten temat inne zdanie.

Szczyt, krzyż i chata pod górą

Na samej Hrobaczej Łące najbardziej rzuca się w oczy 35-metrowy Krzyż Trzeciego Tysiąclecia, ustawiony w 2002 roku. To właśnie on sprawia, że ten szczyt ma swój bardzo rozpoznawalny charakter i nie myli się z żadnym innym miejscem w okolicy, a u jego stóp znajduje się platforma widokowa.

Kilka kroków poniżej stoi Chata Turystyczna Hrobacza Łąka, której historia sięga 1935 roku. Dziś to nadal ważny punkt tej trasy, bo daje naturalny przystanek przed zejściem i sprawia, że wycieczka ma taki klasyczny beskidzki rytm: podejście, grzbiet, szczyt, chata, chwila oddechu i dopiero powrót. To właśnie przez takie miejsca człowiek wraca w Beskidy nawet wtedy, gdy miał „na chwilę odpuścić” — czyli dokładnie tak, jak zwykle kończą się te rozsądne plany.

Zejście do Żarnówki inną drogą

Powrót żółtym szlakiem do Żarnówki ma zupełnie inny charakter niż wejście. Zejście prowadzi szeroką, stromą drogą; wyżej nawierzchnia jest nierówna, z kamieniami, dziurami i resztkami asfaltu, a niżej przechodzi już w normalną asfaltową drogę schodzącą serpentynami do Żarnówki Dużej. Dzięki temu ta pętla nie powtarza jednego pomysłu dwa razy — wejście jest bardziej leśne i szlakowe, zejście bardziej drogowe i otwarte.

To też dobry układ dla kogoś, kto lubi mieć w trasie trochę zmiany, a nie tylko wracanie po własnych śladach. Końcówka sprowadza już spokojniej w stronę punktu startu, więc po zejściu nie ma wrażenia, że trzeba jeszcze „walczyć o powrót”, tylko po prostu domyka się sensowną, krótką pętlę. I właśnie za to ten wariant z Żarnówki da się polubić — jest konkretny, prosty do ogarnięcia i nie wymaga wielkiej organizacji, żeby zrobić sobie porządną górską rundę.


Mapa szlaku na Hrobaczą Łąkę z Żarnówki

TRASA: Żarnówka – Bujakowski Groń – Hrobacza Łąka – Żarnówka


Inne szlaki na Hrobaczą Łąkę

Ten wariant z Żarnówki dobrze się domyka jako krótka, sensowna pętla, ale Hrobaczą Łąkę da się ugryźć też z kilku innych stron i każda z nich daje trochę inny rytm dnia na szlaku. Raz będzie spokojniej i bardziej grzbietowo, innym razem krócej i z mocniejszym akcentem po drodze, a jeszcze gdzie indziej wyjdzie z tego już pełniejsza, bardziej miejska w starcie wycieczka.

Komu bardziej pasuje spokojne wejście bez ostrego początku, temu bliżej będzie do podejścia od Przełęczy Przegibek. Ten wariant ma mniej szarpany charakter, dobrze układa się w równy marsz i bardziej stawia na leśny grzbiet niż na szybkie zdobywanie wysokości.

Z kolei szlak z Kóz przez kamieniołom ma w sobie coś bardziej wyrazistego już od początku, bo zanim wejście na dobre złapie górski rytm, pojawia się ten surowszy, skalny fragment, który mocno odróżnia ją od reszty. To dobry wybór, gdy chcesz krótszej pętli, ale takiej, która nie zlewa się w jedno zwykłe leśne podejście.

A jeśli wolisz dłuższe przejście, które nie kręci się tylko wokół samego szczytu, to dobrze brzmi pętla z Bielska-Białej. Tutaj Hrobacza Łąka jest ważnym punktem trasy, ale nie jedynym, więc całość bardziej przypomina porządną wycieczkę z kilkoma etapami niż szybkie wejście i zejście.


Szlak na Hrobaczą Łąkę z Żarnówki (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku na Hrobaczą Łąkę z Żarnówki?

Najwygodniej zostawić auto w Żarnówce Małej, przy początku szlaku i przy rejonie zapory Porąbka, bo właśnie stąd rusza ta pętla. To praktyczny start, który pozwala od razu wejść na czerwony szlak bez krążenia po okolicy i szukania miejsca na końcu jakiejś bocznej drogi.

Czy pętla z Żarnówki na Hrobaczą Łąkę jest dobra dla początkujących?

Tak, ale pod warunkiem, że ktoś jest gotowy na normalne beskidzkie podejście, bo na wejściu jest momentami stromo i to nie jest spacer po płaskim deptaku. Sama długość tej pętli jest rozsądna, a całość zamyka się w niecałych 10 km i około 3 godz. 20 min, więc dla początkujących z podstawową kondycją to bardzo sensowna trasa na start.

Czy szlak na Hrobaczą Łąkę z Żarnówki nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Tak, ale raczej dla rodzin z dziećmi, które lubią chodzić i nie zniechęcają się po pierwszym dłuższym podejściu, bo wejście od Żarnówki potrafi dać nogom trochę pracy. To lepsza opcja na rodzinną wycieczkę z większym dzieckiem niż na bardzo luźny spacer z maluchem, zwłaszcza że na trasie jest sporo lasu, przewyższenie i dość konkretne podejście pod górę.

Czy na trasie z Żarnówki na Hrobaczą Łąkę jest schronisko?

Na tej trasie nie ma klasycznego schroniska PTTK, ale tuż pod szczytem działa Chata Turystyczna Hrobacza Łąka i to właśnie tam najczęściej robi się przerwę przed zejściem. Dochodzi się do niej praktycznie zaraz po wejściu na Hrobaczą Łąkę, więc nie trzeba nigdzie odbijać ani kombinować z dodatkowym podejściem.

Czy można iść na Hrobaczą Łąkę z Żarnówki z psem?

Tak, ten szczyt jest normalnie odwiedzany z psem i sam szlak nie ma technicznych odcinków typu łańcuchy, ekspozycja czy skały, które robiłyby z tego problematyczną trasę dla czworonoga. Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że wejście jest strome, a przy chacie i na szczycie bywa więcej ludzi, więc smycz i trochę kontroli nad tempem bardzo się tu przydają.

Jakie widoki daje trasa z Żarnówki na Hrobaczą Łąkę?

Podejście z Żarnówki przez długi fragment biegnie głównie lasem, więc największa nagroda widokowa czeka dopiero wyżej i na samym szczycie. Z Hrobaczej Łąki zwykle dobrze widać Górę Żar, Magurkę Wilkowicką, Pilsko i Rysiankę, a przy bardzo dobrej przejrzystości pokazują się też Babia Góra i Tatry.

Kiedy najlepiej iść na Hrobaczą Łąkę z Żarnówki?

Najwygodniej wybrać ten wariant od wiosny do jesieni, kiedy leśne podejście jest suche i nie zamienia się w śliski test cierpliwości na stromszych fragmentach. Zimą też da się tu wejść, ale przy śniegu albo oblodzeniu wejście i zejście wymagają już większej ostrożności, bo trasa ma ponad 500 m sumy podejść i zejść, a końcówki potrafią być wyraźnie strome.


- Reklama -

Sprawdź także

Szlak na Czupel z Czernichowa

Szlak na Czupel z Czernichowa

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.6KM SUMA WZNIESIEŃ 729m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 930m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Czupel z Czernichowa to taka trasa, która nie próbuje być przesadnie widowiskowa od pierwszej minuty, tylko spokojnie...
Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Porąbki

Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Porąbki

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.4KM SUMA WZNIESIEŃ 617m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 827m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Są takie pętle, które robią robotę bez kombinowania, i właśnie do nich należy wariant z Porąbki na...
Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Międzybrodzia Żywieckiego

Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Międzybrodzia Żywieckiego

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 8.7KM SUMA WZNIESIEŃ 526m CZAS PRZEJSCIA 3:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 827m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku To jest taka pętla, która nie udaje wielkiej wyprawy, a i tak potrafi dać bardzo fajny...
Szlak na Potrójną z Rzyk

Szlak na Potrójną z Rzyk

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 12.3KM SUMA WZNIESIEŃ 596m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 921m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Ta pętla z Rzyk to bardzo przyjemna propozycja dla kogoś, kto chce zrobić konkretny spacer po Beskidzie...