Nie liczyły się miejsca, rekordy ani tempo na mecie. Social Run PINTA x RUNŻ został pomyślany jako wydarzenie łączące aktywność fizyczną z integracją i właśnie ta formuła przyciągnęła zarówno biegaczy, jak i całe rodziny. Po zakończeniu trasy uczestnicy nie rozeszli się do domów – sportowa część spotkania była dopiero początkiem wspólnie spędzonego czasu.
Kilkadziesiąt osób na trasie i prawie 325 wspólnie pokonanych kilometrów
Na starcie Social Run PINTA x RUNŻ stanęło 56 uczestników. Każdy z nich pokonał średnio 5,8 kilometra, co dało łącznie dokładnie 324,8 kilometra. Ten wynik dobrze pokazuje skalę wydarzenia, choć jego organizatorzy od początku podkreślali, że nie chodzi o klasyczną sportową rywalizację.
Nie prowadzono walki o miejsca na podium, najlepszy czas ani indywidualne rekordy. Najważniejsze były wspólny ruch, możliwość spotkania innych osób oraz atmosfera sprzyjająca integracji. Dzięki temu w biegu mogli uczestniczyć zarówno bardziej doświadczeni zawodnicy, jak i osoby traktujące aktywność przede wszystkim jako sposób na zdrowe i ciekawe spędzenie czasu.
Nad bezpieczeństwem grupy na trasie czuwało pięciu rowerzystów. Ich zadaniem było zabezpieczenie biegu i wsparcie uczestników podczas pokonywania kolejnych kilometrów. Wydarzenie przygotowano jednak nie tylko z myślą o osobach ruszających na trasę.
Dla najmłodszych utworzono strefę gier i relaksu, z której skorzystało około dziesięciorga dzieci. Dzięki temu Social Run zyskał rodzinny charakter, a osoby towarzyszące biegaczom również mogły aktywnie uczestniczyć w spotkaniu.
Format wydarzenia okazał się czymś więcej niż tylko zorganizowanym treningiem. Bieg był głównym punktem programu, ale jednocześnie stał się pretekstem do poznania nowych osób, rozmów i budowania społeczności skupionej wokół aktywnego spędzania czasu.
Meta nie oznaczała końca. Uczestnicy zajrzeli za kulisy browaru
Po pokonaniu trasy uczestnicy przenieśli się do PINTA Taproom & Pizza. Tam rozpoczęła się druga część wydarzenia, podczas której znalazł się czas na wspólne jedzenie, rozmowy oraz konkurs.
Jedną z dodatkowych atrakcji była możliwość poznania zaplecza browaru. Z tej propozycji skorzystało około 30 osób, które mogły zajrzeć za kulisy miejsca i zobaczyć przestrzeń na co dzień niedostępną dla gości odwiedzających lokal.
Właśnie połączenie kilku elementów – biegania, rodzinnych atrakcji, integracji i zwiedzania – sprawiło, że spotkanie nie ograniczyło się do pokonania wyznaczonego dystansu. Uczestnicy pozostali razem także po zakończeniu części sportowej, wykorzystując ten czas na rozmowy i nawiązywanie nowych znajomości.
Przedstawiciele Stowarzyszenia RUNŻ zaznaczają, że nie wszystkie efekty wydarzenia można przedstawić w statystykach. Poza 56 osobami na starcie i niemal 325 wspólnie przebiegniętymi kilometrami były również liczne uśmiechy, dziesiątki nowych znajomości oraz zainteresowanie kontynuacją tej inicjatywy.
Plan przygotowania następnego Social Run już się pojawił. Najlepszą recenzją pierwszego spotkania okazało się pytanie zadawane po jego zakończeniu: „Kiedy robimy następne?”.




