Pasażerowie kolei muszą 11 września liczyć się z opóźnieniami pociągów. Ogólnopolska akcja maszynistów trwała od północy do godz. 12, jednak jej konsekwencje mogą być odczuwalne również w dalszej części dnia. Zakłócenia pojawiły się także na połączeniach przebiegających przez Bielsko-Białą i Żywiec.
Setki pociągów nie kursowały zgodnie z rozkładem
Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce zaapelował do maszynistów, aby 11 września, od północy do godz. 12, przejeżdżali przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością nieprzekraczającą 20 km/h. Apel dotyczył przejazdów wszystkich kategorii, również tych wyposażonych w rogatki i sygnalizację świetlną.
Pierwotnie akcja miała trwać przez całą dobę. Związkowcy zdecydowali jednak o jej skróceniu do południa. Wielokrotne zmniejszanie prędkości przed przejazdami, a następnie ponowne rozpędzanie składów doprowadziło do stopniowego narastania opóźnień.
Problemy dotyczyły także pociągów prowadzonych przez maszynistów, którzy nie przyłączyli się bezpośrednio do protestu. Opóźnione składy zajmowały szlaki kolejowe, przez co kolejne pociągi musiały oczekiwać na możliwość przejazdu.
Według danych przekazanych przez PKP Intercity do godz. 10 uruchomiono 180 pociągów tego przewoźnika. Opóźnienia odnotowano w przypadku 158 składów, czyli blisko 90 procent wszystkich obsługiwanych w tym czasie połączeń. Łączny czas opóźnień przekroczył 4,8 tys. minut, a przeciętne opóźnienie wynosiło około 30 minut.
W skali całej sieci około godz. 10 zgodnie z rozkładem kursowało 59 procent pociągów znajdujących się w trasie. Od północy uruchomiono 2717 składów. Odwołane zostały 22 połączenia, jednak liczba ta obejmowała wszystkie przyczyny, w tym również awarie taboru.
Największe opóźnienia przekraczały 200 minut. Problemy występowały przede wszystkim na trasach dalekobieżnych oraz w regionach, w których duża część ruchu odbywa się po liniach jednotorowych. Zakłócenia dotknęły jednak również połączenia regionalne.
Opóźnione pociągi w Bielsku-Białej i Żywcu
W naszym regionie utrudnienia nie osiągnęły takiej skali jak na najbardziej obciążonych liniach w kraju. Część składów przejeżdżających przez Bielsko-Białą i Żywiec odnotowała jednak opóźnienia wynoszące kilkanaście, a w niektórych przypadkach niemal 30 minut.
Z danych Portalu Pasażera wygenerowanych 11 września około godz. 11.22 wynikało, że pociąg PKP Intercity „Halny” z Poznania do Zakopanego, którego odjazd z Bielska-Białej Głównej zaplanowano na godz. 10.44, miał 28 minut opóźnienia.
Niewiele mniejsze opóźnienie odnotował pociąg Polregio „Wanda” z Bielska-Białej do Krakowa. Skład zaplanowany na godz. 6.33 odjechał 27 minut po czasie.
Problemy dotyczyły również połączeń Kolei Śląskich. Pociąg linii S5 z Katowic do Zwardonia, którego odjazd z Bielska-Białej Głównej przypadał na godz. 6.31, miał 24 minuty opóźnienia.
Z opóźnieniem kursowały także inne pociągi łączące Bielsko-Białą z Krakowem. Skład Polregio „Stojałowski”, zaplanowany na godz. 9.24, był opóźniony o 14 minut. Pociąg „Biała”, którego odjazd wyznaczono na godz. 11.04, miał 12 minut opóźnienia.
Na stacji w Żywcu największe widoczne opóźnienia dotyczyły pociągów Kolei Śląskich kursujących linią S5. Skład z Katowic do Zwardonia, którego odjazd zaplanowano na godz. 7.14, był opóźniony o 13 minut. Kolejny pociąg na tej trasie, odjeżdżający planowo o godz. 11.25, miał 10 minut opóźnienia. Inne poranne kursy pomiędzy Katowicami, Żywcem i Zwardoniem odnotowywały opóźnienia wynoszące od kilku do kilkunastu minut.
Zakończenie akcji o godz. 12 nie oznacza natychmiastowego powrotu całej sieci kolejowej do rozkładu. Opóźnione składy muszą dotrzeć do stacji końcowych, a następnie często obsługują kolejne połączenia. Powstałe wcześniej zakłócenia mogą więc wpływać na ruch pociągów również w godzinach popołudniowych i wieczornych.
Pasażerowie planujący podróż powinni sprawdzić swoje połączenie bezpośrednio przed wyjazdem. Dane dotyczące opóźnień są aktualizowane na bieżąco w oficjalnym Portalu Pasażera.
Przez cały 11 września obowiązuje wzajemne honorowanie biletów przez kolejowych przewoźników pasażerskich. Rozwiązanie nie obejmuje pociągów Express InterCity Premium. Pasażerowie posiadający bilety PKP Intercity ważne na 11 września, którzy z powodu utrudnień zrezygnują z podróży, mogą je zwrócić bez potrącenia odstępnego.
Protest był reakcją na katastrofę kolejową w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. 9 września pociąg PKP Intercity „Koziołek”, jadący z Lublina do Szczecina, zderzył się na przejeździe kolejowo-drogowym z samochodem ciężarowym. Część składu wypadła z torów. Jedna osoba zmarła, a około 20 zostało poszkodowanych. Akcja maszynistów miała zwrócić uwagę na problem bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych.




